Serwis Ekonomiczny ING

Dziennik |

Dziennik ING: ECB nie zaskoczy ani podwyżką, ani jastrzębim tonem – rynek już wycenia silne zacieśnienie. Ropa tanieje mimo napięć USA–Iran, bo podaż ropy rośnie.

Wiadomości zagraniczne

Wojna na Bliskim Wschodzie: Coraz bardziej regularne amerykańskie ataki na Iran i ataki odwetowe w regionie.

·       Rynki surowcowe w małym stopniu reagują na coraz bardziej regularną wymianę ognia na linii USA-Iran. Dziś rano ropa naftowa Brent kosztuje około US$93 za baryłkę, a gaz ziemny (TTF 1M) niespełna €51 za MWh, we wczorajszych lokalnych dołkach było to odpowiednio US$91 i €49. Coraz większa presja militarna USA na Iran, żeby podpisał porozumienie pokojowe, stwarza jednocześnie ryzyko eskalacji wojennej.

·       Amerykańskie wojska przeprowadziły wczoraj kolejne uderzenia na irańskie cele wojskowe (szef Pentagonu Hegseth zapowiadał silne ataki na wiele celów w Iranie), twierdząc, że to uderzenia w samoobronie, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o atakach odwetowych na 18 celów o istotnym znaczeniu w regionie. Prezydent USA Donald Trump stwierdził wczoraj wieczorem, że rozmawiał bezpośrednio z przedstawicielami władz irańskich, którzy prosili go o zaprzestanie ataków. Teheran natomiast zaprzeczył, że miał miejsce taki kontakt.

·       Irańczycy ogłosili zamknięcie żeglugi w Cieśninie Ormuz, a amerykańskie dowództwo CENTCOM twierdzi, że odbywa się tranzyt statków handlowych. Trump powiedział wczoraj, że dzięki wsparciu amerykańskich sił przez Cieśninę Ormuz przepłynęło ponad 200 statków handlowych, a na rynek trafiło ponad 100mln baryłek ropy. Trump napisał, że to USA kontrolują Cieśninę Ormuz, a nie Iran. Doniesienia Trumpa to jeden z powodów stabilnych cen ropy. O innych pisaliśmy już wcześniej.

·       Dostosowanie podażowo-popytowe na rynku ropy jest większe od oczekiwań i trwa od początku wojny. Większa podaż pochodzi z  z USA, Kazachstanu czy Rosji oraz innych mniejszych eksporterów. Dodatkowo nierejestrowane lub rejestrowane z opóźnieniem dostawy ropy przez Ormuz także stabilizują sytuację cenową.. W połączeniu z dostosowaniem popytu na ropę (w Azji i trochę w Europie) mogą wyjaśnia względną stabilizację cen ropy na rynkach światowych. Dzisiaj globalne zapasy ropy są wyższe niż przed rokiem, ale przedłużanie konfliktu do przełomu lipca-sierpnia tworzy ryzyko, iż wiele krajów zmieni front i zacznie uzupełniać zapasy, co może popsuć tę równowagę cenową, spowodować skok cen i mamy nadzieję jakiś przełom w negocjacjach.

USA: Inflacja rejestrowana CPI 4,2%r/r, ale inflacja bazowa lekko poniżej konsensusu. To może być szczyt inflacji w USA.

·       Wzrost indeksu cen konsumpcyjnych CPI w USA przyśpieszył w maju do 4,2%r/r z 3,8% w kwietniu, po tym jak ceny wzrosły o 0,5%m/m, zgodnie z konsensusem, po wzroście o 0,6% miesiąc wcześniej. Natomiast inflacja bazowa przyśpieszyła nieznacznie do 2,9%r/r w maju z 2,8% miesiąc wcześniej, po tym jak ceny wzrosły o 0,2%m/m, poniżej oczekiwań na 0,3%, podczas gdy miesiąc wcześniej ceny bazowe rosły w tempie 0,4%.

