Dziennik |
Dziennik ING: Ceny ropy w górę pomimo wezwań Trumpa i Xi do odblokowania Ormuz. Słabszy od oczekiwań początek roku w polskiej gospodarce.
Wiadomości zagraniczne
Wojna na Bliskim Wschodzie: Amerykańsko-chińskie interwencje słowne nie działają na cen ropy.
- Pomimo szeregu deklaracji przywódców USA i Chin podczas wizyty Trumpa w Chinach, ceny surowców energetycznych rosną. Dziś rano ropa naftowa Brent kosztuje ponad US$ za baryłkę, lekko powyżej wczorajszych szczytów, a gaz ziemny (TTF 1M) około €48,50 za MWh, podczas gdy wczoraj jego ceny nie przebiły €48. Wczoraj doszło do izraelskiego ataku na południu Libanu. Na wodach terytorialnych Omanu został zatopiony drewniany statek towarowy pod banderą Indii z powodu pożaru, prawdopodobnie wywołanego atakiem drona lub rakiety. Indie potępiły to zdarzenie.
- Biały Dom napisał w oświadczeniu po spotkaniu Trumpa z Xi, że przywódcy zgodzili się, że Cieśnina Ormuz musi być otwarta dla swobodnego transportu surowców energetycznych. Trump powiedział, że razem z Xi, zgadzają się, że Iran nie może uzyskać broni jądrowej. W wywiadzie dla Fox News powiedział, ze Xi zaoferował mu pomoc w zakończeniu wojny z Iranem i obiecał, ze nie wyśle Iranowi broni. Rzecznik chińskiego MSZ stwierdził, że znalezienie szybkiego rozwiązania w konflikcie jest w interesie USA, Iranu, państw regionu i reszty świata. W innej wypowiedzi Trump stwierdził, że USA może poczekać na otwarcie Ormuz.
- Przywódca Chin Xi Jinping uznał relacje Chiny-USA za najważniejsze dwustronne relacje na świecie. Trump zaprosił go do Waszyngtonu na 24 września.
USA: Sprzedaż detaliczna i jobless claims blisko oczekiwań.
- Sprzedaż detaliczna wzrosła w kwietniu o 0,5%m/m zgodnie z konsensusem oraz po wzroście o 1,6% miesiąc wcześniej. Po wyłączeniu samochodów sprzedaż wzrosła o 0,7%m/m, po 1,9% miesiąc wcześniej. Dane sugerują, że Amerykańscy konsumenci są odporni na wzrost cen paliw. Oprócz silnego wzrostu w tej kategorii (2,8%m/m) z powodu wyższych cen, silnie rosła sprzedaż m.in. artykułów sportowych i elektroniki (obie kategorie po 1,4%m/m), sprzedaż wysyłkowa (1,1%m/m), spadła natomiast sprzedaż mebli (-2%m/m) i ubrań (-1,5%m/m).
- Odczyt jobless claims nie odbiegał istotnie od oczekiwań. W ubiegłym tygodniu zarejestrowano 211tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, powyżej konsensusu 205tys. oraz po 199tys. tydzień wcześniej.
Dziś produkcja przemysłowa z USA.

Wiadomości krajowe
Dziś ostateczne dane o kwietniowej inflacji CPI i bilans płatniczy za marzec.
- Dziś o 9:30 ukażą się pełne dane o inflacji CPI w kwietniu. Spodziewamy się potwierdzenia wstępnego szacunku na poziomie 3,2%r/r (wzrost z 3,0%r/r w marcu). Rynek będzie przywiązywał uwagę do struktury wzrostu cen. Wyliczenia oparte o cząstkowe i niepełne dane wskazują, że do wzrostu inflacji w znaczącym stopu przyczyniła się inflacja bazowa. Inwestorzy i analitycy będą z uwagą analizowali czy wynikało to wyłącznie ze wzrostu cen wrażliwych na koszt paliw kategorii (bilety lotnicze, wycieczki zagraniczne), czy może mamy już do czynienia z pierwszymi sygnałami pojawiania się efektów wtórnych. Szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem paliw i energii wzrosła do ok. 2,9%r/r z 2,7%r/r w marcu.
- Także dziś o 14:00 Narodowy Bank Polski (NBP) upubliczni marcowy bilans płatniczy. Prognozujemy, że saldo obrotów bieżących odnotowało deficyt w wysokości €296mln (konsensus: -€1050mln). Rok wcześniej deficyt wyniósł €1091mln, co oznacza, że w przypadku realizacji naszej prognozy w ujęciu płynnych dwunastu miesięcy deficyt obniży się do 0,8% PKB z 0,9% PKB po lutym. Prognozujemy wzrost eksportu wyrażonego w € na 8,1%r/r, przy wzroście importu o 3,1%r/r (wysoka baza odniesienia z marca 2025).
Wzrost PKB przyhamował w 1kw26, ale pozostaje solidny na tle słabej koniunktory w strefie euro.
