Dziennik |
Dziennik ING: Trump otwiera drugi front: wojny handlowe obok Iranu. Podaż ropy spada, możliwe testowanie 100US$/b. Dzisiaj solidna sprzedaż detaliczna z Polski.
Wiadomości zagraniczne
Bliski Wschód: 11sta z rzędu seria ataków USA na Iran. Zakłócenia w Zatoce Perskiej, na Morzu Czerwonym i Czarnym wskazują, że rynek może przetestować 100US$/b.
· Siły zbrojne USA pomyślnie przeprowadziły jedenastą z rzędu nocną serię uderzeń na Iran, ponownie atakując irańskie centra dowodzenia, zdolności morskie, hangary lotnicze, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną sił zbrojnych tego kraju. Ataki w nocy z wtorku na środę trwały ok. 75 minut. W komunikacie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) wskazano, że celem tych uderzeń było dalsze ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz.
· Irańska agencja Tasnim podała, że amerykańskie siły dokonały nalotu na miasto Bushehr w południowym Iranie. Wcześniej irańskie media donosiły o serii ataków bombowych na miasta Bandar Mahshahr i Behbehan w prowincji Chuzestan, a także w Tabriz, Sirik i Czabahar.
· Irańska telewizja państwowa poinformowała też, że w zachodniej, wschodniej i północno-wschodniej części Teheranu słychać było działanie środków obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. Reporter niemieckiej agencji DPA podkreślił, że systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w irańskiej stolicy pierwszy raz od początku obecnej fazy eskalacji, czyli od 11 dni.
· W komunikacie opublikowanym w serwisie X amerykańskie dowództwo poinformowało, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla regionalnego i światowego handlu. Wojsko zapewniło, że pomimo działań Iranu, cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi.
· We wtorek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że wojska amerykańskie uderzą całkiem niedługo w miejsce, w którym Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Teheran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj. Zapowiedział też odpowiedź USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone.
· Występujący wczoraj w Senacie szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował, że koszty wojny z Iranem szacowane są na US$37,5mld. Zasugerował też, że Moskwa i Pekin wspierają Teheran. Hegseth bronił strategii administracji wobec Iranu podczas wysłuchania przed senacką komisją budżetową. Administracja ubiega się o przyznanie ok. US$68mld dodatkowego finansowania, w tym środków na pokrycie kosztów związanych z wojną. Wystąpienie ministra było przerywane przez protestujących przeciwko konfliktowi.
· Pod wpływem doniesień o kolejnej serii ataków i zagrożenia dla podaży surowca, ropa naftowa drożeje dziś do poziomu ponad US$92/bbl. Gaz ziemny kosztuje w Europie €60/MWh (TTF 1M).
· Naszym zdaniem sytuacja podażowa na rynku ropy pogarsza się i możliwe jest testowanie poziomu 100US$/b. Oprócz blokady dostaw z Zatoki Perskiej, zagrożone są również szlaki przez Cieśninę Bab el-Mandeb Strait na Morzu Czerwonym (zachodnie siły mogą szybko wyeliminować to zagrożenie ze strony Huti, jednak obecnie statki już zawracają) oraz eksport ropy przez terminal CPC nad Morzem Czarnym (z powodu skutecznego ostrzału pozycji rosyjskich przez siły ukraińskie), przez który przepływa ok. 1,7 mln baryłek dziennie. Scenariusz dalszego wzrostu cen ropy możliwy jest szczególnie jeżeli zakłócenia podażowe rozciągną się na sierpień.
FT: Prezydent Trump może nałożyć nowe cła na partnerów handlowych USA.
· We wtorek „Financial Times” poinformował, że prezydent USA Donald Trump ma zamiar nałożyć nowe cła w wysokości 10% na import z kilkudziesięciu krajów, mimo iż doradcy ostrzegają go przed rozpętywaniem wojny handlowej przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Według gazety, która powołuje się na osoby znające szczegóły planów Trumpa, nowe cła mogą zostać wdrożone jeszcze w tym tygodniu. Tymczasowe, również 10-procentowe, cła nałożone wcześniej przez administrację USA wygasają w piątek. Cła te zostały wprowadzone w życie, gdy Sąd Najwyższy uznał za nieważne stawki nałożone przez Trumpa w kwietniu 2025 roku w tzw. „dzień wyzwolenia”.
· Nowe cła mają zostać ogłoszone na podstawie dochodzeń administracji, w ramach których wykryto takie praktyki jak praca przymusowa, bądź w związku z „nadmiarowymi zdolnościami produkcyjnymi”, co pozwala Trumpowi na wdrożenie ceł bez uciekania się, tak jak w 2025 roku, do uprawnień egzekutywy w stanach wyjątkowych, co zakwestionował Sąd Najwyższy. Ten drugi przypadek dotyczy importu z: UE, Chin, Singapuru, Szwajcarii, Norwegii, Indonezji, Malezji, Kambodży, Tajlandii, Korei Południowej, Wietnamu, Tajwanu, Bangladeszu, Meksyku, Japonii i Indii. Administracja USA prowadzi też kolejne dochodzenia w sprawach związanych z handlem międzynarodowym, które mogłyby dać jej podstawę prawną do zaproponowania wyższych ceł.
· Plany wdrożenia kolejnych ceł rozważane są w czasie, gdy wojna z Iranem, podbijająca ceny ropy, i tak już podnosi koszty życia Amerykanów, zaś cła, a zwłaszcza wojna handlowa, podrożyłyby je jeszcze bardziej, co grozi zirytowaniem wyborców tuż przed wyborami.
· Sondaż przeprowadzony na zlecenie „FT” wykazał, że ponad dwie trzecie ankietowanych nie aprobuje polityki Trumpa w odniesieniu do kosztów życia zwykłych obywateli. Dziennik podaje, że urzędnicy administracji USA starają się namówić prezydenta na podjęcie negocjacji z partnerami handlowymi zamiast nakładania ceł. Zwłaszcza w świetle problemów z dostawami metali ziem rzadkich, jakie wynikły na skutek wojny handlowej z Chinami.
· W ostatnich dniach Trump ogłosił wprowadzenie dodatkowych, 50-procentowych ceł na część towarów z Kanady, a wcześniej wprowadził stawki w wysokości 25% na dobra importowane z Brazylii.
· We wtorek Donald Trump poinformował, że w sierpniu 2028 roku nałoży 100% cła na sprowadzane do USA leki generyczne. Taryfa ma obowiązywać przez rok, by następnie wzrosnąć do 200%. W ocenie prezydenta USA działanie to ma na celu „przeniesienie produkcji generycznych farmaceutyków z powrotem do Ameryki, wraz z nałożeniem kar na firmy, które zdecydują się nie budować fabryk i oprzyrządowania w określonym okresie czasu, jaki im dano”.
ZEW: Wyraźna poprawa nastrojów w niemieckiej gospodarce.
· Oczekiwania gospodarcze w Niemczech w lipcu wyraźnie się poprawiły – wskaźnik ZEW wzrósł aż o 15,8 pkt do 26,3 pkt. Poprawiła się również ocena bieżącej sytuacji gospodarczej, choć w mniejszym stopniu. Wskaźnik oceny obecnej sytuacji dla Niemiec wyniósł -77,6 pkt, co oznacza wzrost o 3,4 pkt względem poprzedniego miesiąca. Według autorów raportu „Perspektywy gospodarcze nadal poprawiają się w lipcu i wydaje się, że reformy zaczynają przynosić efekty. Szczególnie sektory nastawione na eksport oraz popyt krajowy odnotowują trwały wzrost. Niemniej jednak niepewność związana z rozwojem konfliktu z Iranem oraz cenami ropy naftowej pozostaje kluczowym czynnikiem wpływającym na perspektywy ożywienia niemieckiej gospodarki”.
· W lipcu poprawiły się wskaźniki dla większości branż. Szczególnie korzystne zmiany odnotowano w przemyśle maszynowym oraz w obszarach związanych z popytem krajowym, gdzie salda wzrosły odpowiednio o 14,5pkt. i 14,7pkt. Przemysł chemiczny i farmaceutyczny oraz przemysł metalowy również zanotowały dalszą poprawę, choć ich wskaźniki nadal pozostają wyraźnie poniżej zera. W przeciwieństwie do sytuacji obserwowanej w czerwcu, sektor budowlany odnotował wzrost salda o 12,7pkt, zbliżając się do poziomu neutralnego (zera). Odmiennie wygląda sytuacja w branży motoryzacyjnej, gdzie wskaźnik spadł do -46,6pkt, czyli o 11,3 pkt względem poprzedniego miesiąca.
· Poprawiły się także oczekiwania dla strefy euro. W lipcu odpowiedni wskaźnik wzrósł o 13,9pkt. w porównaniu z czerwcem, osiągając 23,4pkt. Ocena bieżącej sytuacji gospodarczej pozostaje wprawdzie negatywna, ale poprawiła się o 5,7pkt., do poziomu -37,7pkt.
Zgodna z oczekiwaniami obniżka stóp procentowych na Węgrzech.
· We wtorek Narodowy Bank Węgier (NBH) obniżył (po raz trzeci w tym roku i drugi z rzędu) główną stopę procentową z 6,00% do 5,75% tj. zgodnie z naszymi oczekiwaniami, ale i sygnałami wysłanymi podczas czerwcowego posiedzenia decyzyjnego, kiedy prezes Varga zapowiedział „mini cykl obniżek stóp” trwający przez lato. Decyzja Rady Monetarnej była jednogłośna.
· Naszym zdaniem cykl cięć stóp procentowych może okazać się dłuższy zapowiadany przez prezesa NBH. Prognozujemy „średni” cykl obniżek, obejmujący jeszcze trzy lub cztery kolejne cięcia po lipcowej decyzji. Mimo, iż problemem dla poprawnej oceny perspektyw polityki monetarnej na Węgrzech pozostaje eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, oczekujemy, że stopa bazowa znajdzie się w przedziale 4,75–5,00% na koniec bieżącego roku, a stopa docelowa osiągnie 4,00% do końca 2028 r. Jeżeli nie dojdzie do istotnego pogorszenia sytuacji geopolitycznej, wszystkie warunki do sierpniowej obniżki stóp są spełnione. Na jesieni kluczowe znaczenie dla ścieżki stóp procentowych będzie miał z kolei wrześniowy Raport o Inflacji.
Wiadomości krajowe
Dziś poznamy czerwcowe dane o sprzedaży detalicznej.
· Dziś o 9:30 GUS opublikuje dane o handlu detalicznym. Prognozujemy, że sprzedaż detaliczna towarów wzrosła w czerwcu o 5,0%r/r (konsensus: 5,1%), po wzroście o 3,0%r/r miesiąc wcześniej. Nastroje konsumenckie obniżyły się w marcu i kwietniu, po skokowym wzroście cen paliw, jednak w kolejnych miesiącach poprawiały się. W efekcie spodziewamy się solidnego popytu na dobra trwałego użytku. Podwyższona zmienność dynamiki sprzedaży detalicznej w ostatnich miesiącach wynikała z innego niż przed rokiem układu w czasie wydatków wielkanocnych oraz fluktuacji popytu na paliwa warunkach wzrostu cen ropy naftowej. Spodziewamy się, że ogłoszenie w wygaszania od połowy czerwca programu CPN (Ceny Paliwa Niżej) podbiło sprzedaż paliw w drugiej części miesiąca, gdyż kierowcy budowali zapasy w obawie o wzrost cen. Przywrócenie podstawowej stawki VAT na paliwa podbiło detaliczne ceny benzyny o ok. 90g/l na początku lipca.
BGK: FBiO zebrał wnioski na blisko PLN2mld.
· Do Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO) wpłynęło 26 wniosków na kwotę PLN1,977mld, z czego 23 wnioski od samorządów – poinformował prezes Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) Mirosław Czekaj. BGK jest operatorem FBiO, który jest instrumentem wspierającym istotne dla bezpieczeństwa państwa inwestycje firm i samorządów. Fundusz jest finansowany z krajowego Planu Odbudowy (KPO) i składa się z części pożyczkowej (PLN16mld) oraz kapitałowej (ok. PLN7mld).
MF zaoferuje jutro obligacje za PLN9-13mld.
· Na zaplanowanym na jutro przetargu sprzedaży obligacji Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje sześć serii papierów za PLN9-13mld. W miesięcznym planie podaży sygnalizowano sprzedaż w przedziale PLN8-15mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Wycenę dolara wspiera rozwój konfliktu na Bliskim Wschodzie i drożejąca ropa naftowa. Euro wyczekuje na jutrzejszą decyzję Europejskiego Banku Centralnego.