·       Wczorajszy odczyt wskazuje na wygasający efekt ceł na ceny konsumpcyjne w USA w ujęciu m/m (kategoria ceny bazowe towarów miała minimalny, ale ujemny wkład do wzrostu CPI, po raz pierwszy od maja 2025), a dodatni wkład kategorii usługi bazowe do miesięcznego wzrostu CPI o 0,5%m/m był istotnie niższy niż miesiąc wcześniej (0,18pp vs 0,30pp). Wciąż dosyć silnie drożały usługi edukacyjne i zdrowotne. Istotnie niższy był także wkład żywności, a wkład kategorii energia był porównywalny jak miesiąc wcześniej (0,29pp vs 0,27pp), ale istotnie mniejszy niż w marcu (0,70pp).

Kanada: Stopy procentowe bez zmian, referencyjna 2,25%.

·       Zgodnie z oczekiwaniami analityków, wczoraj Bank Kanady nie zmienił stóp procentowych, główna stopa wynosi 2,25% i pozostaje na tym poziomie od października, po zakończeniu cyklu obniżek łącznie o 275pb.

Dziś dzień EBC. Czerwcowa podwyżka jest w pełni wyceniona, a łącznie do końca roku kolejne niemal dwie, dlatego nawet jastrzębia retoryka EBC nie zaskoczy rynku.

·       Spodziewamy się dziś podwyżki stóp procentowych EBC o 25pb, w tym stopy depozytowej do 2,25% i jest to w pełni wycenione w instrumentach rynkowych. Możliwe, że będzie to początek cyklu zacieśniania polityki pieniężnej w strefie euro.

·       Ponieważ podwyżka stóp wydaje się przesądzona, cała uwaga skupi się na tym, czy EBC przekaże jakiekolwiek wskazówki dotyczące tego, co wydarzy się po przyszłotygodniowym posiedzeniu. Nie oczekujemy istotnych zmian w nowych projekcjach makroekonomicznych EBC i zakładamy, że pozostaną one blisko poziomów z marca. Jeśli już, to prognoza inflacji na ten rok może zostać nieco podwyższona, a prognoza wzrostu PKB marginalnie obniżona.

·       Oczekujemy, że EBC spróbuje zachować delikatną równowagę między unikaniem określenia tej podwyżki jako jednorazowej a jednoczesnym powstrzymaniem się od zapowiadania kolejnych podwyżek z wyprzedzeniem. Gdyby zdarzyła się bardziej jastrzębia retoryka ECB niż oczekiwani, to trudno spodziewać się większej reakcji rynkowej bo już dzisiaj krzywa dochodowości wycenia niemal trzy podwyżki do końca roku.

Wiadomości krajowe

Dąbrowski (RPP): Istnieje przestrzeń do obniżek stóp procentowych w warunkach uspokojenia sytuacji globalnej.

·       Ireneusz Dąbrowski z Rady Polityki Pieniężnej ocenił, iż w związku ze spadkiem inflacji nie ma (na razie) powodów do podwyżki stóp procentowych, a jeśli sytuacja globalna się uspokoi powinna być jeszcze przestrzeń do obniżki kosztu pieniądza. W ocenie członka Rady inflacja CPI powinna pozostawać pod kontrolą, co ogranicza przestrzeń do zacieśniania monetarnego. Jednoczenie w sytuacji, gdy minie szok podażowy (na rynkach ropy naftowej) a sytuacja międzynarodowa się uspokoi możliwy jest powrót do obniżek stóp procentowych.

·       Jest to kolejny w ostatnim czasie głos z RPP dopuszczający możliwości cięć kosztu pieniądza. Przypomnijmy, iż we wtorek w wywiadzie dla agencji Bloomberg Gabriela Masłowska z Rady Polityki Pieniężnej oceniła, iż obecnie obniżki stóp procentowych są bardziej prawdopodobne niż podwyżki.

Drop (MinFin): Termin likwidacji WIBOR do 2037 roku optymalny i bezpieczny.

·       Wiceminister finansów Jurand Drop ocenił, iż wskazany przez GPW Benchmark i oceniony przez Komisję Nadzoru Finansowego termin likwidacji wskaźnika WIBOR do 2037 r. w ocenie MF jest „optymalny i bezpieczny”. Do końca 2036 roku wskaźniki WIBOR i WIBID będą znajdowały się w stanie tzw. uporządkowanej likwidacji. Po 1 stycznia 2037, nie będą już natomiast opracowywane. Według Dropa decyzja ta jest nieodwołalna.

