Serwis Ekonomiczny ING

Dziennik |

Dziennik ING: Fed myśli o przerwie w cyklu zacieśniania, ECB jeszcze o skali podwyżek, a rynki długu o realizacji zysków. W Polsce dane za grudzień.

Wiadomości zagraniczne

USA: Sprzedaż domów na rynku wtórnym słabnie stopniowo.

  • Po niejednoznacznych danych z rynku budowlanego w USA w ubiegłym tygodniu (mało pozwoleń na budowę, ale wzrost rozpoczętych budów domów), sprzedaż domów na rynku wtórnym w grudniu (4,02mln w ujęciu zanualizowanym) była słabsza od odczytu za listopad (4,08mln), ale lepsza od konsensusu (3,95mln). Dane bardziej odzwierciedlają scenariusz tzw. miękkiego lądowania niż bliskiej recesji w USA.
  • Odczyt PKB w USA za 4kw22 zostanie opublikowany w najbliższy czwartek, konsensus zakłada wzrost o 2,6%kw/kw w odsezonowanym ujęciu rocznym SAAR, po 3,2% w 3kw22. Po serii rozczarowujących danych z USA (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, niejednoznaczne dane z budownictwa) nasza prognoza (2,3%) jest poniżej konsensusu. Takie tempo PKB to bardzo dobry wynik, ale częściowo osiągnięty przez słabszy import, a więc raczej komponenty PKB (popyt krajowy, konsumpcja) pokażą jaka jest kondycja amerykańskiej gospodarki.

Najbliższy tydzień na rynkach bazowych: wstępne PMI za styczeń, wyciszenie przed posiedzeniem Fed w następnym tygodniu.

  • Po wcześniejszych słabszych danych z USA (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, niejednoznaczne dane z budownictwa) dane w tym tygodniu oraz wypowiedzi przedstawicieli Fed pokażą czy możemy liczyć na przerwę w cyklu podwyżek – tak sugerują kontrolowane przecieki z Fed, w tym m.in. ostatni artykuł w WSJ.
  • ECB jest opóźniony w cyklu podwyżek wobec Fed, dodatkowo spadek cen gazu poprawił perspektywy PKB, więc po tej stronie Atlantyku bank centralny jest na etapie debaty co do tempa podwyżek i pod tym kątem rynki finansowe będą analizowały najbliższe dane i wypowiedzi przedstawicieli ECB.
  • Najbliższy tydzień przyniesie wstępne dane PMI dla głównych gospodarek europejskich i USA. Spodziewamy się lekkiej poprawy wskaźników PMI w porównaniu z grudniem, a nawet przebicia granicy 50pkt. w niektórych przypadkach (usługowy PMI w strefie euro). Dobry odczyt sugeruje m.in. styczniowy indeks ZEW dla Niemiec i spadek hurtowych cen gazu w Europie Zachodniej prawie o połowę w stosunku do grudnia.
  • Przewidziane są liczne wystąpienia przedstawicieli EBC, w tym 3 przemówienia Prezes EBC C. Lagarde z restrykcyjnym przesłaniem dla inwestorów (dziś, jutro i  w piątek).
  • Dla kontrastu przedstawiciele Fed będą respektować tzw. blackout period przed posiedzeniem FOMC w następnym tygodniu. Dane z USA powinny wspierać scenariusz miękkiego lądowania w gospodarce amerykańskiej w 4kw22 (PKB w czwartek) i kontynuację dezinflacji (deflator PCE w piątek).
  • Najważniejsze wydarzenia w tym tygodniu:
    • Poniedziałek: barometr koniunktury Conference Board w USA za grudzień; wystąpienia przedstawicieli EBC,
    • Wtorek: wstępny PMI w usługach i przemyśle za styczeń we Francji, Niemczech, strefie euro (nasza prognoza 49,1pkt. w przemyśle i 50,4pkt. w usługach przy konsensusie odpowiednio 48,5pkt. i 50,2pkt.), Wielkiej Brytanii i USA; wskaźnik Richmond Fed w USA za styczeń; wystąpienia przedstawicieli ECB,
    • Środa: indeks Ifo za styczeń dla Niemiec (nasza prognoza dla subindeksu oczekiwań 85,0pkt. po 83,2pkt w grudniu, konsensus 85,5pkt.),
    • Czwartek: pierwszy odczyt PKB za 4kw w USA (konsensus 2,6-2,8%kw/kw SAAR, nasza prognoza 2,3%), sprzedaż domów na rynku pierwotnym w USA za grudzień, decyzja Banku Kanady (zgodnie z konsensusem zakładamy podwyżkę stóp procentowych o 25pb do poziomu 4,5%).
    • Piątek: dochody i wydatki Amerykanów i deflator PCE za grudzień (prognozujemy 0%m/m realny wzrost prywatnych wydatków konsumpcyjnych w grudniu, podobnie jak w listopadzie, konsensus zakłada spadek o 0,1% i 0,2%m/m wzrost bazowego indeksu PCE, taki sam jak w listopadzie, konsensus 0,3%); umowy na sprzedaż domów w USA za grudzień.

