Dziennik |
Dziennik ING: Nagły zwrot w podejściu Trumpa. Dziś marcowe PMI. Rosną ryzyka w dół dla wzrostu PKB w Polsce.
Wiadomości zagraniczne
Wojna na Bliskim Wschodzie: Rynki w stanie zawieszenia po deklaracjach Trumpa i Iranu.
- Po pozytywnej reakcji na zapowiedzi Trumpa wczoraj w południe o rychłym końcu wojny i trwających negocjacjach z Iranem, rynki pozostają w stanie zawieszenia i czekają na kolejne informacje. Dziś rano ropa Brent jest notowana blisko US$103 za baryłkę, a gaz ziemny (TTF 1M) €57 za MWh. Wczorajsze szczyty wynosiły odpowiednio US$114 i €63. Nagły zwrot w podejściu Trumpa był dużym zaskoczeniem dla rynków.
- Prezydent USA powiedział wczoraj, że USA uzgodniły główne punkty porozumienia z Iranem, a jeśli dobrze pójdzie to wojna wkrótce się skończy. Według niego tym razem Irańczycy negocjują na poważnie. Trump powiedział, że odłoży ataki na irańską infrastrukturę energetyczną o 5 dni. Ale jednocześnie zagroził, ze jeśli nie dojdzie do porozumienia, to bombardowania zostaną wznowione. Trump twierdzi, że irańskim negocjatorem jest czołowa osoba, ale nie najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei. Te deklaracje sprawiły, że wcześniejsze 48-godzinne ultimatum Trumpa dot. cieśniny Ormuz, które upłynęło w nocy z poniedziałku na wtorek, straciło znaczenie.
- Choć MSZ Iranu potwierdziło, że dostało od USA propozycję negocjacji, to zaprzeczyło, że doszło do jakichkolwiek rozmów od wybuchu wojny. Według portalu Axios, w komunikacji USA-Iran pomagały Turcja, Egipt i Pakistan. Wcześniej Iran (Rada Obrony Iranu) zagroził, że w razie amerykańskiego desantu na irańskie wybrzeże lub wyspy, zostanie zaminowana Zatoka Perska. Natomiast Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że jeśli USA zaatakują irańską infrastrukturę energetyczną, to Teheran odpowie atakiem na elektrownie w regionie dostarczające prąd do amerykańskich baz, a także na infrastrukturę gospodarczą, przemysłową i energetyczną, w której Amerykanie mają udziały. Na liście obiektów, które Iran mógłby zaatakować znalazły się także zakłady odsalania wody i elektrownia jądrowa w ZEA.
USA-UE: Ryzyko utraty korzystnego dostępu do gazu LNG w przypadku nieprzyjęcia umowy celnej.
- Dziennik Financial Times (FT) napisał, że USA ostrzegły UE, że jeśli nie przyjmie umowy celnej z USA, to istniej ryzyko utraty korzystnego dostępu do amerykańskiego LNG. Parlament Europejski (PE) będzie głosował w czwartek nad porozumieniem zawartym przez Donalda Trumpa i przewodniczącą Komisji Europejskiej (KE) Ursulę von der Leyen w lipcu 2025. Porozumienie przewiduje zakup przez UE amerykańskiej energii o wartości US$750mld do 2028, w tym gazu LNG, ropy naftowej i cywilnych technologii jądrowych.
- Ambasador USA przy UE Andrew Puzder powiedział FT, że energetyczny aspekty umowy będzie zagrożony, jeśli UE zmieni inne warunki umowy. Jeśli PE poprze umowę, kolejnym krokiem zatwierdzenia umowy będą negocjacja w ramach instytucji unijnych (PE, KE i Rady UE) z państwami członkowskimi.
Strefa euro: Silny spadek indeksu zaufania konsumentów w marcu.
- Marcowy wskaźnik zaufania konsumentów, raportowany przez Komisję Europejską na próbie 23tys. gospodarstw domowych, spadł do -16,3 z -12,3 w lutym, poniżej oczekiwań -14,2. Choć indeks wskazywał na przewagę pesymistycznych nastrojów od kilku lat, to od kwietnia 2025 pozostawał w łagodnym trendzie wzrostowym. Wskaźnik wskazuje na skokowe pogorszenie nastrojów z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.