·       Jurand Drop poinformował ponadto, iż resort finansów widzi "duży, normalny popyt" ze strony uczestników rynku na papiery skarbowe zmiennokuponowe oparte o POLSTR. Dodał, że według stanu na 8 czerwca 2026 wolumen wyemitowanych SPW z POLSTR wynosi PLN40mld.

MinFin: Państwowy dług publiczny przekroczył PLN2,0bln (50,6%PKB) w 1kw26.

·       Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku Państwowy Dług Publiczny (PDP) wyniósł PLN2008,2mld, co oznacza wzrost o PLN94,6mld (+4,9%) w porównaniu z końcem 2025. Ministerstwo Finansów podało ponadto, iż relacja PDP do PKB na koniec 1kw26 wyniosła 50,6%, co oznaczało wzrost w porównaniu z końcem poprzedniego roku o 1,7pp.

·       Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (dług EDP) stanowiący jeden z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht wyniósł PLN2444,3mld na koniec 1kw26, co oznaczało wzrost o PLN109,1mld (+4,7%) w porównaniu z końcem ubiegłego roku. Relacja długu EDP do PKB na koniec 1kw26 wyniosła 61,6%, co oznaczało wzrost w porównaniu z końcem poprzedniego roku o 1,9pp.  

Komentarz rynkowy

Rynek FX: Rynek €/US$ ignoruje wznowienie walk na Bliskim Wschodzie. Niższe od oczekiwań dane o inflacji CPI nie osłabiły USD. Dziś to jednak EBC podwyższy koszt pieniądza, ale trudno o „jastrzębie” zaskoczenie bo rynek wycenia już niemal trzy podwyżki do końca 2026.

·       Kurs €/US$ rozbudowuje trend boczny skupiony wokół poziomu 1,1550. Co charakterystyczne, mimo trwających walk na Bliskim Wschodzie, przeceny spółek technologicznych w USA, czy publikacji istotnych danych makroekonomicznych – zmienność dolara pozostaje mała. Ale fakt, iż niższe od oczekiwań dane o inflacji CPI nie osłabiły USD, wskazuje na rosną siłę amerykańskiej waluty. Kolejną próbą „wybudzenia” notowań €/US$ z marazmu będzie dzisiejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Zakładamy, iż zakończy się ono podwyżką stóp procentowych. W takim scenariuszu kluczowa dla rynków finansowych pozostanie narracja Christine Lagarde towarzysząca decyzji. Determinować będzie ona perspektywy polityki pieniężnej w strefie euro na drugą połowę roku. Uważamy, iż prezes EBC uzależni kolejne decyzje banku od napływających danych dając Radzie Prezesów czas na ocenę sytuacji geopolitycznej, jak i inflacyjnej. W efekcie rynkowe oczekiwania zakładające kolejne podwyżki stóp procentowych pozostaną aktualne, co może minimalnie wspierać euro podczas dzisiejszej sesji. Wyraźnie jastrzębia narracja, która nie jest naszym scenariuszem bazowym, nie pomoże raczej wspólnej walucie bo rynek wycenia już trzy podwyżki ECB.

·       Mimo spokoju rynku €/US$ wczoraj złoty taniał w najsilniejszym tempie od miesiąca tj. nieco o ponad grosz do 4,25/€. Tym samym notowania wybiły się z wąskiego pasma wahań ostatnich dni. Co ciekawe, mimo, iż przecena złotego nawiązywała do ruchów pozostałych walut tej części regionu, tak w przypadku czeskiej korony i węgierskiego forinta była ona skromniejsza i pozwoliła utrzymać tamtejsze kursy w okolicy wielomiesięcznych minimów. Wsparciem dla forinta pozostaje wpływ niedawnych wyborów parlamentarnych i odblokowanie unijnych środków. Z kolei korona pozostaje w orbicie zainteresowań kupujących w związku z rosnących prawdopodobieństwem podwyżek stóp procentowych. Te w przypadku Polski się oddalają, o czym świadczą ubiegłotygodniowe wypowiedzi prezesa Glapińskiego, jak i komentarze innych członków Rady Polityki Pieniężnej z tego tygodnia.

