Dziennik |
Dziennik ING: Możliwe czasowe zawieszenie ognia na Bliskim Wschodzie ogranicza wzrost cen ropy naftowej. Solidna kondycja krajowego przemysłu i budownictwa w 2kw26.
Wiadomości zagraniczne
Stany Zjednoczone konsekwentnie atakują Iran.
· Amerykańskie siły zakończyły dziesiątą z rzędu noc ataków na Iran. Siły USA ponownie zaatakowały m.in. irańskie centra dowodzenia wojskowego, bazy rakietowe oraz systemy obrony powietrznej. We wtorek rano armia Iranu podała, że dwa tankowce stanęły w ogniu po eksplozjach, do których doszło, gdy próbowały przepłynąć przez Ormuz. Irańczycy zadeklarowali, że cieśnina pozostanie zamknięta tak długo, jak długo będą trwały działania Stanów Zjednoczonych w regionie. Dowództwo USA zapewniło z kolei, że przepływ statków handlowych przez cieśninę Ormuz trwa. Amerykańskie wojsko przekazało, że od początku maja pomogły w bezpiecznym tranzycie około 900 statkom handlowym oraz transporcie 450 mln baryłek ropy naftowej.
Pierwsze sygnały możliwego zawieszenia ognia na Bliskim Wschodzie.
· W poniedziałek agencja Reutera, powołując się na wyższego rangą urzędnika irańskiego, poinformowała, że mediatorzy przekazali Iranowi propozycję deeskalacji wojny z USA. Zakłada ona 10-dniowe zawieszenie broni w celu znalezienia sposobów na przywrócenie tymczasowego porozumienia osiągniętego w ubiegłym miesiącu. Przypomnijmy, iż Stany Zjednoczone wznowiło naloty na Iran 7 lipca po irańskich atakach na statki w cieśninie Ormuz. Wzajemne ostrzały de facto łamią porozumieniu, które podpisano 17 czerwca. Obecna eskalacja na Bliskim Wschodzie to ciąg dalszy konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się 28 lutego atakiem Izraela oraz USA na Iran. Informacje o możliwym czasowym zawieszeniu ognia sprawiły, że ropa naftowa zawróciła z wczorajszego maksimum cenowego na poziomie ok. US$91/bbl i obecnie stabilizuje się wokół US$88/bbl.
USA nakładają kolejne w ostatnim czasie karne cła. Po Brazylii czas na Kanadę.
· Biały Dom poinformował, że decyzją prezydenta Donalda Trumpa Stany Zjednoczone nałożyły 50% cła na część kanadyjskich towarów wykorzystując sekcję 338 ustawy taryfowej z 1930 r. Pozwala ona na nałożenie ceł w wysokości do 50% na import z określonych krajów bez zgody Kongresuw przypadku stwierdzenia, że dany kraj dyskryminuje towary z USA. Według administracji USA, podejmując decyzję o nowych cłach prezydent "zapewnia równe warunki konkurencji dla kluczowych amerykańskich produktów eksportowych, tj. samochodów, alkoholu i produktów mlecznych". Cła mają wejść w życie 30 dni od podpisania proklamacji. Dotyczą wielu różnych towarów: od wina, przez kije hokejowe, po cement. Ottawa jest gotowa do rozmów handlowych, lecz zapowiada także możliwość działań odwetowych. Przypomnijmy, iż kilka dni temu Stany Zjednoczone nałożyły 25% cła na znaczną część importu z Brazylii. Najnowsze decyzje Donalda Trumpa oznaczają stopniowy powrót do światowych wojen handlowych.
Dziś obniżka stóp procentowych na Węgrzech.
· Dziś decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie bank centralny Węgier. Rynkowy konsensus zakłada drugie z rzędu cięcie kosztu pieniądza o 25pb do 5,75%, będące kontynuacją wcześniejszych obniżek. W czerwcu prezes NBH zasygnalizował, że istnieje pole do dwóch obniżek stóp o 25b. W naszej ocenie do końca roku stopa procentowa na Węgrzech obniży się do poziomu 5,00%.