Dziś dane o marcowej koniunkturze wg PMI.
- Dziś poznamy wstępne dane PMI o koniunkturze w przemyśle i usługach za marzec, spodziewane są gorsze odczyty w obu sektorach w porównaniu do lutego z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. Konsensus zakłada spadek przemysłowych PMI poniżej granicy 50 punktów w strefie euro i w Niemczech.

Wiadomości krajowe
Oczekujemy wzrostu stopy bezrobocia rejestrowanego w lutym.
- Dziś poznamy dane o bezrobociu. Według naszych szacunków stopa bezrobocia rejestrowanegowzrosła w lutym do 6,1% (konsensus na tym samym poziomie) z 6,0% w styczniu. Okres zimowy zwykle charakteryzuje się sezonowym wzrostem bezrobocia. Dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że w lutym liczba bezrobotnych zwiększyła się o 22tys.
Wzrost sprzedaży detalicznej w lutym to obraz przeszłości. Pierwszym testem kondycji konsumentów w świetle nowych wydarzeń geopolitycznych będą dane za marzec.
- Sprzedaż detaliczna towarów wzrosła w lutym o 5,0%r/r (ING: 7,8%; konsensus: 5,9%) po wzroście o 4,4%r/r w styczniu. Dane skorygowane o wpływ czynników sezonowych wskazują na spadek o 1,1%m/m. Implikowany deflator sprzedaży detalicznej indykuje spadek cen towarów o 0,7%r/r, po spadku o 0,5%r/r miesiąc wcześniej.
- Wyższe niż w styczniu tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w lutym nie jest zaskoczeniem, ale biorąc pod uwagę niską bazę odniesienia z ubiegłego roku liczyliśmy na jeszcze wyższą roczną dynamikę. Niskie tempo wzrostu odnotowano w kategoriach dóbr konsumpcyjnych trwałych, których sprzedaż przyspieszyła w 2025 roku. Wzrost sprzedaży mebli, RTV i AGD wyhamował do 7,2%r/r, wobec dwucyfrowych wzrostów w poprzednich 11 miesiącach. Po pozytywnym zaskoczeniu w kategorii „tekstylia, odzież i obuwie” w styczniu (wzrost o 17,7%r/r), luty przyniósł zastój (0,8%r/r), co sugeruje, że gospodarstwa domowe uzupełniły niedobory ciepłej odzieży w poprzednim miesiącu. Sprzedaż samochodów wzrosła 2,7%r/r, a więc powróciła do wzrostów po korekcie w styczniu związanej w kumulacją zakupów przed końcem 2025 roku.
- Lutowe dane o sprzedaży potwierdzają, że początek 2026 był wciąż korzystny dla konsumpcji, ale prawdziwym testem kondycji konsumenta będą dane za marzec, kiedy uwidoczni się wpływ konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Doprowadził on do skokowego wzrostu cen paliw na stacjach benzynowych oraz pogorszenia nastrojów konsumenckich. Najprawdopodobniej odbije się to negatywnie na wydatkach konsumpcyjnych w kolejnych miesiącach z uwagi na podwyższoną niepewność, która może przełożyć się na większą skłonność do oszczędności, oraz negatywny efekt dochodowy (wzrost wydatków na paliwa kosztem innych kategorii). Skala tego wpływu będzie uzależniona od dynamiki i czasu trwania konfliktu.
- Nasza prognoza wzrostu PKB o 3,7% w 2026 opiera się m.in. na założeniu utrzymania tempa wzrostu konsumpcji prywatnej na zbliżonym poziomie jak w 2025, kiedy wzrosła ona o 3,7%r/r. Jednocześnie w 2026 roku nastąpi istotny spadek tempa realnych dochodów do dyspozycji, dlatego aby utrzymać wzrost konsumpcji potrzebny jest spadek stopy oszczędzania. Pojawienie się nowego źródła niepewności, jakim jest wojna w Iranie i skok cen paliw mogą spowodować, że gospodarstwa domowe będą niechętnie konsumować swoje oszczędności. Dane za 1kw26 może tego jeszcze nie pokażą, ale kolejne prawdopodobnie tak. Dodatkowo, wzrost oczekiwanej inflacji, indukowanej podwyżkami cen paliw, negatywnie wpływa na realne dochody do dyspozycji. Pogorszenie sentymentu i zaufania konsumentów oraz firm jest ryzykiem dla konsumpcji oraz prywatnych inwestycji, co generuje ryzyka w dół dla prognoz PKB na 2026.