Rynek FI: Decyzja EBC zdominuje dzisiejszą sesję na rynku obligacji bazowych i – naszym zdaniem – zneutralizuje wpływ wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej dopuszczających cięcia stóp procentowych. 

·       Wydarzeniem wczorajszej sesji na rynku Treasuries była publikacja danych inflacyjnych CPI za maj. Zgodnie z oczekiwaniami inflacja CPI przekroczyła barierę 4,0%r/r, co prawda inflacja bazowa była niższa od oczekiwań, ale po niedawnych solidnych danych z rynku pracy USA, oczekiwania na podwyżki stóp Fed pozostały bez zmian. W efekcie dochodowość 10-latki amerykańskiej utrzymała się w okolicy 4,53% i wyczekuje przyszłotygodniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej (pierwszego pod wodzą Kevina Warsha jako nowego prezesa Fed).

·       Co ciekawe, wczoraj to Bund wykazywał większą zwyżkę dochodowości. Przed dzisiejszą decyzją Europejskiego Banku Centralnego rentowność długiego końca niemieckiej krzywej wzrosła do poziomu 3,09%, tj. górnego ograniczenia wielomiesięcznego przedziału 2,90-3,10%. O ile rynek jest przekonany o dzisiejszej podwyżce stóp procentowych w strefie euro (argumentami pozostają: 1) szok podażowy na rynku ropy naftowej i 2) chęć uniknięcia błędów poprzednich lat i spóźnionej reakcji banku), tak kluczowa dla oczekiwań pozostanie narracja Christine Lagarde. Mimo, iż uważamy, że prezes EBC podtrzyma nastawienie inwestorów o zacieśnianiu monetarnym w dalszej części roku, tak – naszym zdaniem – trudno będzie przebić dziś rynkowe oczekiwania zakładające wzrost kosztu pieniądza w 2026 roku o łącznie 75bp.

·       Podczas wczorajszej sesji rentowność krajowego długu próbowała pogłębiać spadki zainicjowane we wtorek wypowiedziami Gabrieli Masłowskiej z Rady Polityki Pieniężnej o bardziej prawdopodobnych obniżkach stóp procentowych niż ich podwyżkach. Skala wczorajszego spadku była jednak symboliczna zważywszy na odwrotne ruchy rentowności obserwowane na rynkach bazowych. Dziś trend spadku dochodowości POLGBs mogą wzmacniać kolejne wypowiedzi przedstawicieli RPP (Ireneusz Dąbrowski) dopuszczające powrót do cięć stóp procentowych. W warunkach wyczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w strefie euro uważamy jednak, iż trudno będzie utrzymać wycenie polskiego długu dychotomię z rynkami bazowymi. Scenariuszem bazowym dla POLGBs pozostaje zatem konsolidacja na bieżących poziomach.

Niniejsza publikacja została przygotowana przez Biuro Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim S.A. wyłącznie w celach informacyjnych, bez uwzględnienia celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani dostępnych środków pieniężnych odbiorcy. Informacje zawarte w tej publikacji nie stanowią porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej, ani też oferty dotyczącej zakupu bądź sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego. ING Bank Śląski S.A. dołożył należytej staranności, aby informacje zawarte w treści publikacji były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. ING nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty bezpośrednie, pośrednie lub wtórne powstałe w wyniku korzystania z tej publikacji. O ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie opinie, prognozy i oszacowania należą do autora (autorów) oraz są aktualne w momencie publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia.

Rozpowszechnianie tej publikacji może być ograniczone przez prawo lub regulacje w różnych jurysdykcjach.

Publikacja oraz zawarte w niej informacje objęte są prawami autorskimi. Nie może być ona kopiowana, rozpowszechniana ani publikowana przez jakąkolwiek osobę, w jakimkolwiek celu, bez wyraźnej uprzedniej zgody ING Banku Śląskiego S.A. Nie dotyczy to przypadków posługiwania się publikacją z powołaniem na jej źródła.  Wszystkie prawa zastrzeżone. Nadzór nad działalnością ING Banku Śląskiego S.A. sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego (ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa).