Dziennik |
Dziennik ING: Lekki spadek cen ropy naftowej po spadku napięcia na linii USA-Iran. Gołębi ton prezesa NBP osłabił PLN, lecz umocnił obligacje.
Wiadomości zagraniczne
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Spadek napięcia na linii USA-Iran i brak nowych ataków prowadzi do lekkiego spadku cen ropy naftowej.
- Ostatniej nocy siły amerykańskie nie przeprowadziły nowych ataków na Iran, a mediatorzy z Kataru i Pakistanu starają się złagodzić napięcie między stronami. O deeskalację zabiegają także drogą dyplomatyczną przedstawiciele Turcji, Egiptu i Arabii Saudyjskiej. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył wczoraj, że amerykańskie ataki zakłócają otwarcie Cieśniny Ormuz, a kolejne ataki spotkają się z miażdżącą odpowiedzią Iranu.
- Według danych Bloomberga przez cieśninę przepłynęło 18 statków w ciągu ostatniej doby, w poprzednich dniach było ich około 25. Dziś rano ropa Brent kosztuje około US$76,50 za baryłkę (wczoraj rano była o prawie US$3 droższa), a gaz ziemny TTF 1M €49,50 za MWh, podobnie jak wczoraj rano.
- Agencja Reutera podała wczoraj, ze w wyniku amerykańskiego nalotu poprzedniej nocy na Iran uszkodzono most kolejowy w prowincji Golestan na północnym wschodzie Iranu, który jest ważnym punktem handlowym łączącym kraj z Rosją i Chinami. Trasa na której znajduje się ten most miała istotne znaczenie dla transportu irańskiej ropy po wprowadzeniu amerykańskiej blokady morskiej. Irańczycy określili amerykańskie ataki na mosty kolejowe jako rażącą zbrodnię wojenną.
- Agencja Bloomberga poinformowała, że po ostatnim irańskim ataku na tankowiec, Katar wstrzymał prace nad wznowieniem produkcji gazu LNG w największym na świecie kompleksie skraplania gazu w Ras Laffan. Linie produkcyjne są niewykorzystane, ale gotowe na szybkie uruchomienie, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
- Dziennik Wall Street Journal napisał, że Izrael przekazał USA dane wywiadowcze, według których Iran przygotowuje nowy plan zamachu na prezydenta Trumpa.
USA: Odczyty danych gospodarczych bez większych niespodzianek. Pusty kalendarz danych dzisiaj.
- Wczorajsze odczyty nielicznych amerykańskich danych nie odbiegały istotnie od oczekiwań. Sprzedaż domów na rynku wtórnym wyniosła w czerwcu 4,1mln w ujęciu rocznym, przy 4,2mln wg konsensusu i w poprzednim miesiącu. W ubiegłym tygodniu zarejestrowano 215tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (jobless claims), przy konsensusie i poprzednim odczycie na poziomie 217tys.
- Kalendarz publikacji danych ekonomicznych dzisiaj jest niemal pusty. Rano poznaliśmy finalny odczyt inflacji konsumenckiej w Niemczech za czerwiec, który był taki sam jak odczyt flash (inflacja HICP 2,4%r/r i -0,2%m/m).
Wiadomości krajowe
Dziś o 11:00 prezentacja lipcowej projekcji NBP.
- Narodowy Bank Polski (NBP) dziś o 11:00 zaprezentuje projekcję inflacji i PKB z „Raportu o inflacji – lipiec 2026”.
Konferencja prezesa NBP ze zdecydowanie bardziej gołębią wymową. Prof. Glapiński może zaproponować nawet jedno cięcie stóp w 2poł26, ale to raczej "głos mniejszości".
- W czerwcu inflacja spadła do celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) tj. 2,5% i od roku jest zgodna z celem inflacyjnym banku centralnego (w przedziale akceptowanych odchyleń). W ocenie prezesa Adama Glapińskiego oznacza to, że poziom stóp procentowych był i jest odpowiedni. Podkreślił, że inflacja w Polsce jest niższa niż w strefie euro i USA.
- Polsce nie grozi ponownie istotny wzrost inflacji jak w czasie kryzys energetycznego w 2022, a skala wstrząsu podażowego w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie jest mniejsza niż można było wcześniej oczekiwań. Średnioterminowe perspektywy dla inflacji i wzrostu gospodarczego są korzystne. Dlatego w lipcu uzasadnione było pozostawienie stóp procentowych bez zmian.
- Z projekcji NBP wynika, że inflacja może przejściowo wzrosnąć po przywróceniu wcześniejszych stawek akcyzy i VAT na paliwa, ale w średniej perspektywie pozostanie w przedziale odchyleń od celu, więc nie powinna przekroczyć 3,5%.
- Prezes Glapiński wymienił 4 czynniki kształtujące inflację: (1) ceny surowców energetycznych (gaz, ropa, węgiel), (2) krajowa koniunktura, (3) sytuacja na rynku pracy (wzrost płac), (4) polityka fiskalna.