Podaż pieniądza wzrosła w lutym o 10,6%r/r. Akcja kredytowa przyspiesza.
- Podaż pieniądza (M3) zwiększyła się w lutym o 10,6%r/r, po wzroście o 10,0%r/r w styczniu. Po stronie głównych agregatów monetarnych nominalna wartość depozytów gospodarstw domowych wzrosła o 8,4%r/r (o PLN22,5mld względem stycznia), a depozytów firm o 14,1%r/r (PLN0,7mld vs. poprzedni miesiąc), wobec odpowiednio 8,2%r/r i 12,0%r/r w styczniu. Po stronie czynników kreacji pieniądza kredyty dla gospodarstw domowych wzrosły o 4,8%r/r, a kredyty dla przedsiębiorstw o 12,0%r/r po wzrostach o odpowiednio 4,5%r/r i 11,1%r/r miesiąc wcześniej.
- Dane transakcyjne (skorygowane o wpływ zmian z wyceny) wskazują na wzrost kredytów dla gospodarstw domowych o 5,3%r/r i kredytów dla przedsiębiorstw o 10,4%r/r, po wzrostach o 5,1%r/r i 9,9%r/r w styczniu.
RPP: W marcu ostatnia obniżka stóp w 2026 – Ludwik Kotecki.
- W kolejnych miesiącach Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostanie w trybie „wait and see” i nie będzie zmieniać stóp procentowych, a w marcu prawdopodobnie dokonała ostatniej obniżki stóp w tym roku – powiedział członek Rady Ludwik Kotecki. Dodał, że obecnie raczej wyklucza dalsze obniżki stóp.
NBP nie zapowiada jakichkolwiek działań i podtrzymuje zobowiązanie do stabilizacji cen – Adam Glapiński.
- Narodowy Bank Polski (NBP) nie podejmuje wiążących zobowiązań do jakichkolwiek działań i podkreśla zobowiązanie do utrzymania stabilności cen w średnim terminie – powiedział prezes banku centralnego Adam Glapiński, cytowany przez Wall Street Journal. Przypomniał, że NBP podejmuje decyzje w oparciu o dane. Zwrócił uwagę, że oprócz zagrożeń inflacyjnych konflikt na Bliskim Wschodzie może ciążyć na gospodarce poprzez pogorszenie nastrojów i w konsekwencji podtrzymanie wysokiej stopy oszczędności gospodarstw domowych i hamowanie konsumpcji. Podkreślił, że Polska jest importerem netto surowców energetycznych, a ich wyższe ceny mogą ograniczyć produkcję i aktywność gospodarczą (szok podażowy).
Nowe przyporządkowanie departamentów w NBP.
- Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński przejął nadzór na Departamentem Operacji Krajowych oraz Departamentem Administracji. Wcześniej były one nadzorowane przez Martę Kightley, której kadencja zakończyła się 8 marca. Członek zarządu Artur Soboń będzie sprawował nadzór nad Departamentem Statystyki oraz Departamentem Rozliczeń i Transakcji Finansowych, które wcześniej nadzorował Piotr Pogonowski (jego kadencja wygasła 1 marca).
- Obecnie zarząd liczy 6 członków, a ustawa o NBP określa, że zarząd składa się 6-8 osób. Kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego wygasa 4 listopada. Członków zarządu NBP powołuje i odwołuje prezydent na wniosek prezesa NBP, ale ich powołanie wymaga kontrasygnaty premiera.
Wynik finansowy brutto firm w 2025 w górę o 12,4% względem 2024. Poprawa w inwestycjach pod koniec 2025.
