Dziennik |
Dziennik ING: Eskalacja na linii US-Iran powoduje wyprzedaż długu i umocnienie dolara. Dzisiaj przemówienie prezesa Fed i inflacja z USA. W kraju dane o bilansie płatniczym.
Wiadomości zagraniczne
Walki na Bliskim Wschodzie nie ustają. Ropa naftowa drożeje w związku z atakami USA na Iran, ale i zapowiedzią Trumpa o wprowadzeniu opłat tranzytowych przez Cieśninę Ormuz.
- Trwa odnowienie konfliktu Iran-USA na wielu płaszczyznach, co jest złym prognostykiem na przyszłość.. Siły USA na Bliskim Wschodzie dokonały szóstego uderzenia na Iran od czasu odnowienia konfliktu Iran-USA – poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). W oświadczeniu CENTCOM poinformowano, że "uderzenia będą nadal narzucać wysokie koszty siłom irańskim i osłabiać ich zdolność atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz".
- Wcześniej Trump ogłosił powrót blokady morskiej Iranu, która według wojska wejdzie w życie we wtorek w nocy.
- Prezydent USA zapowiedział również natychmiastowe wprowadzenie opłat od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz w wysokości 20% wartości przewożonego towaru na rzecz USA jako „strażnika cieśniny Ormuz” w celu pokrycia „wszelkich kosztów niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa w tym bardzo niestabilnym regionie świata”. Oznajmił, że proces ustanawiania systemu rozpocznie się natychmiast.
- Przypomnijmy, iż blokada irańskich portów pierwotnie została wprowadzona przez siły USA 17 kwietnia i została zniesiona dwa miesiące później po podpisaniu wstępnego porozumienia USA z Iranem. W jej ramach amerykańskie wojsko nie dopuszczało do wpływania lub wypływania jakichkolwiek statków do i z irańskich portów, poza statkami przewożącymi leki i żywność. Kilka statków, które próbowały przełamać blokadę, zostało uszkodzonych i unieruchomionych przez USA.
- Trump wielokrotnie wcześniej mówił o swoich zamiarach pobierania opłat, w tym we wcześniejszym wywiadzie z Fox News w poniedziałek. Jak dotąd urzędnicy administracji nie potwierdzali jego słów. Sekretarz stanu Marco Rubio wielokrotnie informował, że celem USA jest swobodna żegluga przez cieśninę, a pobieranie opłat jest niezgodne z prawem międzynarodowym.
- Dowództwo irańskiej armii oświadczyło w poniedziałek, że Teheran nie pozwoli USA na interweniowanie w kwestie związane z zarządzaniem cieśniną Ormuz. W komunikacie połączonego dowództwa armii i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) podano, że Teheran stawi zdecydowany opór próbom podejmowanym przez armię USA, dotyczącym organizowania żeglugi przez cieśninę poza korytarzem wyznaczonym przez Iran i bez koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu.
- W wywiadzie radiowym z konserwatywnym publicystą Hugh Hewittem prezydent USA zapowiedział, że uderzy mocno i w poniedziałek i w kolejne dni. Portal Axios podał, że kampania uderzeń planowana jest na wiele dni. W wywiadzie z Hewittem Trump przychylnie odniósł się też do sugestii dziennikarza, by zaatakował nietknięty dotąd irański ośrodek nuklearny określany przez Amerykanów jako "Pickaxe Mountain" (góra kilofów). Ośrodek ten dotąd nie był przedmiotem ataków ze względu na położenie na znacznej głębokości, poza zasięgiem amerykańskiej amunicji penetrującej.
- W odwecie Iran ostrzelał pociskami manewrującymi dwa tankowce należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Tankowce Mombasa i Al Bahiyah miały zostać zaatakowane na wodach terytorialnych Omanu. Na statkach wybuchł pożar, ale został już opanowany. W opublikowanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA potępiło atak i podkreśliło, że ZEA zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tą eskalację. Według oświadczenia irańskich Strażników Rewolucji Islamskiej oba tankowce zostały ostrzelane i unieszkodliwione, ponieważ zignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć zaminowanym szlakiem żeglugowym. W oświadczeniu oskarżono USA o zachęcanie statków do używania nielegalnych szlaków wodnych i podkreślono, że statki stosując się do tych zachęt narażają się na straty.
- Pod wpływem nowej rundy ataków na Bliskim Wschodzie ropa na świecie drożeje kolejny dzień z rzędu. Cena baryłki Brent wynosi obecnie US$85/bbl, a gazu (TTF 1M) blisko €53/MWh.
Dziś dane o inflacji CPI z USA i przemówienie prezesa Fed w Kongresie.
- Na gruncie danych makroekonomicznych dzisiejszą sesję zdominuje odczyt inflacji CPI w USA, który powinien złagodzić część obaw dotyczących ewentualnego podnoszenia stóp procentowych przez Fed w tym roku.