- W 1kw26 wzrost PKB spowolnił do 3,4%r/r z 4,1%r/r w 4kw25, ale gospodarka utrzymuje solidne tempo rozwoju, pomimo napięć geopolitycznych, podwyższonej niepewności i słabej koniunktury w strefie euro, w tym gospodarce niemieckiej. Dane odsezonowane wskazują na wzrost o 0,5%kw/kw po wzroście o 1,0%kw/kw w poprzednim kwartale.
- Po trudnym początku roku, kiedy trudne warunki pogodowe wyraźnie ciążyły na aktywności gospodarczej w budownictwie (dwucyfrowe spadki produkcji budowlano-montażowej) oraz przemyśle, marzec przyniósł wyraźne odbicie. Było ono jednak niewystarczające, aby uniknąć spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego, zwłaszcza w porównaniu z bardzo dobrym 4kw25. Pozytywem jest fakt, że gospodarka utrzymuje solidne, przekraczające 3% tempo PKB, chociaż otoczenie zewnętrzne jest niesprzyjające a naturalny motor wzrostu, czyli przemysł wnosi mniej do tempa wzrostu gospodarczego niż zwykle. Pełne dane wraz ze strukturą wzrostu PKB w 1kw26 poznamy 1 czerwca.
- W kontekście niepewności związanej z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie i nasilającym się kryzysem energetycznym (wysokie ceny ropy naftowej) obniżyliśmy wcześniej naszą prognozę wzrostu gospodarczego w tym roku do 3,4% z 3,7% oczekiwanych na początku roku. Liczymy, że w dalszej części roku wsparciem dla gospodarki będzie realizacja projektów z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który formalnie wygasa z końcem tego roku. Już dane za 2025 rok pokazały, że inwestycje publiczne ruszają a ożywienie kredytu w gospodarce sugeruje, że cykl inwestycji publicznych „rozlewa” się także na resztę gospodarki.
- Czynnikiem ryzyka jest natomiast potencjalna negatywna reakcja konsumentów na wzrost cen paliw i możliwe ograniczenie aktywności zakupowej. Spodziewany przez nas dalszy wzrost inflacji, w sytuacji spowalniającego wzrostu płac, będzie dodatkowo redukował skalę wzrostu realnych dochodów. Pod tym względem 2026 rok wygląda gorzej niż bardzo mocne poprzednie dwa lata.
- Dane o wzroście gospodarczym na początku 2026 okazały się nieco gorsze od oczekiwań i Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzyma w czerwcu nastawienie wait-and-see w oczekiwaniu na dalsze informacje pozwalające ocenić perspektywy koniunktury i inflacji w kolejnych kwartałach. Spodziewamy się, że lipcowa projekcja inflacyjna będzie ważnym czynnikiem kształtującym dyskusję w Radzie w drugiej połowie roku. Nasz bazowy scenariusz zakłada, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca 2026, ale wraz z przedłużającą się blokadą Cieśniny Ormuz ryzyko podwyżek stóp procentowych rośnie.
MFiPR: Blisko PLN70mld wypłat z KPO.
- Do 14 maja w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) wypłacono na rzecz firm i samorządów ok. PLN68mld, w tym ponad PLN53mld w formie grantów i ponad PLN15mld w części pożyczkowej – poinformowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. W tym roku planowana jest wypłata jeszcze PLN140mld, a w 2027 kolejne PLN30mld.
MF: Zmiany wskaźników makro zbyt ważne dla realizacji budżetu – Hanna Majszczyk.
- W bazowym scenariuszu makroekonomicznym Ministerstwo Finansów (MF) nie uwzględniło skutków wojny na Bliskim Wschodzie, gdyż przy dużej niepewności przeszacowane wskaźniki makro mogłyby mieć duże konsekwencje dla konstrukcji i realizacji budżetu – powiedziała wiceminister finansów Hanna Majszczyk. Dodała, że co najmniej pięć innych krajów nie uwzględniło skutków konfliktu w wieloletnich planach finansowych.
BGK sprzedał dziś obligacje FPC za PLN1mld.
- Na wczorajszym przetargu Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) sprzedał cztery serie obligacji na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 (FPC) za PLN1,0mld (łącznie z aukcją dodatkową).
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Dolar coraz mocniejszy dzięki rosnącym rentownościom obligacji w USA i pomimo euforii na giedach. Kwestia porozumienia z Iranem wciąż bez przełomu.