- Wynik finansowy brutto przedsiębiorstw niefinansowych zatrudniających 50 osób i więcej i prowadzących księgi rachunkowe wzrósł w 2025 o 12,4% względem 2024. Przychody ogółem wzrosły o 2,9%, a koszty ogółem o 2,4%. Wskaźnik rentowności brutto (wynik ze sprzedaży w relacji do przychodów ze sprzedaży) poprawił się do 4,6% z 4,4% w 2024.
- Nakłady inwestycyjne wyniosły w ubiegłym roku PLN217,6mld i były (realnie) o 3,2% wyższe niż w 2024, po spadku o 7,8% rok wcześniej. Dane sugerują odbicie inwestycji w dużych firmach w 4kw25. W 2025 nakłady na maszyny, urządzenia techniczne i narzędzia zwiększyły się o 4,1%, na środki transportu o 9,4%, a na budynki i budowle zmniejszyły się o 0,3%, wobec odpowiednio -4,9%, -2,4% i -13,4% w roku 2024.
BIK: Wzrost wartości nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych o 67,4%r/r w lutym.
- Wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła w lutym o 67,4%r/r do PLN10,6mld – poinformowało Biuro Informacji Kredytowej (BIK). Liczba kredytów wzrosła o 54,1%r/r, a średnia kwota kredytu mieszkaniowego zwiększyła się do PLN454,05tys. (o 8,6%r/r).
- Podobnie jak w poprzednich miesiącach za wzrostem aktywności kredytowej w tym segmencie rynku stoi poprawa zdolności kredytowej związana ze spadkiem stóp procentowych i nadal rosnącymi realnie dochodami. W lutym przyspieszyło refinansowanie wcześniej zaciągniętych kredytów mieszkaniowych, głównie o okresowo stałej stopie procentowej. Refinansowanie odpowiadało za ok. 20% zaciąganych kredytów.
Na środowym przetargu MF zaoferuje obligacje za PLN3-8mld.
- Na aukcji w środę 25 marca Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje 6 serii obligacji za łącznie PLN3-8mld. W miesięcznym planie podaży długu zakładano ofertę w przedziale PLN7-13mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Rynki na huśtawce nastrojów. Doniesienia o rzekomych negocjacjach USA-Iran generują optymizm. Studzą go jednak dzisiejsze doniesienia Wall Street Journal.
- Za nami emocjonalny rollercoaster na rynkach finansowych. Początek tygodnia rozpoczął się od wzrostu awersji do ryzyka po ultimatum, jakie w weekend Donald Trump dał Iranowi na odblokowanie Cieśniny Ormuz. Efektem był odwrót od bardziej ryzykownych aktywów i zwrot w kierunku dolara połączony ze wzrostem cen ropy naftowej w okolice 110USD za baryłkę. Sytuacja szybko jednak uległa zmianie, gdyż nieoczekiwanie prezydent USA ogłosił możliwość szybkiego zakończenia wojny stwierdzając, iż w ostatnich dniach prowadzone były „bardzo dobre i produktywne” rozmowy ze stroną irańską. Informacji tych nie potwierdził jednak Teheran. Mimo to, rynkową konsekwencją wypowiedzi Donalda Trumpa było odwrócenie tendencji z początku sesji. Ropa naftowa potaniała o około 12%, kurs €/US$ wzrósł przejściowo do niemal 2-tygodniowego maksimum (1,1639), a akcje zaczęły drożeć. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje najważniejszą determinantą globalnego sentymentu inwestycyjnego. Dziś nastroje psują doniesienia Wall Street Journal o możliwym przyłączeniu się do wojny Arabii Saudyjskiej i ZEA, jak odbierana jest zgoda na wykorzystywanie tamtejszych baz wojskowych do ataku na Iran. Wydarzenia makroekonomiczne pozostają tłem dla teatru wojny na Bliskim Wschodzie. Dziś jednak poznamy prawdopodobnie najistotniejsze w tym tygodniu dane ze strefy euro (wstępne odczyty indeksów PMI), które choćby chwilowo będą przykuwać uwagę inwestorów. Tym bardziej, iż na czwartkowej konferencji prasowej Christine Lagarde wskazała indeksy PMI, jako istotne dane mające budować konsensus przed kolejnymi decyzjami Europejskiego Banku Centralnego. Dziś także usłyszymy wystąpienia Joachima Nagela (czołowego jastrzębia z EBC) oraz Philipa Lane’a (głównego ekonomisty banku).
