Dziennik |
Dziennik ING: Dziś raport payrolls z USA. Prezes NBP widzi mniejsze prawdopodobieństwo podwyżki stóp NBP.
Wiadomości zagraniczne
Wojna na Bliskim Wschodzie: Względna cisza w negocjacjach.
- Ostatnie dni nie przyniosły nowych istotnych informacji ws. negocjacji USA-Iran. Dziś rano ropa naftowa Brent kosztuje około US$95 za baryłkę, na wczorajszym otwarciu było to ponad US$97. Gaz ziemny (TTF 1M) jest notowany lekko poniżej €50 za MWh, podobnie jak wczoraj i przedwczoraj. Rynki dobrze przyjęły porozumienie ws. zawieszenia broni między Izraelem i Libanem, które jednak uzależniono od całkowitego zaprzestania walk przez Hezbollah i wycofania jego bojowników z południa Libanu. Izrael domaga się rozbrojenia i likwidacji tej organizacji. Wczoraj agencja AFP, powołując się na jej przedstawiciela, napisała, że Hezbollah odrzucił propozycję zawieszenia broni wynegocjowaną przez izraelskich i libańskich dyplomatów.
USA: Korzystne dane z gospodarki, dziś raport payrolls za maj.
- Wczorajsze dane z gospodarki amerykańskiej były generalnie korzystne, choć z wyjątkami. Koniunktura w usługach w maju była dobra, co potwierdził odczyt indeksu ISM (54,5, powyżej konsensusu 53,7 oraz 53,6 w kwietniu) oraz finalny odczyt PMI (50,7, wstępnie 50,9, oraz 51 w kwietniu).
- Zamówienia na dobra trwałe wzrosły w kwietniu o 8%m/m w odczycie finalnym (wstępnie 7,9%), choć po wyłączeniu środków transportu tylko o 1,1%m/m, podobnie jak miesiąc wcześniej. Zamówienia przemysłowe odbiły w kwietniu o 4,8%m/m, blisko konsensusu 4,6%, z 1,8% w marcu.
- Liczba nowych bezrobotnych w tygodniowych jobless claims skoczyła do 225tys., powyżej konsensusu 214tys. i 212tys. tydzień wcześniej, ale to dzisiejszy raport payrolls lepiej pokaże sytuację na rynku pracy.
Strefa euro: Spadek sprzedaży detalicznej w kwietniu, wysoka inflacja producencka, finalny PMI w usługach lepszy niż odczyt flash.
- Dane ze strefy euro miały mieszany charakter. Konsument europejski jest ostrożny w wydatkowaniu pieniędzy – sprzedaż detaliczna spadła w kwietniu o 0,4%m/m, lekko poniżej konsensusu -0,3%, choć po wzroście o 0,8% w marcu, po korekcie z -0,1%. W ujęciu rocznym wzrost sprzedaży detalicznej wyhamował do 1,0%r/r w kwietniu z 2,1% w marcu.
- Inflacja producencka PPI dobiła prawie do 5% w ujęciu rocznym w kwietniu. Ceny producenta wzrosły w kwietniu o 0,6%m/m oraz 4,9%r/r po odpowiednio 3,4% i 2,0%, co potwierdza presję cenową z powodu szoku naftowego, która jest częściowo maskowana przez decyzje podatkowe w danych o inflacji konsumenckiej.
- Koniunktura w usługach pozostaje w obszarze spowolnienia (PMI poniżej 50 punktów), ale odczyt finalny za maj (47,7, blisko 47,6 miesiąc wcześniej) był istotnie lepszy niż wartość flash (46,4). W odczycie finalnym lepsze były dane z Niemiec (48,1 vs. 47,8 wstępnie) oraz z Francji (44,3 vs. 42,9 wstępnie).
Wojna w Ukrainie: List otwarty Zełenskiego do Putina.
- Wczoraj prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował list otwarty do Putina z propozycją zakończenia wojny. Zaproponował bezpośrednie spotkanie i wyraził gotowość pełnego wstrzymania ognia podczas negocjacji.