Wiadomości krajowe
Polski przemysł kontynuuje wzrost pomimo konfliktu na Bliskim Wschodzie. Solidny 2kw26 i możliwy mocniejszy wzrost PKB niż 3,4%r/r w całym roku.
· Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,6%r/r po wzroście o 4,1%r/r w maju tj. nieco powyżej konsensusu na poziomie 7,2%, ale mniej niż nasza prognoza 9,2%.
· Był to trzeci z rzędu miesiąc przyspieszenia dynamiki rocznej sektora wytwórczego, co sugeruje – wbrew wynikom badania PMI – postępujące ożywienie krajowego przemysłu.
· W czerwcu przyspieszeniu produkcji przemysłowej sprzyjał korzystny układ kalendarza (1 dzień roboczy więcej niż przed rokiem) i niska baza z czerwca 2025, kiedy część branż przetwórstwa odnotowała słabe wyniki produkcyjne.
· Dane dopełniają obraz drugiego kwartału w polskim przemyśle (średnie tempo produkcji na poziomie 4,8%r/r, wobec 1,6% w analogicznym okresie roku ubiegłego i 2,3% w 1kw26) i dobrze wróżą danym o PKB za ostanie trzy miesiące.
· Jednocześnie jednak utrzymuje się słabość otoczenia zewnętrznego, zwłaszcza w Niemczech, w związku z niepewnością i zmiennością związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie, a także presją konkurencyjną z Chin.
· Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w czerwcu produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 5,5%r/r i o 0,1% w stosunku do maja.
· W czerwcu największe wzrosty odnotowano w produkcji dóbr zaopatrzeniowych, dóbr konsumpcyjnych nietrwałych, inwestycyjnych oraz (w mniejszej skali) w produkcji dóbr związanych z energią. Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych.
· W minionym miesiącu zakres ożywienia w przemyśle był szeroki (wzrost produkcji odnotowano w 26 z 34 działów). Podobnie jak w maju, największe wzrosty odnotował dział produkcji pozostałego sprzętu transportowego (o 24,9%r/r, udział w produkcji ogółem na poziomie 2,8%). Do tej kategorii wliczane są m.in.: statki, łodzie, tabor szynowy, lotnictwo, wojskowe pojazdy bojowe, motocykle, wózki inwalidzkie. Sugeruje to konsekwentny wzrost wydatków na sprzęt obronny i infrastrukturę, choć już nie w tak spektakularnym tempie jak to miało miejsce w maju, gdy „pozostały sprzęt transportowy” rósł o 60,5%r/r. W czerwcu mocna pozostawała produkcja papieru i wyrobów z papieru (19,0%), odzysku surowców (16,5%), wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (16,4%r/r) oraz produkcja urządzeń elektrycznych (15,8%), a także maszyn i urządzeń (11,3%).
· O ile udział rosnących działów wyniósł aż 79,2%, tak kilka z nich zaraportowało w czerwcu solidne spadki r/r. Sugeruje to odmienne perspektywy sektora, co nazywamy K-kształtnym ożywieniem. Podobnie jak w maju słabość ta utrzymywała się głównie w produkcji wyrobów tytoniowych (skromny tj. wynoszący 0,4% udział w całości produkcji), wyrobów tekstylnych, czy mebli. Ponownie nie ominęła także kategorii produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, a więc kategorii odpowiadającej za aż 9,5% produkcji ogółem. Pozostaje ona pod rosnącą presją konkurencyjną ze strony chińskich producentów aut.
· Czerwcowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obserwowany w 2kw26 trend wzrostowej aktywności sektora wytwórczego. Pozytywem pozostaje relatywna odporność krajowego przemysłu na szok surowcowy związany z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie (choć w drugiej połowie czerwca ropa naftowa i gaz ziemny przejściowo taniały), słabość koniunktury w Niemczech, czy rosnącą presję konkurencyjną z Chin.