- W przypadku pierwszych trzech czynników prezes Glapiński ocenił je jako potencjalnie dezinflacyjnie. Dotychczas wzrost cen surowców nie przełożył się znacząco na ceny innych towarów i usług (z wyjątkiem turystyki), a ceny ropy naftowej obniżyły się w ostatnich tygodniach. Koniunktura jest korzystna, ale nie na tyle, żeby generować presję inflacyjną. Tempo wzrostu płac spowolniło i jest najniższe od 5 lat, więc nie powinno być czynnikiem proinflacyjnym. Prezes NBP jako czynnik ryzyka dla inflacji wymienił politykę fiskalną. W innej części konferencji prasowej podkreślał także niepewność związaną z sytuacją geopolityczną, która w zasadzie zawarta jest w punkcie pierwszym.
- Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) ocenił, że w Radzie dominuje ostrożne gołębie nastawienie, przy czym ocenił swoje nastawienie jako bardziej gołębie i mniej ostrożne. Zdaniem Adama Glapińskiego obniżka stóp procentowych przed końcem roku jest prawdopodobna i uważa, że do połowy 2027 nastawienie w całej RPP może być mniej ostrożne, a więc otwartość na cięcia wzrośnie. Przewodniczący widzi miejsce na jedną obniżkę stóp o 25pb do końca tego roku i może złożyć taki wniosek po wakacjach, Wykluczył natomiast dwie obniżki.
- Kolejny gołębi sygnał to stwierdzenie, że odmrożenie cen paliw w tym roku przyniesie tylko przejściowy wzrost inflacji. To kontrast wobec 2025 r., gdy prezes mocno podkreślał ryzyka inflacyjne związane z odmrożeniem cen energii. Prezes nie jest zaniepokojony ostatnim osłabieniem PLN.
- Nasz scenariusz bazowy zakłada, że do końca 2026 stopy procentowe NBP pozostaną bez zmian, ale odnotowujemy, że retoryka banku centralnego stała się jeszcze bardziej gołębia niż w czerwcu, a bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku, podczas gdy jeszcze w maju był skrzywiony w kierunku potencjalnych podwyżek. Wciąż kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu.
- Łagodne nastawienie prezesa NBP może podtrzymać osłabienie złotego, szczególnie wobec walut regionu. Dodatkowo prezes NBP podkreślił, że nie jest zaniepokojony słabym złotym, co kontrastuje z uwagami z komunikatu mówiącymi o możliwości interwencji.
- Wcześniej zwracaliśmy uwagę, że łagodne nastawienie NBP jest negatywne dla złotego, ponieważ kontrastuje z podejściem czeskiego banku centralnego, który wciąż nie wyklucza podwyżek, a krzywa wycenia wzrost stóp o 50bp. Gołębia retoryka banku centralnego Węgier (NBH) ma ograniczony negatywny wpływ na forinta ze względu na silnie oczekiwania związane z integracją ze strefą euro. Polska pozostaje jednak daleko od przyjęcia euro. Dlatego dalsze łagodzenia tonu przez NBP powoduje osłabienie złotego, co z kolei jest formą poluzowania polityki pieniężnej i daje nieco oddechu eksporterom.
RPP zmieniła termin wrześniowego posiedzenia na 8-9 września.
- Pierwsze po wakacjach posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 8-9 września, a nie 1-2 września jak planowano wcześniej. Konferencja prezesa Adama Glapińskiego będzie miała miejsce 10 września.
Dziś przetarg bonów skarbowych.
- Na dzisiejszym przetargu Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje 50-tyg. bony skarbowe o wartości PLN2-4mld. Przedział oferty jest zgodny z zapowiadanym w miesięcznym planie podaży długu.
Deficyt sektora general govenrment nadal powyżej 7% PKB.
- Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 1kw26 wyniósł PLN15,5mld i w ujęciu ostatnich 4 kwartałów wyniósł 7,1% PKB, wobec 7,3% PKB po 4kw26.
Rząd rozważa jak rynkowo obniżyć ceny paliw.
- Rada Ministrów nie rozmawiała o przywróceniu pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej), ale debatowała o tym jak rynkowo doprowadzić do niższych cen paliw – poinformował Minister Energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że obecnie na ceny na stacjach benzynowych wpływa m.in. odbudowa zapasów magazynowych oraz rezerw strategicznych.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Rynek spokojnie reaguje na zaostrzenie konfliktu w Zatoce Perskiej, a €/US$ pozostaje powyżej 1,14. Gołębi ton prezesa NBP osłabił PLN do 4,33/€.