Wiadomości krajowe

Początek tygodnia pod znakiem kumulacji krajowych danych makro.

  • Dziś poznamy kluczowe dane dotyczące sytuacji gospodarczej w grudniu, które pozwolą lepiej ocenić skalę wzrostu PKB w 4kw22. Prognozujemy, że produkcja przemysłowa wzrosła w ostatnim miesiącu ubiegłego roku o 1,2%r/r (konsensus: 1,7%), a sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 1,5%r/r (konsensus: 1,4%). Niskie wzrosty aktywności w produkcji i handlu wpiszą się w obraz słabnącej koniunktury gospodarczej.
  • Towarzyszy temu słabnąca presja na ceny producentów. Prognozujemy, że wzrost indeksu PPI wyhamował w grudniu do 19,5%r/r (konsensus na tym samym poziomie) z 20,8%r/r w listopadzie.
  • Jednocześnie szacujemy, że produkcja budowlano-montażowa wzrosła w grudniu o 3,2%r/r (konsensus: 2,7%r/r), po wzroście o 4,0r/r w listopadzie.

Symptomy ochłodzenia na krajowym rynku pracy, ale sytuacja pozostaje korzystna.

  • Kondycja polskiego rynku pracy pozostaje korzystna, chociaż widoczne są pewne symptomy ochłodzenia. W grudniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 10,3%r/r, a zatrudnienie o 2,2%r/r. Mediana prognoz analityków wskazywała na wzrosty o odpowiednio 12,6%r/r i 2,3%r/r. Pomimo wypłat rocznych nagród i premii wzrost płac okazał się niszy od oczekiwań, do czego mogło się przyczynić wstrzymywanie podwyżek w oczekiwaniu na wzrost płacy minimalnej od początku 2023 i/lub wzrost absencji chorobowych z powodu wyjątkowo wysokiej zachorowalności na grypę. Jednocześnie zatrudnienie obniżyło się względem listopada o 3tys. osób, co przełożyło się na niższy od oczekiwań odczyt w ujęciu rocznym.
  • Słabsze od oczekiwań za grudzień nie zmieniają pozytywnej oceny krajowego rynku pracy. O sile popytu na pracę i brakach pracowników świadczy m.in. szybko rosnące zatrudnienie imigrantów. W Polsce na podstawie uproszczonych procedur pracę podjęło ok. 800tys. Ukraińców, a zaledwie ok. 15 tys. osób z Ukrainy figuruje w rejestrach jako osoby bezrobotne. Na koniec ubiegłego roku liczba cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS przekraczała milion osób. Popyt na pracę napotyka na ograniczenia po stronie podaży pracy, co skutkuje dwucyfrowym wzrostem wynagrodzeń. Podwyższona inflacja przekłada się na wzrost oczekiwań płacowych w sektorach notujących korzystne wyniki finansowe. Jednocześnie z początkiem 2023 płaca minimalna wzrosła o 16%, co najprawdopodobniej przełoży się na dostosowanie całej siatki płac w gospodarce.
  • Pogorszenie koniunktury osłabi kreację miejsc pracy, jednak nie należy się spodziewać istotnego wzrostu stopy bezrobocia. Z przyczyn strukturalno-demograficznych polski rynek boryka się z niedoborami pracowników. Populacja w wieku produkcyjnym kurczy się, a potencjał do dalszego wzrostu stopy aktywności zawodowej także systematycznie się zmniejsza. W takich okolicznościach należy oczekiwać utrzymywania się presji na wzrost wynagrodzeń, chociaż w pierwszej części tego roku wzrost płac zapewne pozostanie wolniejszy od tempa wzrostu cen.

