Komentarze bieżące |
Pozytywne zaskoczenie ze strony sierpniowej inflacji, wrześniowa obniżka niemal przesądzona, na kolejne poczekamy.
Inflacja CPI obniżyła się w sierpniu do 2,8%r/r z 3,1%r/r w lipcu i była nieznacznie niższa od konsensusu rynkowego i naszej prognozy na poziomie 2,9%r/r. W porównaniu do lipca ceny konsumpcyjne obniżyły się o 0,1%m/m. Sierpień przyniósł typowy dla tego miesiąca sezonowy spadek cen żywności m/m, chociaż jego skala była marginalnie płytsza od naszych oczekiwań. Zgodny z prognozą był natomiast spadek cen paliw do środków transportu, a ceny nośników energii nie zmieniły się istotnie.
Głównym powodem niższego odczytu inflacji CPI jest spadek inflacji bazowej. Szacujemy, że inflacja netto (CPI z wyłączeniem cen żywności i energii) obniżyła się w sierpniu do 3,1%r/r z 3,3%r/r miesiąc wcześniej.
Po spadku w sierpniu inflacja jest blisko celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) i bezpiecznie w przedziale dopuszczalnych odchyleń od tego celu (2,5%; +/- 1 pkt. proc.). Spadek inflacji CPI w miesiącach letnich i utrzymanie trendu spadkowego inflacji bazowej to dobra wiadomość dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która spotka się w przyszłym tygodniu na pierwszym po wakacyjnej przerwie posiedzeniu. Spodziewamy się, że w warunkach spadku inflacji w okolice celu i relatywnie wysokiej nominalnej referencyjnej (5,00%) w środę zapadnie decyzja o obniżce stóp procentowych o 25pb.
Z wypowiedzi przedstawicieli NBP wynika, że perspektywy inflacji są uzależnione od: (1) stanu koniunktury, (2) kondycji rynku pracy, (3) cen energii i (4) sytuacji fiskalnej. W większości wspomnianych obszarów sytuacja rozwija się korzystnie. Koniunktura gospodarcza jest solidna, ale nie na tyle rozgrzana, aby generować dodatkową presję inflacyjną. Wzrost wynagrodzeń spowolnił w lipcu. Ze strony rządu i prezydenta płyną sygnały o gotowości do wydłużenia mrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na 4kw25. Mniej korzystnie kształtuje się natomiast polityka fiskalna, która jest w 2025 luźniejsza od wcześniejszych zapowiedzi (deficyt sektora wyniósł 6,9%PKB wobec 6,3%PKB planowane), a budżet na 2026 nie przynosi istotnego jej zacieśnienia (deficyt 6,5%PKB). Oczekujemy, że prezes Adam Glapiński będzie zwracał uwagę na ten czynnik i będzie to argument za ostrożnym łagodzeniem polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach. W tym kontekście w październiku możemy mieć do czynienia z pauzą w obniżkach stóp, a kolejna debata w tej kwestii odbędzie się w listopadzie, kiedy Rada zapozna się z nową projekcją inflacyjną.
Według naszych prognoz inflacja pozostanie w pobliżu celu NBP w najbliższych kwartałach, co daje RPP przestrzeń do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej także w 2026.