Komentarze bieżące |
Przemysł w lutym odbija, ale budownictwo i rynek pracy nie pomagają.
Produkcja przemysłowa odrobiła, ale nie odrobiła strat ze stycznia. Przełom roku to wciąż stagnacja przemysłu. Oby to tylko pogoda.
Produkcja przemysłowa odbiła w lutym (1,5%r/r oraz 0,6%m/m SA) po spadku 1,5%r/r w styczniu, ale dane odsezonowane i indeks jednopodstawowy pokazują, że przemysł nie odrobił strat ze stycznia. W poszczególnych działach przemysłu widać rozbieżne tendencje. Najlepiej wygląda produkcja energii, ale to nie zaskoczenie biorąc pod uwagę, że zima była chłodniejsza niż przed rokiem. Mocno wygląda także produkcja dóbr inwestycyjnych, co wiążemy z trwającym ożywieniem produkcji obronnej oraz zbliżającą się kumulacją inwestycji publicznych. Jednocześnie spadki notują działy produkujące dobra konsumpcyjne trwałe, co odzwierciedla anemiczny popyt konsumpcyjny za granicą.
Przełom roku to wciąż raczej stagnacja w przemyśle, mamy nadzieję że dominujący wpływ ma pogoda. Ożywienie na rynkach zagranicznych zatrzymało się, po kilku lepszych miesiącach w drugiej połowie 2025, mamy nadzieję, że tylko chwilowo. Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie może podkopać skłonność gospodarstw domowych do zakupów, a same inwestycje publiczne nie przywrócą tak wysokiej dynamiki produkcji jaką znamy z przeszłości. Wzrost PKB wciąż musi polegać na usługach.
W lutym budownictwo nadal pod kreską. Dwucyfrowe spadki produkcji we wszystkich sekcjach.
Produkcja budowlano-montażowa spadła w lutym o 13,7%r/r (ING: -7,6%; konsensus: -7,6%), po spadku o 12,9%r/r w styczniu (po rewizji). Dwucyfrowe spadki miały miejsce we wszystkich sekcjach. Produkcja w firmach zajmujących się budową budynków spadła o 16,7%r/r, w jednostkach wznoszących obiekty inżynierii lądowej i wodnej o 11,7%/r, a w robotach specjalistycznych o 12,2%r/r. Głównym powodem niskiej aktywności były utrzymujące się trudne warunki pogodowe, w tym ujemne temperatury i utrzymująca się pokrywa śnieżna na dużej części kraju. Dane odsezonowane wskazują na spadek produkcji o 3,8%m/m.
Początek roku jest trudny dla branży budowlanej. W pierwszych dwóch miesiącach głównie z powodu pogody, ale w marcu pojawił się nowy czynnik ryzyka w postaci konfliktu na Bliskim Wschodzie. Może on negatywnie wpłynąć na nastroje firm budowlanych i zwiększyć niepewność. Dodatkowo niesie za sobą ryzyko wzrostu cen niektórych materiałów budowlanych z uwagi na rosnące ceny energii i transportu. Perspektywy branży deweloperskiej pozostają niepewne. Wzrost cen mieszkań zatrzymał się, liczba mieszkań oddanych do użytkowania spadła w pierwszych dwóch miesiącach tego roku o 3,7%r/r, a liczba rozpoczętych budów o 21,8%r/r.
W dalszej części roku wsparciem powinny być jednak inwestycje, w tym projekty realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Dynamika płac jako czynnik sprzyjający inflacji w celu.
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lutym o 6,1%r/r i wyniosło PLN9136. Płace wzrosły w tym samym tempie co miesiąc wcześniej (6,1%r/r) oraz nieznacznie poniżej konsensusu prognoz (ING: 6,4%; konsensus: 6,6%). Na początku 2026 r. wzrost płac obniżył się w okolice 6%, czemu sprzyjała zarówno mniejsza skala wzrostu płacy minimalnej niż w styczniu 2025 (3,0% vs. 8,5%), jak również umiarkowana waloryzacja wynagrodzeń w sektorze publicznym (3,0%). Widocznej jest to w szczególności w tempie wzrostu wynagrodzeń w sektorach o wysokim udziale pracowników zarabiających minimalną krajową. Wzrost w sekcji „zakwaterowanie i gastronomia” wyniósł 4,7% r/r, zaś w sektorze „handel i naprawa pojazdów samochodowych” 5,2%r/r. Utrzymanie rocznej dynamiki na poziomie 6,1% było możliwe również ze względu na czynniki jednorazowe, m.in. mniejszą skalę premii i nagród w sektorze górniczym, w którym w lutym odnotowano spadek płac o 2,7%r/r, względem wzrostu o 5,4% w styczniu (wkład do zmiany dynamiki rocznej -0,2 pp).
Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach, podobnie jak w poprzednim miesiącu, obniżyło się w lutym o 0,8%r/r (ING -0.9%; konsensus: -0,8%). W porównaniu do stycznia liczba etatów spadła o 2,4tys. osób, podczas gdy przed rokiem odnotowano spadek o 3,5tys. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy ubyło natomiast 53,4tys. etatów, z czego największe spadki zatrudnienia nastąpiły w sekcjach przetwórstwo przemysłowe (-32,5tys. etatów), handel i naprawa pojazdów samochodowych (-6,3tys.), transport i gospodarka magazynowa
(-6,0tys.) oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (-5,8tys.). Źródłem spadku zatrudnienia są przede wszystkim czynniki podażowe, tj. negatywne trendy demograficzne, lecz także obniżający się popyt na pracę, widoczny m.in. w niższej liczbie ogłoszeń o pracę.
Dzisiejsze dane wskazują na stabilny obraz rynku pracy oraz potwierdzają nasz scenariusz bazowy, w którym dynamika wynagrodzeń obniża się w okolice 5%, tj. poziomu spójnego z inflacją bazową w celu Narodowego Banku Polskiego (NBP). Chociaż rynek pracy nie generuje presji inflacyjnej, to na dalsze obniżki stóp procentowych obecnie nie liczymy ze względu na wysoki poziom cen surowców energetycznych wynikający z wojny w Iranie, co pogarsza perspektywy inflacyjne.