- Kurs €/US$ pozostaje w przedziale 1,1400-1,1450, a rynek ze spokojem reaguje na ponowne zaostrzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wprawdzie w dalszym ciągu trwa wymiana ognia, jednak ruch w Cieśninie Ormuz nie został całkowicie wstrzymany, a przedstawiciele Iranu i USA prowadzą rozmowy na szczeblu technicznym. Dziś w Nowym Jorku będzie obradowała Rada Bezpieczeństwa ONZ, a jednym z tematów będzie kwestia programu atomowego Iranu, która oprócz zasad korzystania z Cieśniny Ormuz jest jednym kluczowych punktów sporu w wypracowywanym porozumieniu irańsko-amerykańskim. Spodziewamy się, że €/US$ zakończy tydzień powyżej 1,14 w oczekiwaniu na weekendowe doniesienia geopolityczne.
- Czwartek był kolejnym dzień osłabienia złotego. Tym razem w głównej mierze przyczyniła się do tego gołębia retoryka prezesa NBP. Adam Glapiński stwierdził, że w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) dominują ostrożne gołębie a on sam jest gotów złożyć wniosek o obniżkę stóp procentowych o 25pb po wakacjach. €/PLN, który pierwszą część wczorajszej sesji spędził w okolicach 4,31, osłabił się po konferencji prezesa NBP do 4,33 i rozpoczyna dzisiejsze notowania powyżej tego poziomu. Wydaje się, że obecnie przedział wahań PLN względem wspólnej europejskiej waluty przesunął się do 4,30-4,35/€, a dalsze wyraźne osłabienie złotego wymagałoby zdecydowanego przełamania poziomu 4,35/€. Tydzień powinniśmy zakończyć jednak we wspomnianym przedziale, a część inwestorów może przed weekendem realizować zyski na wzroście €/PLN w ostatnich dniach.
Rynek FI: Mniejsze napięcie na Bliskim Wschodzie umocniło obligacje. Na krajowym rynku ten trend został spotęgowany przez zaskakująco gołębią retorykę prezesa NBP.
- Uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie i brak nowych ataków amerykańskich czy irańskich sprowadziło ceny ropy naftowej niżej, a to przełożyło się na spadki rentowności obligacji na rynkach bazowych do poziomów poniżej tych z połowy tygodnia. Krzywa amerykańskich Treasuries przesunęła się wczoraj na krótkim końcu o 4pb do 4,18%, a dziś rano zeszła o kolejne 2pb do 4,16%. Podobne ruchy dokonały się na papierach 10-letnich, dziś rano ich rentowności sięgają 4,53%, przed wymianą ognia w Zatoce Perskiej ich rentowność sięgała 4,55%. Przy braku odczytów danych makro i (przejściowej) odwilży między USA a Iranem, spodziewamy się stopniowego umocnienia obligacji dzisiaj.
- Reakcja niemieckiej krzywej na uspokojenie sytuacji w Zatoce Perskiej była wczoraj bardziej stonowana niż w przypadku Treasuries, szczególnie na długim końcu krzywej dochodowości. Ale dziś rano rysuje się tendencja spadkowa. Na koniec dnia wczoraj rentowności 2-letnich Schatz dotarły do 2,65% (na zamknięciu w środę były 5pb wyżej), a 10-letnich Bundów do 3,08%, dzień wcześniej były bliżej 3,10%. Dziś rano krzywa niemiecka otwiera się 2pb poniżej wczorajszego zamknięcia. Spadki rentowności papierów niemieckich częściowo powstrzymał protokół z czerwcowego posiedzenia EBC, na którym bank podniósł stopy procentowe o 25pb. Wydźwięk minutes EBC był jastrzębi i sugerował, że czerwcowa podwyżka była czymś więcej niż polisą ubezpieczeniową na wypadek niefortunnych dla inflacji wypadków losowych. Instrumenty rynkowe wyceniają dziś 32pb podwyżki stóp procentowych EBC do końca br., na początku tygodnia wyceny te sięgały 21pb.
- Krajowe obligacje podążały wczoraj za wydarzeniami na rynkach globalnych, ale solidnym impulsem do ich umocnienia i silnych spadków rentowności była zaskakująco gołębia narracja prezesa NBP podczas konferencji po posiedzeniu RPP we wtorek-środę. Dziś rano rentowności krajowych 2-latek kształtują się blisko 3,93%%, około 16pb poniżej notowań z wczoraj rano, a 10-latek blisko 5,26%, również około 16pb poniżej wczorajszego otwarcia. Inwestorzy na rynku POLGBs znów zaczęli grać na obniżkę stóp procentowych NBP w tym roku, w niestabilnym i wysoce niepewnym otoczeniu zewnętrznym oraz przy osłabieniu PLN na tle walut krajów CEE nie widzimy przestrzeni na taką obniżkę do końca br., choć jej nie wykluczamy. Większe szanse na cięcie widzimy w 2027 roku, a nasza prognoza inflacji (2,5%r/r) jest nieco niższa od ostatniej projekcji NBP (2,8%r/r). Dzisiejsza prezentacja projekcji pokaże czy to inne założenia dotyczące cen ropy albo żywności czy istotniejszy powód, tj. inflacja bazowa.