· Wzrost cen ropy naftowej powyżej 92USD/bbl (miesięczne maksimum) na fali obaw o tranzyt surowców cieśniną Bab-al-Mandeb w związku z ostrzeżeniami o możliwych atakach Huti psuje nastroje rynkowe. W rezultacie kurs €/US$ stopniowo przesuwa się w stronę dolnego ograniczenia kanału 1,1370 – 1,1468 rozciągając serię nieprzerwanych spadków do czterech sesji. Przypomnijmy, iż rosnące ceny ropy naftowej mocniej przekłada się na koniunkturę strefy euro aniżeli USA, co negatywnie oddziałuje na wycenę euro. Dominację wydarzeń na Bliskim Wschodzie w notowaniach €/US$ wzmacnia fakt, iż dzisiejsze kalendarium istotnych danych jest puste. Mimo wspierającego dolara otoczenia zewnętrznego liczymy jednak, iż w trakcie dzisiejszej sesji rynek €/US$ ostatecznie przejdzie w fazę stabilizacji. Wynikać ona będzie z pozycjonowania się pod jutrzejszy wynik posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Zakładamy stabilizację stóp procentowych, ale z prawdopodobnie jastrzębią narracją, która utrzyma możliwość podwyżki kosztu pieniądza we wrześniu.
· Kurs €/PLN rozbudowuje trend boczny. Wobec braku nowych impulsów i relatywnej stabilizacji notowań €/US$ w ramach centowego przedziału wahań wycena złotego do euro oscyluje wokół poziomu 4,33. Wczoraj miała miejsca kolejna realizacja zysków na forincie spowodowana gołębim przekazem po obniżce stóp przez NBH. Kurs €/HUF wzrósł do poziomu z okresu tuż po wyborach. Dalsze zamykanie crossów regionalnych (długich pozycji w HUF i krótkich w PLN) może pomagać PLN pomimo niekorzystnego otoczenia zagranicznego. Przed złotym dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej. Uważamy, iż nie wniosą one wiele do perspektyw polityki pieniężnej. Wraz z drożejącą ropą naftową rynek wycenia niepełną podwyżkę stóp procentowych w perspektywie najbliższych kwartałów. My stawiamy na ich stabilizację.
Rynek FI: Dochodowości na bazowych rynkach długu zwyżkują reagując na utrzymujące się zagrożenie proinflacyjne w związku z drożejącymi surowcami energetycznymi. Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej bez wpływu na POLGBs.
· Dochodowość amerykańskiego długu utrzymuje się na wzrostowej ścieżce. O ile dzienne zmiany rentowności Treasuries nie są znaczące, tak w perspektywie ostatnich dni ułożyły się w trend umiarkowanych wzrostów. Wciąż silniejsza zwyżka towarzyszy wycenie krótkiego końca. Krótki koniec amerykańskiej krzywej wspiął się wczoraj do poziomu 4,26%, co utożsamiamy z nasilającymi się ponownie obawami inflacyjnymi wobec drożejącej ropy naftowej. Bardziej wstrzemięźliwy we wzrostach jest długi koniec, gdzie tzw. komponent realnej dochodowości wyczekuje na dane makro z USA. Tych jednak w tym tygodniu brakuje, co tłumaczy ograniczoną reakcję amerykańskiej 10-latki. Na rynku Bunda – mimo wyczekiwania na jutrzejszy wynik posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego – dochodowość kosmetycznie rośnie. Poziomem 3,18% niemiecka 10-latka wyrównała tegoroczny szczyt osiągnięty w połowie maja. Wspomniana czwartkowa decyzja EBC będzie weryfikatorem poprawności rynkowych oczekiwań odnośnie do jastrzębiej narracji bankierów centralnych. Mimo, iż nie spodziewamy się jutro zmian stóp procentowych, tak naszym zdaniem Christine Lagarde utrzyma scenariusz wrześniowej podwyżki w wycenach rynkowych.
· Dochodowość POLGBs zwyżkuje naśladując ruchy rynków bazowych. Rentowność 10-latki wzrosła wczoraj do poziomu 5,67% tj. ponad miesięcznego maksimum. Poza wpływem sentymentu globalnego rynek pozycjonuje się ponadto pod jutrzejszy przetarg, na którym Ministerstwo Finansów zaoferuje sześć serii obligacji łącznie za PLN9-13mld tj. mniej niż wynikałoby z pierwotnego planu podaży. Tak jak wrażenia na obligacjach nie zrobił poniedziałkowy zestaw danych makro, tak nie oczekujemy, by dzisiejszy odczyt sprzedaży detalicznej miał mieć przełożenie na dług. Wycena POLGBs pozostaje zdominowana przez czynniki zewnętrzne. Argumenty krajowe dojdą naszym zdaniem do głosu dopiero pod koniec miesiąca, gdy na rynek powróci ponad PLN32mld z wykupu serii DS0726 oraz poznamy kolejne, wstępne dane inflacyjne.