RPP: Inflacja spadnie do jednocyfrowego poziomu na koniec 2023.

  • Rozważania na temat obniżek stóp procentowych są przedwczesne, a Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostaje w trybie wait-and-see – powiedziała I. Duda z RPP. W ocenie Dudy trendy przedstawione w listopadowej projekcji makroekonomicznej są zachowane i  z dużym prawdopodobieństwem na koniec 2023 możliwy jest spadek inflacji do jednocyfrowych poziomów.
  • Inflacja będzie silnie hamować i na koniec 2023 może osiągnąć jednocyfrowe poziomy – powiedział członek RPP I. Dąbrowski.

Skokowy wzrost zadłużenia skarbu państwa w grudniu.

  • Na koniec grudnia 2022 zadłużenie skarbu państwa wyniosło PLN1238,4mld, co oznacza wzrost, tylko w jednym miesiącu, o PLN27,6mld względem stanu na koniec listopada – poinformowało Ministerstwo Finansów.
  • Tak dużego skoku zadłużenia w grudniu nie notowaliśmy odkąd są dostępne dane, czyli ponad 20 lat. ¼ tego skoku długu to operacja przekazywania obligacji beneficjentom, które pozwala podnosić wydatki bez zwiększania deficytu, w grudniu papiery otrzymały np. Polskie Elektrownie Jądrowe, albo Fundusz Rozwoju Mieszkalnictwa.
  • Znaczący wzrost zadłużenia skarbu państwa w ostatnim miesiącu ubiegłego roku sugeruje pogorszenie salda budżetu państwa (po listopadzie budżet w ujęciu krasowym notował nadwyżkę w wysokości PLN18,3mld).

Oceny koniunktury gospodarcze w styczniu lepsze niż w grudniu.

  • W większości obszarów gospodarki oceny koniunktury gospodarczej były w styczniu korzystniejsze niż w grudniu – wymaga z najnowszego badania GUS.

Rząd: Rozszerzenie wsparcia dla odbiorców ciepła będzie kosztowało PLN4,5mld.

  • Rozszerzenie systemu wsparcia dla odbiorców ciepła oraz wydłużenie czasu jego funkcjonowania będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami w wysokości PLN4,5mld – wynika z uzasadnienia projektu ustawy. Łącznie rekompensaty dla wytwórców ciepła są szacowane na PLN14,5mld, a środki na ich wypłatę mają pochodzić z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Komentarz rynkowy