- Poniedziałek przyniósł podwyższoną tj. około 4-groszową amplitudę wahań kursu €/PLN. Początkowo złoty – wraz z pozostałymi walutami tej części regionu – znajdował się pod presją sprzedających. Było to pokłosie weekendowych komentarzy Donalda Trumpa nt. wojny w Iranie. Późniejszy wzrost apetytu na ryzyko doprowadził natomiast do aprecjacji polskiej waluty a kurs €/PLN obniżył się do nawet 4,2495 i zakończył dzień na najniższym poziomie od 10 dni. Wyznacznikiem kierunku zmian dla złotego wciąż pozostają doniesienia na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie, które - jak pokazała wczorajsza sesja - pozostają wysoce zmienne. Wydarzenia krajowe są drugoplanowe. Rynek nie zareagował wczoraj na rozczarowujące dane o sprzedaży detalicznej. Rynkowo neutralne były zarówno wczorajsze komentarze prezesa Adama Glapińskiego („nie zapowiadamy jakichkolwiek działań”), jak i dzisiejsze wypowiedzi Ludwika Koteckiego z Rady Polityki Pieniężnej. W jego ocenie marzec był ostatnim miesiącem tego roku z obniżką stóp procentowych.
Rynek FI: Wojna na Bliskim Wschodzie pozostają wyznacznikiem zachowania rynku obligacji. Chwilowo od kwestii Iranu uwagę odciągną dane PMI.
- Wczorajsze komentarze Donalda Trumpa sugerujące możliwe zakończenie wojny z Iranem odwróciły trendy ostatnich dni, gdy ropa naftowa drożała a inwestorzy wyceniali coraz to wyższe stopy procentowe w reakcji banków centralnych na proinflacyjny impuls. W poniedziałek natomiast dochodowość 10-latki USA obniżyła się o 6pb do 4,33%. Wsparciem w spadku dochodowości Treasuries były także wypowiedzi przedstawicieli Fed. Stephen Miran powiedział, że banki centralne nie powinny dostosowywać polityki pieniężnej w oparciu o krótkoterminowe czynniki związane z wojną w Iranie. Na rynku niemieckiego długu dochodowość Bunda obniżyła się o 2pb do 3,01%, a 2-latki o 5pb do 2,61% w reakcji na dynamiczną przecenę ropy naftowej w drugiej połowie poniedziałkowej sesji. W najbliższych dniach głos zabiorą natomiast jastrzębie z Europejskiego Banku Centralnego (dziś Nagel w piątek Schnabel), co może wzmacniać rynkowe przekonanie o podwyżce stóp procentowych (rynek wciąż z wysokim prawdopodobieństwem zakłada taki ruch już w kwietniu).
- Mimo, iż rynek POLGBs źle wszedł w poniedziałkową sesję (dochodowość 10-latki sięgnęła poziomu 5,95% tj. rocznego maksimum), to w ciągu dnia – wraz z informacjami o rzekomym prowadzeniu rozmów pokojowych USA - Iran – dochodowość stopniowo spadała. Na koniec dnia wyniosła już tylko 5,65%. Z jednej strony rynek kopiował ruchy rynków bazowych, z drugiej wykasował część narosłych od początku marca oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w Polsce. Przed nami kolejna sesja w trakcie której sentyment globalny będzie decydujący dla kierunku zmian POLGBs. Krajowym wydarzeniem tygodnia będzie jutrzejszy przetarg sprzedaży długu, na którym Ministerstwo Finansów zaoferuje papiery za PLN3-8mld wobec planowanej pierwotnie podaży PLN7-13mld. Przypomnijmy, iż z uwagi na podwyższoną zmienność POLGBs resort finansów modyfikował marcowy kalendarz przetargów. 18 marca odbyła się aukcja zamiany zamiast sprzedaży, a tydzień wcześniej odwołano przetarg zamiany.