- Putin powiedział wczoraj, że prezydent USA Donald Trump zwrócił się do Rosji z prośbą o kompromis ws. porozumienia z Ukrainą, na co Rosja może się zgodzić, jeśli to samo zrobi Ukraina. Według niego do rozpoczęcia rozmów nie jest konieczne przerwanie walk w Ukrainie. Nie wykluczył podpisania porozumienia pokojowego nawet z Zełenskim. Ocenił, że propozycje pokojowe Trumpa mogą stanowić podstawę porozumienia pokojowego Rosja-Ukraina. Widzi pozytywną rolę dla UE w tym konflikcie, powiedział, że Rosja jest gotowa wznowić dostawy gazu do Niemiec przez rurociąg Nord Stream, a mediatorem między Europą a Rosją powinien zostać były niemiecki kanclerz Schroeder.
Dziś raport payrolls z USA za maj.

Wiadomości krajowe
Prezes NBP: Obecny poziom stóp procentowych jest adekwatny.
- Odnosząc się do czynników, które stały za decyzją Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prezes Adam Glapiński w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że inflacja obniżyła się w maju do 3,1%r/r i pozostaje w przedziale dopuszczalnych odchyleń od celu. Inflacja jest podbijana przez droższe paliwa wskutek wzrostu cen ropy naftowej w reakcji na konflikt na Bliskim Wschodzie. Prezes NBP jednocześnie stwierdził, że w ostatnich tygodniach nasiliły się oczekiwania na porozumienie pokojowe, a ceny ropy nieco się obniżyły.
- Przewodniczący RPP powtórzył, że wzrost cen ropy to silny szok podażowy, którego skala i siła zależy od czynników zewnętrznych. Z jednej strony podbija on inflację, zarówno w sposób bezpośredni (droższe paliwa) jak i pośredni (wzrost kosztów funkcjonowania firm). Z drugiej strony, hamuje on dynamikę realnych dochodów, podbija niepewność i pogarsza koniunkturę.
- Prezes NBP komentując krajową koniunkturę odnotował, iż mimo solidnego wzrostu gospodarczego w 1kw26 (3,5%r/r) i wyraźnie wyższego niż w strefie euro, dynamika wzrostu gospodarczego spowolniła względem 4kw25, kiedy gospodarka rosła w tempie 4,1%r/r. Co więcej, całoroczny wzrost PKB w 2026 roku najpewniej będzie niższy niż oczekiwano kilka miesięcy temu.
- W ocenie NBP efekt inflacyjny, związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie, jest mniejszy od wcześniejszych obaw i zdecydowanie słabszy niż w latach 2021-22. Mniej napięta jest sytuacja na rynku pracy, a wzrostowi cen ropy naftowej nie towarzyszą zakłócenia w łańcuchach dostaw (z wyjątkiem paliw). Ponadto stopy procentowe są wyższe niż u progu poprzedniego szoku energetycznego i realnie dodatnie. Jednocześnie kurs PLN pozostaje stabilny.
- Prezes NBP zwracał także uwagę, że tempo wzrostu płac nadal się obniża, co jest korzystne z punktu widzenia inflacji. W 1kw26 wzrost płac w gospodarce narodowej ponownie wyhamował, a wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw był w kwietniu najniższy od 5 lat.
- W ocenie banku centralnego inflacja powinna pozostać umiarkowana, a sytuacja inflacyjna w Polsce jest relatywnie dobra na tle innych krajów i lepsza od obaw. Majowe – wyraźnie niższe od oczekiwań – dane inflacyjne zmniejszyły w ocenie prezesa NBP prawdopodobieństwo zacieśniania monetarnego. Ewentualna dyskusja o podwyżkach stóp procentowych mogłaby się pojawić, gdyby ceny paliw wzrosły w sposób trwały, a rząd wycofał się z działań na rzecz ich stabilizacji.
