Komentarze bieżące |
RPP nie zmieniła stóp. Komunikat wskazuje, że czwartkowa konferencja prasowa także będzie utrzymana w jastrzębim tonie.
- RPP utrzymała wszystkie stopy procentowe bez zmian. Debata była gorąca skoro decyzję poznaliśmy tak późno (1h:45min później niż w lutym i 42 min później niż w styczniu). To sygnał, że w RPP rosną różnice zdań. Widać to także w wywiadach z członkami Rady. Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 5,75%.
- Ton oficjalnego komunikatu po posiedzeniu RPP postrzegamy jako jastrzębi, nawet bardziej niż we wcześniejszych miesiącach.
- Świadczą o tym:
- NBP wciąż prezentuje czarny scenariusz dla cen energii i średni CPI w 2025 roku na poziomie 4,9%r/r, tak jak mini-projekcja przedstawiona w lutym, brak również alternatywnej projekcji z płaskimi cenami energii w 4Q25 (jak zapowiada ministerstwo),
- w komunikacie fragment mówiący o uporczywie wysokiej inflacji bazowej został uzupełniony o kontekst "dalszego ożywienia gospodarczego, przy wyraźnym wzroście popytu krajowego", świadczy to o podwyższonych obawach Rady o wzrost inflacji w tym roku,
- projekcja CPI na 2026 jest wyższa niż projekcja listopadowa, która również zakładała wzrost energii elektrycznej w 4kw25.
- Głównym wydarzeniem dla inwestorów będzie jutrzejsza konferencja A. Glapińskiego. Po ostatnich wystąpieniach, jastrzębi przekaz Prezesa NBP nie znajduje odzwierciedlenia w wycenach rynkowych. Rynki finansowe wyceniają około 90pb cięć stóp NBP do końca 2025 i te oczekiwania nieznacznie wzrosły w stosunku do okolic lutowego posiedzenia.
- Spodziewamy się, że prezes NBP bardzo mocno będzie akcentował ryzyka inflacyjne, w tym podwyżki cen regulowanych, w tym mało realny scenariusz zakładający skok cen energii w 4kw25 (Minister Klimatu sygnalizuje, że ceny energii nie wzrosną). Prof. Glapiński dużą wagę będzie przykładał także do wysokiej dynamiki płac i uporczywej inflacji cen usług. Jednocześnie niewiele uwagi poświęci czynnikom działającym w kierunku niskiej inflacji, np. mocnemu złotemu (szczególnie wobec dolara) czy spadkowi cen ropy. Raczej będzie to równoważył argumentami o postępującym ożywieniu gospodarczym oraz ekspansji fiskalnej.
- Naszym zdaniem obecny poziom stóp procentowych coraz silniej przekłada się na gospodarkę kanałem kredytowym oraz przez mocnego złotego. Popyt na kredyt pozostaje słaby, a przedsiębiorstwa analizując koszt kredytu porównują się do ostatniej dekady super niskich stóp procentowych. Także mocny PLN działa chłodząca na eksporterów. Deklarowany kurs opłacalności eksportu to 4,00/€, ale istotnie przesunął się w dół razem z kursem bieżącym. Pierwszy raz od wielu lat bieżący kurs €/PLN jest tak bliski kursowi opłacalności eksportu. To w połączeniu z wciąż słabą koniunkturą w Niemczech zniechęca do inwestowania eksporterów, którzy wykazywali się ponadprzeciętnymi nakładami inwestycyjnymi w przeszłości.
- Wciąż wysoka inflacja bazowa sugeruje ostrożność w redukcji stóp procentowych, ale nasze modele wskazują, że bazowa zacznie spadać w 2026 roku.
- Biorąc wszystkie czynniki pod uwagę widzimy przestrzeń do niewielkiego dostrojenia i obniżenia restrykcyjności polityki pieniężnej i cięć stóp o 50-100pb. Zmiana nastawienia RPP jest możliwa dopiero w połowie 2025 roku, po szczycie CPI oraz gdy poznamy wyniki rewizji taryf na prąd, która naszym zdaniem przyniesie stabilizację cen prądu dla gospodarstwo domowych, a nie skok jak dzisiaj zakłada NBP.