· Widać wyraźnie (np. poprzez mocne wzrosty kategorii „pozostałe środki transportu”), że uruchamianie przez Polskę inwestycje infrastrukturalno-militarne stanowią istotny impuls do ożywienia przemysłu, mimo niesprzyjającego otoczenia. Oczekujemy, iż taki trend utrzyma się także w kolejnych miesiącach.
· W rezultacie ryzyka dla naszej prognozy PKB na 2026 – zakładającej wzrost o 3,4% - przesuwają się w kierunku silniejszej koniunktury.
Inwestycje publicznie wspierają produkcję budowlaną, wciąż słaba mieszkaniówka.
· Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w czerwcu o 5,2%r/r (ING: 4,9%; konsensus: 5,0%) po wzroście o 3,9%r/r w maju. Dane odsezonowane wskazują na wzrost produkcji o 0,1% m/m.
· W ujęciu rocznym za wzrost odpowiadały przedsiębiorstwa zajmujące się budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej, gdzie produkcja zwiększyła się aż o 18,7%r/r. Związane jest to najprawdopodobniej z realizacją inwestycji publicznych, w tym tych współfinansowanych przez środki z ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz polityki spójności.
· Spadki aktywności miały z kolei miejsce w przypadku budowy budynków (-2,9%r/r), co przypisujemy utrzymującej się słabości sektora mieszkaniowego, gdzie w dalszym ciągu mam miejsce nawis niesprzedanych mieszkań największy od paru lat.
· W przypadku robót specjalistycznych także odnotowano w czerwcu spadek produkcji (-5,7%r/r).
· Budownictwo odrabia straty z początku roku, kiedy niekorzystne warunki pogodowe (niskie temperatury i opady śniegu) uniemożliwiły prowadzenie prac budowlanych. Solidnemu odczytowi sprzyjał także w czerwcu m.in. układ dni roboczych.
· W kolejnych miesiącach budownictwo będzie wspierane przez ambitny harmonogram projektów finansowanych w ramach KPO. Inwestycje publiczne powinny wspierać aktywność budowlaną w obszarze infrastruktury, a nawis niesprzedanych mieszkań może ograniczyć wznoszenie budynków w obszarze mieszkaniowym.
· W całym 2kw26 produkcja budowlano-montażowa wzrosła o ok. 4,5%r/r, co daje podstawy do optymizmu co do tempa wzrostu inwestycji, po relatywnie słabym 1kw26, kiedy nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o zaledwie 2,4%r/r.
Słaby popyt na pracę ogranicza dynamikę wynagrodzeń w sektorach usługowych. Dalsze stopniowe hamowanie presji płacowej i dezinflacyjny wpływ rynku pracy.
· Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w czerwcu o 5,9% r/r i wyniosło PLN9402. Roczne tempo wzrostu płac nieznacznie przewyższyło wynika z poprzedniego miesiąca (5,8% r/r) oraz konsensus (5,6% r/r), pozostając jednocześnie poniżej naszych oczekiwań (ING: 6,5% r/r).
· Na uwagę zasługuje przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w przetwórstwie (z 5,1% r/r w maju do 6,6% r/r w czerwcu), które częściowo wiążemy ze wzrostem wydatków militarnych.
· Wpływ przetwórstwa na łączną dynamikę płac został jednak zneutralizowany przez spowolnienie wzrostu wynagrodzeń w sektorach usługowych, m.in. w zakwaterowaniu i gastronomii (z 5,9% r/r w maju do 4,7% r/r w czerwcu), transporcie i gospodarce magazynowej (z 6,4% r/r do 5,3% r/r) oraz informacji i komunikacji (z 7,1% r/r do 5,9% r/r). Spadek rocznej dynamiki płac w sektorach usługowych nastąpił pomimo korzystnego efektu kalendarzowego, tj. jednego dnia roboczego więcej niż przed rokiem. Dane te wpisują się w ogólny obraz rynku pracy, wyłaniający się m.in. z badań ankietowych, które ukazują, że coraz mniej firm planuje podwyżki wynagrodzeń, a deklarowana skala takich podwyżek jest coraz niższa. Spowolnienie wzrostu płac w sektorach usługowych wynika również ze słabszej pozycji negocjacyjnej pracowników w warunkach ograniczonego popytu na pracę.
· Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się w czerwcu o 0,9% r/r (ING: -0,8%; konsensus: -0,9%). W porównaniu z majem liczba etatów zmniejszyła się o 2 tys., wobec wzrostu o 3 tys. w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tym samym spadek zatrudnienia w ciągu ostatnich 12 miesięcy pogłębił się do 61 tys. osób, wobec 56 tys. miesiąc wcześniej.
· Warto odnotować, że w niektórych sektorach utrzymuje się wyraźnie ujemna dynamika zatrudnienia, m.in. w górnictwie i wydobywaniu (-5,7% r/r) oraz działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (-5,4% r/r). W przypadku tego drugiego sektora, ujemna dynamika może częściowo odzwierciedlać zmianę formy zatrudnienia (aniżeli wyłącznie redukcję liczby pracujących) oraz częściowo wpływ rozwoju sztucznej inteligencji na proces zatrudniania. Istnieją też sektory, w których sytuacja pozostaje relatywnie stabilna, np. w zakwaterowaniu i gastronomii odnotowano wzrost zatrudnienia (+1,6% r/r). Wskazuje to na K-kształtny charakter zmian na rynku pracy w sektorze przedsiębiorstw.
· Dzisiejsze dane wpisują się w szereg czerwcowych publikacji wskazujących, że popyt na pracę pozostaje niski, a presja płacowa jest ograniczona. Wyniki badań ankietowych przedstawione w czerwcowym raporcie Randstad „Monitor rynku pracy” pokazują, że wydłużył się przeciętny czas poszukiwania nowej pracy (4,5 miesiąca w I kw. 2026 r. wobec 3,3 miesiąca w I kw. 2025 r.) oraz obniżył się wskaźnik rotacji pracowników (15% pracowników zmieniło pracodawcę w I poł. 2026 r. wobec 19% w I poł. 2025 r.). Z kolei dane Grant Thornton z raportu „Oferty pracy w Polsce” wskazują, że w czerwcu liczba nowych ofert pracy opublikowanych na 50 największych portalach rekrutacyjnych wyniosła 259 tys. Oznacza to wzrost względem 2025 r. (249 tys.), jednak poziom ten pozostaje wyraźnie niższy niż w latach 2021–2024 (274–312 tys.).
· Podsumowując, czerwcowe dane wskazują, że dynamika wynagrodzeń w sektorach usługowych znajduje się okolicach 5% r/r, co jest poziomem zgodnym z inflacją bazową stabilizującą się w pobliżu celu NBP. Aktualne dane wskazują, że rynek pracy z czynnika inflacyjnego staje się elementem obniżającym presję inflacyjną.
NBP: Poprawa sytuacji finansowej firm. Słabnie presja płacowa i popyt na pracę. Poprawa aktywności inwestycyjnej – Szybki Monitoring.
· W 1kw26 sytuacja finansowa przedsiębiorstw niefinansowych poprawiła się w ujęciu rocznym dzięki utrzymującemu się i przyspieszającemu wzrostowi przychodów ze sprzedaży – wynika z kwartalnego raportu Narodowego Banku Polskiego (NBP) „Szybki Monitoring NBP. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw”.
· Pogorszyły się oczekiwania firm co do przyszłego popytu, a wskaźnik kwartalnych prognoz w tym zakresie obniżył się poniżej wieloletniej średniej. Wyraźnie słabsze prognozy formułowali producenci dóbr zaopatrzeniowych, konsumpcyjnych trwałych i konsumpcyjnych nietrwałych. Ok. ¾ ankietowanych firm twierdziła, że skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie będą krótkotrwałe, a ok. ¼ jest gotowa podnieść ceny swoich wyrobów w reakcji na konsekwencje konfliktu.