- Diagnoza prezesa Glapińskiego sytuacji gospodarczej w Polsce to (1) „lekko podwyższona inflacja”, (2) „niewielkie osłabienie wzrostu gospodarczego” oraz (3) „hamująca dynamika płac”. Prezes NBP podkreślił dodatnią realną stopę procentową oraz jej adekwatny poziom, aby stabilizować inflację. W jego ocenie nie ma żadnego powodu, żeby obecnie zmieniać stopy procentowe. Najbardziej prawdopodobna jest ich stabilizacja, a kolejne decyzje RPP będą uzależnione od napływających danych.
- Komunikacja NBP jest zgodna z naszym scenariuszem bazowym zakładającym stabilizację stóp procentowych co najmniej do końca 2026.
OECD obniża prognozy wzrostu dla Polski.
- Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że wzrost PKB w Polsce w 2026 wyniesie 3,0%, a w 2027 spowolni do 2,6%. Wcześniejsze prognozy wskazywały na wzrost o odpowiednio 3,7% i 2,7%. Eksperci OECD spodziewają się wzrostu popytu krajowego przy spadku stopy oszczędności gospodarstw domowych i wzroście inwestycji publicznych. Transfery środków z Unii Europejskiej (UE) do Polski w 2026 są szacowane na ok. 3% PKB.
- Po przejściowym wzroście w 2026, inflacja ma się obniżyć do 2,7% w 2027. Ekonomiści OECD prognozują deficyt sektora general government na 6,9% PKB w 2026 i 6,3% PKB w 2027. Za wysoką nierównowagę odpowiadają koszty związane ze zbrojeniami, ale także dyskrecjonalne zwiększenie wydatków socjalnych, które nie zostały sfinansowane wzrostem dochodów. Dług publiczny przekroczy 60% PKB i będzie nadal rósł. W ramach konsolidacji finansów publicznych polski rząd powinien, wg OECD, rozważyć podniesienie podatku od nieruchomości i podatków środowiskowych.
Samar: Spadek importu używanych aut w maju.
- Import używanych samochodów do Polski obniżył się w maju o 7,8%r/r, co jest najgorszym wynikiem od trzech lat – wynika z danych instytutu Samar. W tym kontekście instytut zwraca uwagę na szybko rosnący import pojazdów z Chin.
KE przekazała Polsce €34,2mld z KPO. Zaleca bardziej efektywne wydatkowanie środków publicznych.
- Do 2 czerwca Komisja Europejska (KE) wypłaciła Polsce €34,2mld w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), co stanowi 62% alokowanych środków. W ramach tej kwoty €19,7mld stanowiły pożyczki.
- W ramach tzw. „semestru europejskiego” (proces koordynacji polityk gospodarczych i społecznych krajów Unii Europejskiej) Komisja zaleca Polsce kontynuowanie działań na rzecz zmniejszania nadmiernego deficytu, przy jednoczesnym zapewnieniu możliwości efektywnego wydatkowania środków na obronność, a także bardziej efektywne wydatkowanie środków publicznych i poszerzenie bazy podatkowej. Dodatkowo KE zwróciła m.in. uwagę na potrzebę bardziej celowanych osłon energetycznych.
EKF: Bez konsolidacji fiskalnej Polskę czekają zmiany w limitach długu publicznego.
- Przy obecnej trajektorii fiskalnej i bez wyraźnej konsolidacji fiskalnej, Polskę czekają zmiany w konstytucyjnych limitach długu publicznego, a kraj będzie wrażliwy na problemy fiskalne w przypadku szoków makroekonomicznych – ocenili uczestnicy debaty podczas Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) w Sopocie.
Na aukcji zamiany MF sprzedało obligacje za PLN11,6mld.
- Na środowym przetargu zamiany Ministerstwo Finansów (MF) sprzedało 6 serii obligacji o wartości PLN11,6mld, odkupując zapadające w 2026 i 1poł27 papiery o wartości PLN10,9mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: €/US$ nieskutecznie testował wsparcie na 1,16. Złoty zyskał pod nieobecność krajowych inwestorów.