Dolar nadal pod presją

  • W ubiegłym tygodniu trend wzrostowy na €/US$ się utrzymał, para dotarła do 1,09. To efekt oczekiwań na szybki koniec cyklu podwyżek stóp Fed (już w lutym) i obniżki w 2poł23, podczas gdy komentarze z EBC sugerują jeszcze kilka podwyżek. Słabszy dolar nie zatrzymał jednak deprecjacji złotego. Para €/PLN wybiła się ponad 4,70 i dotarła nawet dalej niż zakładaliśmy, tj. między 4,74, a 4,75. Złoty był przy tym najsłabszy na tle innych walut regionu, które generalnie zyskiwały do euro. Możliwe, że to efekt obaw przed zbliżającym się orzeczeniem TSUE ws. kredytów frankowych.
  • Na bazowych rynkach długu zmiany były w ubiegłym tygodniu ograniczone. Na długim końcu, zarówno w USA i Niemczech, tydzień zaczął się od umocnienia, ale w drugiej połowie tygodnia papiery wszystko to oddały. Także niemieckie 2latki zakończyły tydzień praktycznie bez zmian. Umocniły się natomiast 2letnie Treasuries (o około 5pb). To efekt ww. oczekiwań na szybkie zakończenie cyklu podwyżek stóp przez Fed. Także SPW zakończyły tydzień bez dużych zmian. Zmiany rentowności w trakcie tygodnia były jednak spore, np. w środę rentowość 10latki spadła ponad 20pb, potwierdzając, że płynność w nowym roku się nie poprawiła.

€/US$ może w najbliższych dniach dotrzeć ponad 1,10.

  • W tym tygodniu uwaga rynków przeniesie się na Europę. Poznamy dane o koniunkturze (PMI), odbędzie się kilka kolejnych wystąpień członków EBC. Spodziewamy się poprawy aktywności w Europie m.in. dzięki spadkowi cen surowców energetycznych, czy poluzowaniu restrykcji covidowych w Chinach. W naszej ocenie konkluzją będzie podtrzymanie oczekiwań na dalsze podwyżki stóp w strefie euro. Kontrastuje to z oczekiwaniami na szybkie zakończenie cyklu podwyżek stóp Fed. To z kolei oznacza, że presja na wzrost €/US$ może się utrzymać. Technicznie kurs może w najbliższych dniach dotrzeć pomiędzy 1,10, a 1,11.
  • Uważamy też, że wzrostowy trend na €/US$ utrzyma się również w dalszej części roku. W 2kw22 możemy doczekać się poziomów rzędu 1,15. Trwa domykanie pozycji na umocnienie dolara z zeszłego roku. Kondycja gospodarek europejskich jest nadspodziewanie dobra dzięki np. łagodnej zimie i braku konieczności reglamentowania gazu. Przedstawiciele EBC argumentują też konieczność dalszych zdecydowanych podwyżek stóp. Z kolei kondycja amerykańskiej gospodarki rozczarowuje (np. sektor usług), a inflacja spowalnia, wspierając oczekiwania na szybkie obniżki Fed.

Złoty pod presją mimo słabszego dolara.

  • Po wyłamaniu pary €/PLN ponad 4,70 inwestorzy powinni pozostać negatywnie nastawieni do złotego. Nie pomaga także sytuacja fundamentalna, tj. perspektywa orzeczenia TSUE ws kredytów frankowych. W najbliższych dniach nie zakładamy jednak większej przeceny PLN – kurs powinien co najwyżej dotrzeć do ostatnich szczytów, tj. pomiędzy 4,74, a 4,75. Na większy ruch raczej nie pozwoli sytuacja na €/US$, gdzie presja na osłabienie dolara może się utrzymać. Złoty będzie prawdopodobnie nadal jednak tracić na tle walut regionu CEE, które zyskują wraz z osłabiającym się dolarem.
  • W skali 1kw23 spodziewamy się jednak większej presji na złotego. Kurs €/PLN może dość szybko dotrzeć do 4,80. Inwestorzy będą prawdopodobnie nadal odbudowywać pozycje przeciwko złotemu, szczególnie, że koszty ich utrzymania wyraźnie spadły w porównaniu z 2poł22. Dokłada się do tego kilka ryzyk, jak ponowna eskalacja konfliktu na Ukrainie i kolejna duża ofensywa rosyjska. Z kwestii lokalnych czeka nas rozstrzygnięcie TSUE w sprawie kredytów frankowych. Negatywny dla banków wynik może zmusić je do rozpoznania bardzo wysokich strat. Już same problemy banków nie są dla PLN pozytywne, ale może też dojść do domykania wywołanych tą decyzją pozycji walutowych (poprzez sprzedaż złotego np. za euro).

