Komentarze bieżące |
Mocny koniec 2025 w polskiej gospodarce. W 2026 liczymy na wzrost PKB o 3,7%, są szanse na więcej.
Wstępny szacunek GUS wskazuje, że w 4kw25 wzrost PKB wyniósł 4,0%r/r, po wzroście o 3,8%r/r w 3kw25. Dane odsezonowane wskazują na przyspieszenie tempa wzrostu PKB do 1,0%kw/kw z 0,9%kw/kw w poprzednim kwartale.
Pełne dane o wzroście PKB w 4kw25 wraz ze strukturą poznamy 2 marca, jednak biorąc pod uwagę wcześniej publikowane dane za pierwsze trzy kwartały i szacunek rocznego PKB ze strukturą, możemy z pewnym przybliżeniem oszacować jakie składowe napędzały wzrost w 4kw25. Głównym źródłem wzrostu po stronie wydatkowej była konsumpcja prywatna, która zwiększyła się o ponad 4%r/r, po wzroście o 3,5%r/r w 3kw25. Wprawdzie stopa oszczędności rosła w ostatnich kwartałach, jednak szybszy od oczekiwań spadek inflacji pozwolił na solidny wzrostu realnych dochodów do dyspozycji, wspierając konsumpcję. W tempie zbliżonym do 7%r/r rosło nadal spożycie publiczne (w 3kw25 odnotowano wzrost o 7,4%r/r). Pewnym rozczarowaniem był natomiast wzrost inwestycji, który wg naszych szacunków wyniósł ok. 4%r/r, po wzroście o 7,1%r/r w 3kw25, przy czym wzrost w ostatnich kwartałach zawdzięczamy głównie sektorowi publicznemu, a aktywność inwestycyjna sektora prywatnego pozostaje przytłumiona. Obrazu sytuacji dopełnia niewielki negatywny wkład zmiany stanu zapasów i niemal neutralny wpływ eksportu netto na roczną zmianę PKB.
Udana końcówka 2025 dobrze rokuje na perspektywy gospodarcze na 2026. Prognozujemy, że w tym roku wzrost gospodarczy osiągnie 3,7%, a są szanse nawet na więcej. Spodziewamy się wciąż solidnego wzrostu konsumpcji, chociaż do kontynuacji ponad 3% dynamiki tej kategorii potrzebny jest spadek stopy oszczędzania, aby skompensować niższe tempo wzrostu dochodów. W 2026 roku oczekujemy solidnego wzrostu inwestycji, głównie publicznych m.in. finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), którego realizacja powinna się zakończyć w tym roku. Plany inwestycyjne firm prywatnych wyglądają jednak wciąż słabo. W 2026 roku możemy także liczyć na wyższe niż w ubiegłym roku tempo wzrostu eksportu i produkcji przemysłowej, dzięki stopniowemu ożywieniu na głównych rynkach eksportowych.