Komentarze bieżące |
Po obiecującym styczniu słaby luty dla sprzedaży detalicznej.
Sprzedaż detaliczna towarów spadła w lutym o 0,5%r/r i okazała się słabsza od naszej pesymistycznej prognozy (ING: 2,0%; konsensus: 3,2%), po wzroście o 4,8%r/r w styczniu. Dane wyrównane sezonowo wskazują na spadek sprzedaży o 3,2%m/m. W ujęciu rocznym zwraca uwagę silne wyhamowanie dynamiki sprzedaży samochodów, motocykli oraz części. Sprzedaż w tej kategorii rosła w ostatnich miesiącach w tempie 20-30%r/r, a w lutym wyhamowała do zaledwie 5,1%r/r. Trudno doszukać się optymistycznych sygnałów także w pozostałych kategoriach. Spadła sprzedaż żywności oraz paliw (odpowiednio o 2,2%r/r i 3,0%r/r), czyli dóbr pierwszej potrzeby. W przypadku dóbr trwałych odnotowano wzrosty, ale w wolniejszym tempie niż w styczniu. Sprzedaż mebli, RTV i AGD zwiększyła się o 5,8%r/r, po wzroście o 13,6%r/r przed miesiącem, a sprzedaż tekstyliów, odzieży i obuwia o 6,0%r/r, wobec 8,8%r/r w styczniu. Negatywnym czynnikiem wpływającym na roczną dynamikę był efekt kalendarza. Wprawdzie liczba weekendów była taka sama jak przed rokiem, ale sam miesiąc był nieco krótszy (2024 był rokiem przestępnym). Mniejsza liczba dni handlowych nie wyjaśnia jednak skali pogorszenia sprzedaży towarów.
Po obiecująco mocnych wynikach sprzedaży w styczniu, luty przyniósł rozczarowanie. W okresie styczeń-luty 2025 sprzedaż wzrosła o 2,0%r/r, wobec wzrostu o 3,0%r/r w 4kw24. Utrzymanie rocznego tempa wzrostu spożycia gospodarstw domowych w 1kw25 na poziomie zbliżonym do odnotowanego w 4kw24, będzie wymagało wyraźnej poprawy sprzedaży towarów, lub dynamicznej sprzedaży usług. Ten pierwszy scenariusz jest mało prawdopodobny z uwagi na fakt, że w marcu ubiegłego roku sprzedaż była podbijana przez wydatki wielkanocne, podczas gdy w 2025 Wielkanoc przypada w kwietniu. Liczymy więc na usługi i spodziewamy się, że wzrost konsumpcji prywatnej w 1kw25 będzie zbliżony do 3%r/r, podobnie jak wzrost PKB ogółem, ale wzrosły ryzyka w dół dla takiego scenariusza.