· Wyniki badania NBP wskazują na poprawę aktywności inwestycyjnej, a optymizm inwestycyjny, mierzony wskaźnikiem OPTIN, wzrósł i utrzymuje się powyżej wieloletniej średniej. Zwiększył się odsetek firm planujących kontynuację już rozpoczętych inwestycji, jak i zapowiadających rozpoczęcie nowych inwestycji. W 1kw26 ożywieniu inwestycji publicznych, wspieranych napływem środków z UE, towarzyszyło spowolnienie wzrostu inwestycji prywatnych.
· Ankietowane przez NBP przedsiębiorstwa wskazywały na wzrost presji cenowej w 2kw26. Zwiększył się odsetek firm podnoszących ceny własnych produktów lub usług, przy spadku odsetka firm dokonujących obniżek. Przedsiębiorstwa oczekują wyższej dynamiki cen oferowanych produktów lub usług w 3kw26.
· Z raportu NBP wynika, że w większości sektorów spada udział firm planujących podwyżki wynagrodzeń i deklaruje niższa skalę podwyżek płac w horyzoncie rocznym. Potwierdza to spadek presji płacowej. Ankietowane firm wskazywały na dalsze osłabienie popytu na pracę, a roczne prognozy zatrudnienia pogorszyły się.
· W 2kw26 obniżył się odsetek eksporterów deklarujących brak opłacalności sprzedaży zagranicznej i wskazujących kurs walutowy jako barierę rozwoju. Granice opłacalności eksportu to 4,00/€ i 3,50/US$.
· Z najnowszego raportu NBP wyłania się obraz względnie korzystnej koniunktury i ograniczonego wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na perspektywy gospodarcze. Nieco gorzej oceniany jest przyszły popyt, ale poprawiają się perspektywy aktywności inwestycyjnej. Nieco bardziej mieszane są sygnały cenowe. Z jednej strony firmy raportują wzrost presji cenowej i gotowość ewentualnych podwyżek cen, a z wskazują na spadek presji płacowej.
MF: Nie ma miejsca na nowe wydatki budżetowe w najbliższych latach.
· W najbliższych latach budżetowych nie ma przestrzeni na nowe wydatki z budżetu państwa, w tym w szczególności na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej – poinformowało Ministerstwo Finansów (MF) w opinii do jednego z projektów ustaw.
MF wyemitowało obligacje za PLN650mln dla ARP.
· Ministerstwo Finansów (MF) wyemitowało obligacje o wartości PLN650mld przeznaczone na podwyższenie kapitału zakładowego Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Trend stabilizacji kursu €/US$ trwa. Wciąż jednak – zważywszy na sytuację na Bliskim Wschodzie - większe prawdopodobieństwo przypisujemy mocniejszemu dolarowi.
· Wbrew zmienności otoczenia zewnętrznego (wczoraj cena ropy naftowej wzrosła do miesięcznego maksimum, by w ślad za doniesieniami o możliwym czasowym zawieszeniu ognia istotnie potanieć) kurs €/US$ zachowuje spokój. Notowania rozbudowują trend boczny tj. 1,1370 – 1,1468, w którym tkwią od połowy czerwca, a więc od podpisania przez USA i Iran łamanego obecnie porozumienia o zawieszeniu broni. Mimo, iż sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczna, notowania kursu €/US$ już nie. Spokój wycenie dolara zapewnia brak nowych publikacji makro, choć w ślad za niedawnymi nieco jastrzębimi wypowiedziami części członków Fed oczekiwania odnośnie do podwyżek stóp procentowych w USA nieznacznie wzrosły. „Noga” eurowa natomiast pozostaje zdominowana przez wyczekiwanie na czwartkową decyzję Europejskiego Banku Centralnego. Stawiamy na stabilizację stóp procentowych, lecz narracja Christine Lagarde o niepewności dotyczącej m.in. przyszłej ścieżki inflacji sprawi, że drzwi do podwyżki kosztu pieniądza we wrześniu pozostaną otwarte. Do czasu posiedzenia EBC nie spodziewamy się wybicia kursu €/US$ z bieżącego trendu horyzontalnego. Wciąż uważamy jednak, że ryzyka dotyczą prób rozegrania mocniejszego dolara.