- W czerwcowych projekcjach Fed był podzielony niemal po równo w kwestii czy podnosić stopy czy nie, ale silne spadki cen paliw powinny oznaczać lekki spadek inflacji CPI w ujęciu m/m.
- Inflacja bazowa może nieco wzrosnąć ze względu na podwyżki cen związane z mistrzostwami świata w piłce nożnej, obejmujące hotele, podróże i usługi gastronomiczno-hotelarskie. Niemniej jednak, od jesieni oczekujemy, że spowalniające ceny czynszów, słabszy wzrost płac oraz malejący wpływ ceł ograniczą obawy inflacyjne, a w efekcie Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian przez kolejne 12 miesięcy.
- Innym ważnym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów (a jutro przed senacką Komisją Bankową). Kevin Warsh przedstawi raport nt. polityki monetarnej, co będzie dobrą okazją do oceny bieżącego nastawienia prezesa Fed w kontekście ewentualnych – wycenianych przez rynki – podwyżek stóp procentowych.
Wiadomości krajowe
Dziś po południu poznamy majowe dane o bilansie płatniczym.
- Dziś o 14:00 Narodowy Bank Polski opublikuje dane o bilansie płatniczym w maju. Prognozujemy, że rachunek obrotów bieżących zamknął się deficytem w wysokości €1322mln (konsensus: €-1569mln). Głównym źródłem nierównowagi był w naszej ocenie deficyt w handlu towarami (€1513mln, przy wzroście eksportu o 5,1%r/r i importu o 4,4%r/r. Deficytom na rachunkach dochodów towarzyszyła tradycyjnie solidna nadwyżka w handlu usługami. W ujęciu dwunastomiesięcznym deficyt pozostał prawdopodobnie na poziomie 0,9% PKB. Od pół roku deficyt pozostaje w przedziale 0,8-1,0% PKB, wskazując na niską i stabilną skalę nierównowagi zewnętrznej.
ME pracuje nad obniżeniem cen prądu na 2027 dla przemysłu.
- We wrześniu zostanie opublikowane rozporządzenie taryfowe, które zagwarantuje niższe ceny prądu dla przemysłu – zapowiedział Minister Energii (ME) Miłosz Motyka. Dodał, że w zakresie cen dla odbiorców indywidualnych, trwają rozmowy z grupami energetycznymi, aby nowe taryfy były bardziej akceptowalne.
W Polsce powstanie oddział Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).
- Wybór Polski jako pierwszego kraju z „nowych członków UE”, gdzie otwarta zostanie kolejna siedziba Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), ma związek z wysokim nakładami na obronność jakie ponosi polskie państwo. Ośrodek ESA w Warszawie będzie rozwijał technologie ważne dla bezpieczeństwa oraz o podwójnym zastosowaniu, a także będzie elementem europejskiej sieci przewidywania, reagowania i odbudowy w sytuacjach kryzysowych.
- BGK i spółki PFR utworzą fundusz inwestycji w spółki kosmiczne na PLN0,5mld, a dodatkowo BGK przedstawi specjalną linię finansowania dla samorządów na te cele.
MI: W 2026 koszt paliwa lotniczego będzie o ponad 50% wyższy od planów.
- Koszt paliwa lotniczego dla głównego krajowego przewoźnika wzrośnie w 2026 do ok. PLN3,6mld z planowanych PLN2,3mld (56,6%0 – poinformowało Ministerstwo Infrastruktury (MI). Wyzwaniem dla krajowego i globalnego rynku paliwa lotniczego nie jest jego dostępność, ale poziom cen. Nie są raportowane problemy z zaopatrzeniem.
MF zaoferuje jutro obligacje za PLN7-13mld.
- Na jutrzejszym przetargu Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje do sprzedaży siedem serii obligacji o łącznej wartości PLN7-13mld (zgodnie z zapowiedzią w miesięcznym planie podaży).
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Walki na Bliskim Wschodzie wspierają trend umocnienia dolara. Dziś uwaga inwestorów skupi się na amerykańskiej inflacji CPI i wystąpieniu prezesa Fed.
