Komentarze bieżące |
Prezes NBP: Inflacja zgodna z celem NBP, ale ryzyko podwyżek stóp wzrosło.
Zmiana nastawienia RPP na bardziej jastrzębie. Podwyżka zależy od tego jak długo inflacja będzie utrzymywała się powyżej 3,5% i czy prognozy pokażą jej powrót do przedziału celu.
Uwarunkowania decyzji
Podczas majowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) stwierdził, że inflacja w Polsce jest nadal zgodna z celem inflacyjnym i mieści się w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego tj. 2,5% (+/- 1 pkt. proc.). Dlatego też Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Adam Glapiński podkreślił, że obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost inflacji to konsekwencja wzrostu cen paliw za sprawą konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy naftowej na światowych rynkach pozostają wysokie (ponad US$100/bbl), co jest czystym szokiem podażowym, który będzie podbijał inflację w najbliższych miesiącach.
Skala szoku energetycznego wyraźnie mniejsza niż w 2021-22
Prezes Glapiński podobnie jak przed miesiącem podkreślił, że obecny szok energetyczny ma mniejszą skalę niż w latach 2021-22. W szczególności dotyczy to rynku gazu. Również wzrost cen węgla jest niski, co pozwala stabilizować ceny energii elektrycznej.
W ocenie NBP nie grozi nam tak wysoki wzrost inflacji jak w trakcie poprzedniego szoku. Ceny surowców rolnych są niższe niż przed rokiem. Nie ma zakłóceń dostaw towarów innych niż surowce energetyczne. Kurs złotego pozostaje stabilny. Szokowi podażowemu nie towarzyszy nadmierny wzrost popytu. Wzrost PKB prawdopodobnie spowolnił w 1kw26 w porównaniu do 4kw25. Sytuacja na rynku pracy jest mniej napięta niż we wcześniejszych latach, a wzrost płac w przedsiębiorstwach w 1kw26 był najniższy od 5 lat. Ponadto zatrudnienie w przedsiębiorstwach nadal się obniża. Także stopy procentowe w Polsce i na świecie są niższe niż u progu poprzedniego kryzysu energetycznego.
Jednocześnie Adam Glapiński podkreślił, że bank centralny nie bagatelizuje szoku energetycznego i monitoruje rozwój sytuacji gospodarczej. Zwrócił uwagę na wzrost inflacji bazowej, w tym wzrost cen biletów lotniczych. Prezes podkreślił podwyższoną niepewność, która powoduje, że obecnie nie można ocenić skali i trwałości wzrostu inflacji.
Perspektywy polityki pieniężnej
Odnosząc się do czynników, które będą decydowały o przyszłych decyzjach w sprawie stóp procentowych przewodniczący RPP zwrócił uwagę na ceny surowców energetycznych, decyzje regulacyjne w zakresie nośników energii oraz podatkowe w odniesieniu do cen paliw (akcyza, VAT). Zwracał także uwagę iż skok cen energii działa dwukierunkowo, tj. podnosi inflację ale jednocześnie jest negatywny dla siły nabywczej gospodarstw domowych i perspektyw konsumpcji. W ocenie NBP perspektywy wzrostu gospodarczego na 2025 pogorszyły się i obecnie należy się spodziewać wzrostu PKB w tym roku o ok. 3,5%, a nie ok. 4% jak szacowano w marcowej projekcji inflacyjnej. Prezes Glapiński przyznał, że wzrost cen paliw przełoży się na wzrost cen innych towarów i usług, ale NBP musi brać pod uwagę wpływ szoku na aktywność gospodarcza i inflację w średnim terminie.
W imieniu RPP jej przewodniczący zakomunikował, że Rada się nie zawaha, jeżeli trzeba będzie podjąć działania na rzecz zahamowania nadmiernego wzrostu inflacji.
Prezes Glapiński przyznał, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp NBP wzrosło od kwietniowego posiedzenia RPP. Oceniając rozkład ryzyk dla zmian stóp procentowych w przyszłości nie wykluczył podwyżki stóp procentowych, natomiast perspektywa obniżki stóp została oceniona jako mało prawdopodobna. Sygnałem do podwyżki stóp procentowych byłby wzrost inflacji powyżej górnej granicy odchyleń od celu NBP i prognozy wskazujące na jej utrzymywanie się powyżej tego poziomu w średniej perspektywie.
Podsumowanie
Rada pozostaje w trybie wyczekiwania (wait-and-see) i obserwowania wpływu szoku energetycznego na polską gospodarkę, ale odnotowuje wzrost ryzyk inflacyjnych. Konferencja prasowa sugeruje nieco większą ostrożność i wzrost obaw inflacyjnych niż sugerował to komunikat po majowym posiedzeniu Rady. NBP chce zapobiegać odkotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych dlatego prezes wskazuje iż szanse na podwyżkę wzrosły a obniżki nie są rozważane, jednocześnie jego ocena sytuacji wskazuje, że obecny skok energii to szok podażowy (zwiększający inflację ale też obniżający tempo PKB) a zagrożenie inflacyjne jakie niesie jest mniejsze niż w latach 2019-23. W naszej ocenie w najbliższych miesiącach stopy NBP pozostaną bez zmian, a ważnym wydarzeniem będzie publikacja lipcowej projekcji makroekonomicznej, która nakreśli perspektywy dla inflacji i wzrostu gospodarczego w drugiej połowie tego roku i w przyszłym roku. Kluczowym elementem funkcji reakcji RPP jest to jak długo inflacja będzie pozostawała ponad poziomem 3,5%. Wciąż zakładamy przejściowy charakter szoku inflacyjnego, choć trwające napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększają ryzyko wydłużenia okresu z wysokimi cenami ropy i gazu, przy wciąż ograniczonym pass‑through.