- Od połowy maja €/US$ jest handlowany w wąskim przedziale 1,16-1,17 w oczekiwaniu na porozumienie pokojowe Teheranu z Waszyngtonem. W środę główna para walutowa testowała wsparcie na poziomie 1,16, by wczoraj odbić w okolice 1,1650. Brak postępów w negocjacjach Iranu i USA powoduje, że dziś rano ponownie otwieramy się bliżej 1,16. Dziś kluczową publikacją makro będą dane z amerykańskiego rynku pracy (non-farm payrolls). Sygnały odporności rynku pracy na napięcia geopolityczne i rosnące ceny paliw mogą podtrzymać nadzieje części inwestorów na ewentualną podwyżkę stóp Fed. Wciąż uwaga będzie jednak skupiona na doniesieniach z Bliskiego Wschodu. Spodziewamy się, że stopy procentowe Fed w najbliższych miesiącach pozostaną bez zmian.
- W dniach, kiedy krajowi inwestorzy są nieobecni z uwagi na dzień wolny od pracy, PLN zwykle traci względem głównych walut. Wczorajsza sesja miała jednak inny przebieg. Po otwarciu w okolicach 4,2430/€ złoty zyskiwał, kończąc notowania w okolicach 4,2370/€ i na tych poziomach pozostaje na dzisiejszym otwarciu. Środowa konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego miała raczej gołębi wydźwięk i nie wskazuje, aby bank centralny był skłonny do podnoszenia stóp procentowych w najbliższych miesiącach, co zwiększa prawdopodobieństwo, że w tym roku pozostaną one bez zmian (nasz scenariusz bazowy). US$/PLN odbił się wczoraj od 3,6400 i dziś otwiera się w okolicach 3,6470. W związku z dniem wolnym od pracy wczoraj, dzisiejsza sesja może się charakteryzować nieco mniejszą płynnością (długi weekend).
Rynek FI: Stabilnie na rynkach bazowych i w kraju.
- Brak istotnych wydarzeń dotyczących konfliktu na Bliskim Wschodzie i względna stabilizacja cen ropy naftowej przełożyły się na stabilne notowania instrumentów dłużnych na rynkach bazowych. Dziś rano amerykańskie 2-latki są notowane w okolicach 4,04%, a 10-latki z rentownością 4,46%. Na wczorajszym otwarciu było to odpowiednio 4,07% i 4,48%. Może to sugerować pewne oczekiwania na słabsze dane payrolls z USA lub częściową korektę po wzrostach w poprzednich dniach. Na rynku niemieckim korekta ta była w mniejszej skali, gdyż już tylko niecały tydzień pozostał do posiedzenia EBC, na którym najprawdopodobniej stopy procentowe wzrosną o 25pb. Podwyżka jest w pełni wyceniona w instrumentach rynkowych. Dziś rano rentowność niemieckich 2-latek wynosi około 2,65%, a 10-letnich Bundów prawie 3,03%, co oddaje pozycjonowanie przed posiedzeniem EBC w przyszły czwartek.
- Po dniu wolnym od pracy wczoraj w kraju, dzisiejsze obroty na POLGBs będą raczej niższe niż w zwykły piątek. Dziś rano na krótkim końcu krzywej, rentowności sięgają 4,47%, a na długim 5,70% i są to poziomy bliskie zamknięcia w środę. Konferencja prezesa NBP praktycznie przeszła bez echa dla rynku długu, była utrzymana w tonacji lekko gołębiej i zgodna z oczekiwaniami inwestorów. Majowe dane inflacyjne, a także inne dane (płace, produkcja przemysłowa za kwiecień) dały komfort RPP do stabilizowania stóp procentowych i w naszej ocenie stopy NBP pozostaną bez zmian do końca br., choć rynek wciąż liczy na zacieśnienie monetarne.