Dziennik |
Dziennik ING: Spadek napięć wokół Grenlandii. Dziś pakiet danych, które mogą być ważne dla lutowej decyzji RPP.
Wiadomości zagraniczne
Zarysowujący się koniec sporu o Grenlandię i niższe ryzyko wojny celnej USA z Unią Europejską.
- W trakcie środowego wystąpienia w Davos prezydent USA Donald Trump wykluczył możliwość siłowego zajęcia Grenlandii. W dalszej części dnia, na platformie społecznościowej Truth Social, poinformował, że w trakcie spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte wypracowane zostały ramy porozumienia dotyczącego Grenlandii i całego regionu Arktyki. Prezydent Trump wycofał się też z zapowiedzianego wprowadzenia 10 proc. ceł na osiem państw europejskich od 1 lutego.
- Z kolei przewodnicząca Komisji Europejskiej (UE), Ursula von der Leyen, podczas debaty w Parlamencie Europejskim, zapowiedziała europejski impuls inwestycyjny na Grenlandii oraz pogłębienie współpracy obronnej dotyczącej wyspy. Podkreśliła przy tym, że Grenlandia nie może być postrzegana wyłącznie w kontekście geopolityki i surowców, ale przede wszystkim jest domem wolnego i suwerennego narodu.
- Dziś przywódcy UE spotkają się w Brukseli na nadzwyczajnym szczycie poświęconym Grenlandii. Skala napięć wokół wyspy wyraźnie się osłabiła, jednak Europa będzie zapewne chciała pokazać jedność w kwestii statusu tego terytorium.
Sąd Najwyższy niechętny usunięciu Lisy Cook ze stanowiska Fed.
- W trakcie wczorajszych obrad, Sąd Najwyższy USA wyraził poważne obawy wobec prób prezydenta Trumpa by zwolnić Lisę Cook ze stanowiska w Radzie Gubernatorów Fed na podstawie niepotwierdzonych zarzutów. Zarówno konserwatywni jak i liberalni sędziowie wskazali, że mogłoby to naruszyć niezależność banku centralnego i zdestabilizować rynki. Sprawa ma znaczenie nie tylko dla przyszłości Lisy Cook, ale także powinna być postrzegana w kontekście przyszłej autonomii Fedu, m.in. śledztwa przeciwko prezesowi Jerome Powellowi w związku z projektem budowy siedziby Rezerwy Federalnej.
Słabe dane na temat sprzedaży domów w USA.
- Amerykańskie stowarzyszenie NAR (National Association of Realtors) poinformowało, że liczba podpisanych umów na sprzedaż domów spadła w grudniu o 9,3%m/m, zdecydowanie mocniej od oczekiwań analityków (-0,3%). Jest to największy miesięczny spadek od 2020 r.. Czynnikiem hamującym popyt na rynku mieszkaniowym jest spadek dynamiki zatrudnienia oraz niepewność gospodarcza. Słabość sprzedaży wynika również z niewielkiej podaży domów na rynku wtórnym, co jest związane z tym, że wielu właścicieli korzysta z atrakcyjnych kredytów o niskim oprocentowaniu (zaciągniętych w okresie niskich stóp procentowych) i nie ma motywacji do sprzedaży nieruchomości.
Przerwa w procesie ratyfikacji umowy UE z Mercosurem.
- Parlament Europejski (PE) skierował umowę handlową między krajami UE i krajami Mercosuru (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj), która została podpisana w zeszłym tygodniu, do Trybunału Sprawiedliwości UE, w celu sprawdzenia jej zgodności z unijnymi traktatami. Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione o kilka miesięcy.
Wiadomości krajowe
Dziś dane z przemysłu, budownictwa i rynku pracy.
- Prognozujemy, że produkcja przemysłowa wzrosła o 1,9%r/r (konsensus: 2,8%r/r), po spadku o 1,1%r/r w listopadzie. Ostatnie dane z europejskiego przemysłu sugerują lekką poprawę sytuacji pod koniec 2025. Jednocześnie jednak wskaźnik PMI w polskim przetwórstwie pogorszył się w grudniu, sugerując brak poprawy kondycji sektora. Sektor boryka się z podwyższonymi kosztami pracy i nasilającą się konkurencją z Chin. Widać to zwłaszcza w takich sektorach jak tekstylia, meblarstwo oraz elektronika i sprzęt elektryczny. W dalszym ciągu spadały ceny producentów. Według naszych prognoz indeks PPI obniżył się w grudniu o 2,1%r/r (konsensus: -2,1%r/r), a poziom cen był niższy niż w listopadzie.
- Szacujemy, że produkcja budowlano-montażowa obniżyła się w grudniu o 1,8%r/r (konsensus: 0,0%r/r), po wzroście 0,2%r/r miesiąc wcześniej. Wynikowi grudnia 2025 będzie ciążyła wyjątkowo wysoka baza odniesienia z grudnia 2024, kiedy produkcja branży budowlanej wzrosła o 30,6%m/m. Spodziewamy się symptomów stopniowej poprawy w zakresie wznoszenia budynków, natomiast dla aktywności w sekcji robót inżynierii wodnej i lądowej prawdopodobnie nastąpił dwucyfrowy spadek produkcji. Niższy poziom stóp procentowych oraz absorpcja funduszy strukturalnych z Unii Europejskiej (UE) oraz środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) powinny sprzyjać umiarkowanej poprawie kondycji budownictwa na przestrzeni 2026.