· Zmienności nie widać na krajowym rynku walutowym. Kurs €/PLN rozpoczyna 9tą z rzędu sesję w trakcie której spodziewamy się stabilizacji notowań wokół poziomu 4,33. Taki stan nie dziwi zważywszy na spokój rynków bazowych. Wrażliwość złotego na zmiany rynku ropy naftowej pozostaje ograniczona. Efektem jest relatywny spokój notowań polskiej waluty przy jednoczesnym braku perspektyw na podbicie zmienności. Zgodnie z oczekiwaniami takim impulsem nie były wczorajsze, liczne dane z krajowej gospodarki. Wewnątrz Rady uwidacznia się podział poglądów odnośnie do kierunku kolejnych ruchów stóp procentowych. Uważamy, iż dopiero przyszłotygodniowe, wstępne dane o inflacji CPI mogą okazać się istotne dla złotego. Wydarzeniem dnia w regionie będzie decyzja banku centralnego Węgier, który prawdopodobnie obniży stopy procentowe o 25bp.
Rynek FI: Dług USA kontynuuje wzrosty dochodowości, podczas gdy Bund wszedł w fazę stabilizacji i wyczekiwania na czwartkową decyzję EBC.
· Dochodowość amerykańskiego długu utrzymuje się na wzrostowej ścieżce. O ile dzienne zmiany rentowności Treasuries nie są znaczące, to w perspektywie ostatnich dni ułożyły się w trend umiarkowanych wzrostów. Szczególnie silnie widoczne jest to na krótkim końcu krzywej, który w tydzień wzrósł w rentowności o 10bp do poziomu 4,21%. Jest to reakcja na nieznaczne nasilenie oczekiwań na podwyżki stóp procentowych Fed w ślad za drożejącą w ostatnich dniach ropą naftową. Bardziej wstrzemięźliwy we wzrostach jest długi koniec, gdzie tzw. komponent realnej dochodowości wyczekuje na dane makro z USA. Na rynku Bunda panuje natomiast spokój. Po tym jak dochodowość niemieckiej 10-latki wzrosła do poziomu 3,15%, tj. maksimum z połowy maja, zmienność wyceny istotnie przygasła. Szansą na jej przywrócenie będzie wynik czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, o ile będzie on odmienny od konsensusowej stabilizacji stóp procentowych.
· Dochodowość POLGBs nieznacznie wzrosła wczoraj reagując m.in. na wzrosty cen ropy naftowej czy utrzymującą się nerwowość dotyczącą rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. W rezultacie długi koniec krajowej krzywej wzrósł o 3bp do 5,61%. Zwyżka obserwowana była także na krótkim końcu (pokłosie globalnych obaw inflacyjnych). Wczorajsza łagodna wypowiedź Gabrieli Masłowskiej z Rady Polityki Pieniężnej nie miała przełożenia na wycenę polskiego długu. Rynek nie wierzy w możliwość cięć stóp procentowych w Polsce w tym roku. Wrażenia na obligacjach nie zrobił także wczorajszy zestaw danych makro. Wycena POLGBs pozostaje zdominowana przez czynniki zewnętrzne. Czynniki krajowe dojdą do głosu dopiero pod koniec miesiąca, gdy na rynek powróci ponad PLN32mld z wykupu serii DS0726 oraz poznamy wstępne dane o inflacji w lipcu.