- Kurs €/US$ kontynuuje swoją podróż na południe notując czwartą z rzędu spadkową sesję, co ostatni raz zdarzyło się pod koniec marca tego roku. Mimo, iż zmiany nie są duże, to przeniosły notowania z okolic 1,18 a więc górnego ograniczenia obowiązującego od miesiąca kanału, do dolnego pasma wahań tj. 1,1670. Co więcej, na starcie dzisiejszej sesji dolar kontynuuje umocnienie, co – w przypadku trwałości tego ruchu – może doprowadzić do zmiany obrazu notowań €/US$ na prodolarowy. Źródłem bieżącej siły amerykańskiej waluty są między innymi pozytywne niespodzianki w danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, które napędzają oczekiwania na podwyżki Fed, a jeszcze do niedawna dyskusja koncentrowała się o tym jak bardzo opóźnić cięcia. Wczoraj optymizmem wykazał się odczyt sprzedaży detalicznej. Nie bez znaczenia jest także rosnące zniecierpliwienie rynków brakiem przełomu w negocjacjach USA – Iran, choć skutecznie omija ono amerykańską giełdę, która wczoraj osiągnęła nowe maksima. Kalendarium danych dzisiejszej sesji jest dość ubogie. Uwaga koncentrować się będzie wokół produkcji przemysłowej z USA oraz możliwych komentarzach podsumowujących wizytę Donalda Trumpa w Chinach i sytuację na Bliskim Wschodzie.
- Złoty utknął w wąskim przedziale wahań 4,2350 – 4,2580. Uważamy, iż dzisiejsze możliwe umocnienie dolara na międzynarodowych rynkach (połączone ze zmianą obrazu technicznego kursu €/US$) przerodzi się w kosmetyczną słabość polskiej waluty. Tym bardziej, iż zwyczajowo w trakcie ostatnich 10 tygodni trwania wojny na Bliskim Wschodzie bliskość weekendu najczęściej skutkuje ograniczaniem bardziej ryzykownych pozycji. Nie spodziewamy się, by dzisiejsze krajowe dane o inflacji CPI miały wywołać reakcję rynku. Ich finalny charakter prawdopodobnie niewiele będzie różnił się od odczytu flash. Emocji nie spodziewamy się również w danych o bilansie płatniczym. Tym bardziej, iż wrażenia na złotym nie zrobiły wczorajsze dane o tempie wzrostu PKB w polskiej gospodarce w 1kw tego roku.
Rynek FI: Dochodowość obligacji amerykańskich zwyżkuje, dziesięciolatka przebija kluczowy poziom 4,5%. Spokój towarzyszy natomiast wycenie niemieckiego długu, za którymi podążają POLGBs.
- Po jednodniowej zniżce w środę, wczoraj dochodowość obligacji amerykańskich powróciła do wzrostów. W efekcie rentowność 10-latki USA wspięła się do poziomu 4,53% tj. najwyższego od marca ubiegłego roku. Co ciekawe, przecena Treasuries postępowała bez wyraźnego impulsu. Ceny ropy naftowej koncentrowały na poziomach zbliżonych do dnia wcześniejszego a dane o sprzedaży detalicznej mimo solidnej wymowy nie były argumentem za wzrostem dochodowości. Rynek nie nasilił wczoraj swoich oczekiwań dotyczących ścieżki stóp procentowych Fed. Wybicie 10-latki USA powyżej poziomu 4,50% rodzi ryzyko dalszej zwyżki motywowanej czynnikami technicznymi. Naszym zdaniem powodem rosnących rentowności długu w USA jest trwające seria pozytywnych zaskoczeń danymi z USA, w tym mocniejszy rynek pracy a także wysokie odczyty inflacji headline (PPI, ceny importu etc).
- Odmienne nastroje towarzyszyły wycenie niemieckiego długu. Dochodowość Bunda zawróciła z poziomu 3,10% tym samym wzmacniając – po raz kolejny w ostatnim czasie – istotność przedziału 2,90-3,10%. Z jednej strony nie znajdujemy argumentów za istotnym spadkiem dochodowości Bunda. Z drugiej wycenienie przez rynek trzech podwyżek stóp procentowych w strefie euro w tym roku wydaje się być zbyt agresywne i blokuje potencjał do wzrostu dochodowości niemieckiego długu.
- Krajowy dług – w ślad za zmianami rynku niemieckiego – zniżkował wczoraj w dochodowości oddalając się nieco od poziomu 5,85%. W dalszym ciągu trudno jednak o wygenerowanie istotnego potencjału do zniżki rentowności w sytuacji, gdy ceny ropy naftowej – a przez to obawy inflacyjne – utrzymują agresywne rynkowe wyceny dotyczące perspektyw polityki pieniężnej w Polsce. Inwestorzy konsekwentnie wyceniają 75bp podwyżki stóp procentowych na przestrzeni roku, co naszym zdaniem jest przereagowaniem. Doniesienia z Bliskiego Wschodu pozostaje nadrzędne dla zachowania POLGBs. Dzisiejsze dane o inflacji CPI w kwietniu nie powinny wiele wnosić do obrazu notowań. Większość przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej zgodnie zakłada stabilizację stóp procentowych co najmniej do lipcowego posiedzenia, które – ze względu na najnowszy zestaw prognoz makroekonomicznych – będzie kluczowe dla perspektyw monetarnych.