- Według naszych prognoz przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,9%r/r (konsensus na tym samym poziomie), po wzroście o 7,1%r/r w listopadzie. Grudzień to tradycyjny miesiąc wypłaty premii w spółkach górniczych. W przypadku górnictwa węgla kamiennego większość spółek wypłaciła premie w pełnej wysokości, pomimo słabej kondycji sektora i presji na jego wyniki. Większa część płatności prawdopodobnie przypadła jednak na listopad. Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach spadło wg naszych szacunków w grudniu o 0,7%r/r (konsensus na tym samym poziomie), po spadku o 0,8%r/r, utrzymując się w negatywnym trendzie.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Umocnienie dolara i złotego po złagodzeniu stanowiska Trumpa w sprawie Grenlandii.
- W pierwszej części środowej sesji kontynuowana była wyprzedaż waluty amerykańskiej, zaś kurs €/US$ testował poziom 1,175. Podejście „Sell America” zostało zatrzymane przez wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, o tym, że nie użyje siły w celu przejęcia Grenlandii. Sentyment do dolara wzmocniony został następnie przez wpisy Donalda Trumpa w mediach społecznościowych o wypracowaniu ram porozumienia dotyczącego Grenlandii oraz wycofaniu się z pomysłu wprowadzenia dodatkowych ceł na kraje UE. Do końca sesji kurs €/US$ spadł do poziomu 1,169, co oznacza umocnienie dolara względem euro o 0,3% w stosunku do zamknięcia z poprzedniego dnia. Oddalenie ryzyka kolejnej odsłony wojen handlowych może wspierać notowania wspólnej europejskiej waluty względem amerykańskiego dolara w drugiej części tygodnia.
- Kurs złotego, podobnie jak pozostałych waluty regionu, zareagował na złagodzenie napięć geopolitycznych umocnieniem. Po początkowym wzroście kursu €/PLN do poziomu 4,2285, nastąpiło umocnienie złotego o ponad 1,5 grosza do poziomu 4,2119 na zamknięcie sesji. Oznacza to, że wczoraj złoty umocnił się względem euro o 0,30%. W pierwszych dniach tygodnia kurs złotego był kształtowany przede wszystkim przez czynniki globalne, ale dziś ważniejsze mogą okazać dane z krajowej gospodarki. Szczególnie ważne będą informacje dotyczące dynamiki płac, które stanowią jeden z najważniejszych wskaźników opisujących presję inflacyjną przed lutowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej.
Rynek FI: Uspokojenie na rynkach po wystąpieniu Donalda Trumpa w Davos. Dalsze stromienie krajowej krzywej.
- Środa przyniosła uspokojenie nastrojów na światowych rynkach finansowych, czemu sprzyjały koncyliacyjne wypowiedzi prezydenta USA. W trakcie wystąpienia w Davos Donald Trump stwierdził, że nie użyje siły do przejęcia Grenlandii i wycofał się z zapowiedzi nałożenia ceł na europejskie kraje wspierające Grenlandię. Rentowności 10-letnich U.S. Treasuries spadły w okolice 4,25%. Wystąpienie prezydenta USA nieco ograniczyło obawy o stabilność NATO oraz ewentualny wybuch wojny celnej między Europą i Stanami Zjednoczonymi. W Niemczech rentowności papierów skarbowych były względnie stabilne. Po otwarciu na wyższym niż we wtorek poziomie, dochodowość długoterminowych Bundów spadała nieznacznie w trakcie sesji. Dziś uwaga rynku będzie się koncentrowała na danych z USA, w tym deflatorze PCE (preferowana przez Fed miara inflacji) za listopad oraz doniesieniach z posiedzenia Rady Europejskiej. USA w dalszym ciągu zgłaszają roszczenia względem Grenlandii, co może konsolidować kraje UE w dawaniu odporu coraz bardziej nieprzewidywalnym działaniom Stanów Zjednoczonych w sferze geopolitycznej. Ani dane, ani spotkanie liderów Unii Europejskiej nie powinny jednak zmienić zasadniczo obrazu rynku. Bazowym scenariuszem pozostaje brak zmian stóp Fed w lutym i dłuższa stabilizacja stóp EBC.
- Na krajowym rynku długu obserwowaliśmy dalsze stromienie krzywej rentowności obligacji, wynikające z rosnących spekulacji, że do kolejnej obniżki stóp procentowych może dojść już za dwa tygodnie. Istotnym czynnikiem kształtującym te oczekiwania mogą okazać się dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej i budowlanej w grudniu oraz tempie wzrostu płac w przedsiębiorstwach. Wydarzeniem dnia będzie też aukcja obligacji. Ministerstwo Finansów zmniejszyło nieco górny przedział oferty po występujących wcześniej w tym tygodniu perturbacjach na globalnych rynkach, w tym przecenie japońskich papierów skarbowych. Pomimo tego, spodziewamy się dziś solidnego popytu ze strony inwestorów, m.in. ponieważ rozliczenie dzisiejszego przetargu zbiega się z zapadalnością WZ0126 (PLN9,3mld) oraz płatnościami odsetek (PLN4,4mld). Możliwe jest dziś przesunięcie krzywej na południe, a w przypadku słabszych danych i niskiego tempa wzrostu płac skala spadku rentowności na krótkim końcu może ponownie okazać się głębsza niż w dalszej jej części.