Dane o koniunkturze z Europy prawdopodobnie nie pozwolą na umocnienie długu.

  • Układ danych w tym tygodniu nie będzie raczej wspierał spadków rentowności na rynkach bazowych, szczególnie w Europie. Liczymy m.in. na poprawę koniunktury w strefie euro (wg. Badania PMI), czy podtrzymanie jastrzębiego przekazu przez EBC. Inwestorzy pozostają jednak skupieni na globalnej dezinflacji, oczekiwanym spadku CPI w największych gospodarkach a ostatnio także na sygnałach spowolnienia koniunktury m.in. w USA. Dlatego liczymy raczej na stabilizację na rynkach długu niż większe wzrosty rentowności. Podobnie wygląda też sytuacja na SPW. Tu dodatkowo pomaga jednak sytuacja podażowa – na spore zapadalności (około PLN20mld) przypada niska oferta ze strony sektora publicznego.
  • Duża skala umocnienia obligacji krajowych i zagranicznych w ostatnich tygodniach, czy też agresywne oczekiwania na poluzowanie polityki Fed dają jednak pole do korekty w najbliższym czasie, nawet na bazie samej realizacji zysków. Powodem mogą być posiedzenia banków centralnych czy odczyty styczniowej inflacji. Należy przy tym pamiętać, że sygnały płynące z Fed i EBC są zdecydowanie mniej gołębie niż wycenia to obecnie rynek. Banki centralne nie akceptują m.in. uporczywie wysokiej inflacji bazowej, która utrzymuje się mimo hamowania cen np. paliw. Dlatego najbliższe posiedzenia obu instytucji mogą dać moment do realizacji zysków. W kraju dodatkowo rysuje się kilka ryzyk. Wspominana decyzja TSUE może przejściowo ograniczyć skłonność krajowych banków do zakupów SPW. Jednak po takiej korekcie wielu inwestorów zacznie ponownie kupować obligacje, ostatnie umocnienie rynków długu w Polsce i zagranicą było tak znaczące, że wielu inwestorów wciąż czeka na spadek cen obligacji, aby pokryć swoje krótkie pozycje w POLGBs, albo zwiększyć portfele obligacji, w oczekiwaniu na spadek inflacji w trakcie 2023 roku.

Niniejsza publikacja została przygotowana przez Biuro Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim S.A. wyłącznie w celach informacyjnych, bez uwzględnienia celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani dostępnych środków pieniężnych czytelnika. Informacje zawarte w tej publikacji nie stanowią porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej, ani też oferty dotyczącej zakupu bądź sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego. ING Bank Śląski S.A. dołożył należytej staranności aby zapewnić, że zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Bank Śląski S.A. i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, ani wszelkie bezpośrednie i pośrednie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji. O ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie opinie, prognozy i oszacowania należą do autora(autorów) oraz były aktualne w momencie publikacji i mogą ulec zmianie bez uprzedzenia.
Rozpowszechnianie tej publikacji może być ograniczone przez prawo lub regulacje, różne w różnych jurysdykcjach. Osoby, które znajdą się w jej posiadaniu powinny sprawdzić te regulacje i zastosować się do nich.
Publikacja ta oraz zawarte w niej dane są chronione prawami autorskimi. Nie może być ona kopiowana, rozpowszechniana ani publikowana przez jakąkolwiek osobę w jakimkolwiek celu bez wyraźnej uprzedniej zgody ING Banku Śląskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone. Działalność ING Banku Śląskiego S.A (nr KRS 0000005459), będącego wytwórcą tej publikacji, została zaaprobowana i jest nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego.