Komentarze bieżące |
Prezes NBP: Obecny poziom stóp procentowych jest adekwatny.
W ocenie prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adama Glapińskiego, obecny poziom stóp procentowych jest odpowiednio wysoki, żeby stabilizować inflację, a ryzyko podwyżki obniżyło się. Najbardziej prawdopodobna jest obecnie stabilizacja kosztu pieniądza. Nasz scenariusz bazowy niezmiennie zakłada brak zmian stóp procentowych co najmniej do końca 2026.
Uwarunkowania czerwcowej decyzji RPP
Odnosząc się do czynników, które stały za decyzją Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prezes Adam Glapiński w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że inflacja obniżyła się w maju do 3,1%r/r i pozostaje w przedziale dopuszczalnych odchyleń od celu. Inflacja jest podbijana przez droższe paliwa wskutek wzrostu cen ropy naftowej w reakcji na konflikt na Bliskim Wschodzie. Prezes NBP jednocześnie stwierdził, że w ostatnich tygodniach nasiliły się oczekiwania na porozumienie pokojowe, a ceny ropy nieco się obniżyły.
Przewodniczący RPP powtórzył, że wzrost cen ropy to silny szok podażowy, którego skala i siła zależy od czynników zewnętrznych. Z jednej strony podbija on inflację, zarówno w sposób bezpośredni (droższe paliwa) jak i pośredni (wzrost kosztów funkcjonowania firm). Z drugiej strony, hamuje on dynamikę realnych dochodów, podbija niepewność i pogarsza koniunkturę.
Koniunktura
Prezes NBP komentując krajową koniunkturę odnotował, iż mimo solidnego wzrostu gospodarczego w 1kw26 (3,5%r/r) i wyraźnie wyższego niż w strefie euro, dynamika wzrostu gospodarczego spowolniła względem 4kw25, kiedy gospodarka rosła w tempie 4,1%r/r. Co więcej, całoroczny wzrost PKB w 2026 roku najpewniej będzie niższy niż oczekiwano kilka miesięcy temu.
Inflacja i perspektywy polityki pieniężnej
W ocenie NBP efekt inflacyjny, związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie, jest mniejszy od wcześniejszych obaw i zdecydowanie słabszy niż w latach 2021-22. Mniej napięta jest sytuacja na rynku pracy, a wzrostowi cen ropy naftowej nie towarzyszą zakłócenia w łańcuchach dostaw (z wyjątkiem paliw). Ponadto stopy procentowe są wyższe niż u progu poprzedniego szoku energetycznego i realnie dodatnie. Jednocześni e kurs PLN pozostaje stabilny.
Prezes NBP zwracał także uwagę, że tempo wzrostu płac nadal się obniża, co jest korzystne z punktu widzenia inflacji. W 1kw26 wzrost płac w gospodarce narodowej ponownie wyhamował, a wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw był w kwietniu najniższy od 5 lat.
W ocenie banku centralnego inflacja powinna pozostać umiarkowana, a sytuacja inflacyjna w Polsce jest relatywnie dobra na tle innych krajów i lepsza od obaw. Majowe – wyraźnie niższe od oczekiwań – dane inflacyjne zmniejszyły w ocenie prezesa NBP prawdopodobieństwo zacieśniania monetarnego. Ewentualna dyskusja o podwyżkach stóp procentowych mogłaby się pojawić, gdyby ceny paliw wzrosły w sposób trwały, a rząd wycofał się z działań na rzecz ich stabilizacji.
Podsumowanie
Diagnoza prezesa Glapińskiego sytuacji gospodarczej w Polsce to (1) „lekko podwyższona inflacja”, (2) „niewielkie osłabienie wzrostu gospodarczego” oraz (3) „hamująca dynamika płac”. Prezes NBP podkreślił dodatnią realną stopę procentową oraz jej adekwatny poziom, aby stabilizować inflację. W jego ocenie nie ma żadnego powodu, żeby obecnie zmieniać stopy procentowe. Najbardziej prawdopodobna jest ich stabilizacja, a kolejne decyzje RPP będą uzależnione od napływających danych.
Komunikacja NBP jest zgodna z naszym scenariuszem bazowym zakładającym stabilizację stóp procentowych co najmniej do końca 2026.