Komentarze bieżące |
Pokaźne nadwyżki w obrotach bieżących i towarowych w styczniu. Wyższe ceny energii pogorszą saldo handlowe od marca, choć nie stanowią zagrożenia dla równowagi zewnętrznej kraju.
- W styczniu rachunek obrotów bieżących zanotował zaskakująco wysoką nadwyżkę w wysokości €1153mln (konsensus: -€295mln, nasza prognoza +€291mln), wobec deficytu w wysokości €1698mln w grudniu 2025. W efekcie w ujęciu dwunastomiesięcznym deficyt obrotów bieżących obniżył się do 0,6% PKB z 0,7% PKB na koniec 2025 roku.
- Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących w styczniu był wypadkową: nadwyżki towarowej €378mln (po deficycie €2298mln miesiąc wcześniej) i tradycyjnie wysokiej nadwyżki w handlu usługami €3276mln oraz deficytów: na rachunku dochodów pierwotnych €2417mln i w dochodach wtórnych €84mln.
- Nadwyżka w obrotach towarowych wystąpiła przy wyraźnym spadku obrotów, wartość eksportu wyrażonego w euro spadła o 1,8%r/r, a importu obniżyła aż o 6,1%r/r, podczas gdy w grudniu obroty skokowo wzrosły o odpowiednio o 9,7%r/r i 10,1%r/r. Wynikało to z 1 dnia roboczego mniej niż rok temu, pewien wpływ mogła mieć sroga zima w styczniu br., która utrudniła aktywność w transporcie i logistyce. W ujęciu 12-miesięcznym saldo towarowe poprawiło się w styczniu do -1,3%PKB z -1,4%PKB miesiąc wcześniej.
- Komentarz analityków NBP, odnoszący się do zmian wartości agregatów handlowych w PLN, wskazuje na spadek dynamiki obrotów towarowych, co wynikało z mniejszej liczby dni roboczych niż rok wcześniej. W styczniu spadek wartości eksportu odnotowano w kategorii dóbr inwestycyjnych, zaopatrzeniowych i środków transportu, a w produktach rolnych wynikało to ze spadków cen. Do spadku importu przyczynił się dalszy spadek cen ropy naftowej (dziś brzmi to jak odległa przeszłość) oraz efekt bazy. NBP wspomina także o spadku wartości importu towarów zaopatrzeniowych i dóbr inwestycyjnych. Wzrosty odnotowano natomiast w imporcie samochodów osobowych, części komputerowych oraz konstrukcji z żelaza i stali.
- Wojna na Bliskim Wschodzie i wyższe ceny surowców energetycznych nieco wybiją polską gospodarkę ze stanu równowagi zewnętrznej, ale zaburzenie powinno być w znacznie mniejszej skali niż w 2022 roku. Szacujemy, że gdyby ceny ropy naftowej i gazu ziemnego utrzymały się na poziomach odpowiednio US$100 za baryłkę i €50 za MWh do końca br., wówczas przy porównywalnym poziomie importu obu surowców jak w 2025 roku, wydatki importowe wzrosłyby odpowiednio o PLN26mld, tj. około 0,6%PKB. Dla porównania w 2022 wydatki na import ropy i gazu wzrosły o 1,3%PKB. Dodatkowo, punkt wyjściowy (prognozowany deficyt w obrotach bieżących 0,9%PKB w br.) jest niski, co we wspomnianym czarnym scenariuszu cen surowców energetycznych i innych czynnikach niezmienionych oznaczałoby deficyt w obrotach bieżących rzędu 1,5%PKB w br.
- Poziom nierównowagi zewnętrznej w Polsce pozostaje niski i nie ma większego znaczenia dla notowań PLN, odporność polskiej waluty w czasie silnych zawirowań na rynkach globalnych może być także zasługą aktywności BGK na rynku forex. Dla rynku EURUS$ kluczowe znaczenie będzie miał dalszy przebieg wojny na Bliskim Wschodzie oraz spodziewane decyzje globalnych banków centralnych. Kurs złotego pozostanie pod wpływem czynników globalnych oraz decyzji i komunikacji ze strony RPP.