- Dolar konsekwentnie umacnia się, wykorzystując słabsze nastroje towarzyszące dalszemu zaostrzeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Trwające uderzenie USA na Iran i ataki odwetowe Teheranu na kraje sąsiednie niweczą negocjacyjny sukces z czerwca i ponownie przywracają obawy o dostawy ropy naftowej. Nerwowość rynków potęguje ponadto najnowszy pomysł prezydenta Trumpa dotyczący 20% opłaty, jaką USA miałyby pobierać za tranzyt przez Cieśninę Ormuz. Kurs €/US$, po tym jak złamał wczoraj poziom 1,14, obecnie przesuwa się w kierunku oporów technicznych 1,1377 i 1,1325 (minimum tego roku). Poza wydarzeniami na Bliskim Wschodzie inwestorzy koncentrować się będą dziś na (1) publikacji danych inflacyjnych z USA oraz (2) przemówieniu prezesa Fed przed Kongresem. Odczyt inflacji CPI – ze względu na oczekiwany spadek rocznej dynamiki - powinien studzić nieco presję na umocnienie dolara. Zaledwie półtorej godziny po publikacji danych inflacyjnych raport nt. polityki monetarnej przedstawi szef Fed Kevin Warsh. Mimo, iż nie jest on zwolennikiem forward guidance (co podkreślał w swoich wcześniejszych wystąpieniach), to rynek będzie bacznie obserwował akcenty poruszane w wystąpieniu. Powtórzenie zdecydowanych tez o konieczności sprowadzenia inflacji do celu będą paliwem dla umocnienia dolara. Z kolei skupienie się na umiarkowanych oczekiwaniach inflacyjnych odebrane zostanie jako dość łagodny przekaz. Przed nami niezwykle interesująca sesja na rynku €/US$.
- Słabość złotego utrzymuje się, choć kurs €/PLN wciąż pozostaje ok. 2 gr. Od wyznaczonego w ubiegłym tygodniu poziomu 4,35. Widać, iż notowania próbują konsolidacji wokół 4,33, choć zważywszy na chociażby ruchy €/US$, czy zmienność rynku ropy naftowej, uspokojenie notowań złotego będzie trudne. Tym bardziej, iż zachętą do gry na osłabienie polskiej waluty pozostają ubiegłotygodniowe komentarze prezesa Narodowego Banku Polskiego, który nie był zaniepokojony bieżącą przeceną. Mimo, iż globalne czynniki pozostają niesprzyjające bardziej ryzykownym walutom, a na gruncie analizy technicznej kurs €/PLN ma otwartą drogę do ponownego testu poziomu 4,35, liczymy na próbę konsolidacji notowań wokół 4,33. Ważnym momentem dzisiejszej sesji będzie jednak publikacja danych inflacyjnych z USA oraz komentarze prezesa Fed w Kongresie USA. Mogą one – kanałem ruchów dolara – wpływać na waluty tej części regionu.
Rynek FI: Drożejąca ropa naftowa utrzymuje trend wzrostu dochodowości obligacji. Weryfikatorem bieżących tendencji będą tezy z dzisiejszego wystąpienia Kevina Warsha.
- Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła w poniedziałek powyżej 4,60%, czemu sprzyjał kolejny wzrost rentowności realnych. Jednocześnie w ostatnim tygodniu ponownie zaczęły rosnąć wskaźniki inflacji implikowanej przez rynek (break-even inflation rates). Zbiegło się to z ponowną eskalacją napięć między USA i Iranem. Dodatkowo rynek „analizuje” konsekwencje planowanych przez USA 20-procentowych opłat za tranzyt przez Cieśninę Ormuz oraz ich potencjalny wpływ w kolejnych tygodniach i miesiącach. Na krótkim końcu krzywej rentowności rentowność obligacji 2-letnich wzrosła powyżej 4,25%. Dla porównania, przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie wynosiła około 3,40%, a rynek oczekiwał obniżek stóp procentowych. Obecnie dominującym scenariuszem jest podwyżka stóp – rynek wycenia wzrost kosztu pieniądza o 25pb na wrześniowym posiedzeniu Fedu. Nie jest pewne, czy dziś Kevin Warsh odniesie się do tych oczekiwań podczas wystąpienia w Kongresie. Wydaje się to mało prawdopodobne, zważywszy na jego deklarowaną niechęć do forward guidance. Rynek będzie jednak patrzył na tematy, które Warsh będzie akcentował (inflacja, oczekiwania inflacyjne) i na tej podstawie będzie wyciągał wnioski co do perspektywy polityki pieniężnej USA.
- Na starcie nowego tygodnia wzrostowe tendencje rentowności obligacji bazowych przeważyły nad echem ubiegłotygodniowych łagodnych wypowiedzi prezesa NBP spychających w dół dochodowość. W rezultacie rentowność długiego końca krzywej zawróciła z okolic 5,28%, by wzrosnąć o solidne 10bp. Zmiany 2-latki były skromniejsze, co skutkowało niewielkim wystromieniem krajowej krzywej. W oczekiwaniu na szczegóły czerwcowej inflacji (środa), przetarg obligacji skarbowych (również jutro) wycena POLGBs pozostaje zdominowana przez czynniki zewnętrzne. Dzisiejszy dzień ponownych wzrostów cen ropy naftowej będzie utrwalać bieżące tendencje na krajowym rynku długu.