Dziennik |
Dziennik ING: Kolejne dane z USA zmniejszają oczekiwania na wrześniową podwyżkę stóp procentowych Fed. W Polsce na dwa tygodnie wraca niższa stawka VAT na paliwa.
Wiadomości zagraniczne
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Nihil novi w relacjach USA-Iran, podwyższone ceny ropy.
- Przy braku istotnych doniesień o negocjacjach na linii USA-Iran czy większych incydentów w Zatoce Perskiej, ceny ropy naftowej konsolidują się na podwyższonym poziomie. Dziś rano ropa Brent kosztuje około US$87 za baryłkę, a gaz ziemny TTF 1M około €61 za MWh – są to poziomy nie odbiegające istotnie od wczorajszego otwarcia. W tym tygodniu analitycy OPEC i Międzynarodowej Agencji Energii obniżyli prognozy popytu na ropę naftową, a zapasy ropy w USA odnotowały największy tygodniowy wzrost od ponad 3,5 roku, co było wsparciem dla stabilizacji na rynku tego surowca.
- Wczoraj USA zagroziły utrzymaniem blokady morskiej Iranu na czas nieokreślony, tym samym potwierdziły się zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o zwiększaniu presji gospodarczej na Iran. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział na przyszły tydzień nowe środki izolacji gospodarczej tego kraju.
USA: Dane zgodne ze scenariuszem umiarkowanej inflacji i wzrostu. Trump wprowadza cła na drony i ich części.
- Po dosyć korzystnym odczycie inflacji CPI w środę, wczorajsze dane o inflacji producenta PPI za lipiec jedynie nieznacznie odbiegały od oczekiwań. Indeks cen PPI nie zmienił się w ujęciu m/m (0%) i wzrósł o 4,7%r/r, lekko poniżej konsensusu 0,2% i 4,9%, oraz po -0,1% i 5,5% (po lekkiej rewizji w górę).
- Bazowy indeks PPI wzrósł o 0,2%m/m i 4,2%r/r, przy konsensusie 0,3% i 4,1%, oraz po +0,4% i 4,7%.
- Presja inflacyjna od strony producenta stopniowo słabnie, co wspiera szanse na brak podwyżki stóp Fed we wrześniu. Instrumenty rynkowe obecnie wyceniają 8pb podwyżki stóp Fed we wrześniu i 23pb łącznie do końca roku, tydzień temu było to odpowiednio 11pb i 28pb.
- Dane tygodniowe o nowych zasiłkach dla bezrobotnych (209tys. wniosków) zaskoczyły lekko po wyżej stronie (konsensus 202tys.), po 199tys. w poprzednim tygodniu.
- Z decyzji w polityce gospodarczej, wczoraj prezydent Trump ogłosił 100% cła na duże drony wrażliwe z perspektywy bezpieczeństwa narodowego oraz 25% na mniejsze maszyny. Na drony sprowadzane z UE, Lichtensteinu, Szwajcarii, Japonii, Korei i Tajwanu będzie obowiązywać stawka 15% oraz 10% na te sprowadzane z Wielkiej Brytanii. Administracja USA uznała, że kraj jest zbyt uzależniony od importu dronów i ich części z zagranicy.
Strefa euro: Produkcja przemysłowa constans.
- Produkcja przemysłowa w strefie euro nie zmieniła się w czerwcu (0%m/m), konsensus zakładał spadek o 0,1%m/m, ale dane za maj zostały zrewidowane do +0,3% z -0,2%. W ujęciu rocznym produkcja przemysłowa wzrosła o 0,1%r/r przy oczekiwaniach na -0,8%, dane za maj zostały podniesione do -0,1%r/r z -1,2%.
- Odczyt potwierdza względną odporność europejskiego przemysłu na niepewność i niestabilność na Bliskim Wschodzie.
Norwegia: Stopy procentowe bez zmian, referencyjna 4,25%.
- Zgodnie z oczekiwaniami analityków, Norges Bank pozostawił wczoraj stopę depozytową bez zmian na poziomie 4,25%. Zasygnalizował jednak podwyżkę na najbliższych posiedzeniach, ostatnia podwyżka o 25pb miała miejsce w maju br.
Dziś sprzedaż detaliczna i nastroje konsumentów z USA oraz dane o PKB strefy euro w 2kw26.
Wiadomości krajowe
Wzrost PKB przyspieszył w 2kw26 pomimo niekorzystnego otoczenia geopolitycznego.
- Według wstępnego szacunku GUS w 2kw26 PKB w Polsce wzrósł o 3,8%r/r (zgodnie z nasza prognozą), po wzroście o 3,5%r/r w 1kw26. Dane odsezonowane wskazują na przyspieszenie wzrostu do 0,9%kw/kw z 0,6%kw/kw w poprzednim kwartale. Pełne dane o PKB, wraz ze strukturą poznamy 31 sierpnia.
- Pomimo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, polska gospodarka zanotowała dobry kwartał. Dostępne dane wskazują, że produkcja budowlana w 2kw26 odbiła po trudnym początku roku, kiedy niekorzystne warunki pogodowe mocno ograniczyły aktywność w tym sektorze. W 2kw26 nastąpiła także poprawa kondycji sektora przemysłowego. Nieco gorsze były natomiast wyniki handlu detalicznego. Wzrost cen paliw nie ograniczył wydatków na benzynę i olej napędowy benzynowych, co w warunkach spowalniającego wzrostu płac działało ograniczająco na zdolność gospodarstw domowych do dokonywania innych zakupów.
- Szacujemy, że w 2kw26 doszło do spowolnienia rocznego tempa wzrostu konsumpcji, natomiast wyraźnie wyższą niż w 1kw26 dynamikę wzrostu odnotowały inwestycje. Stopniowo tempa nabiera absorpcja funduszy europejskich, włączając środki z KPO. Podtrzymujemy naszą prognozę, że w całym 2026 wzrost PKB w Polsce osiągnie 3,4% przy niższej niż w 2025 dynamice konsumpcji i solidnym wzroście inwestycji.
Inflacja CPI w lipcu potwierdzona na 3,0%r/r. Głównym powodem wzrostu droższe paliwa. Niewielki wzrost inflacji bazowej.
- Urząd statystyczny potwierdził wstępny szacunek inflacji CPI w lipcu na 3,0%r/r, po wzroście z 2,5%r/r w czerwcu. Głównym powodem wzrostu inflacji były paliwa, które po przywróceniu od początku lipca standardowej stawki VAT (23% zamiast czasowo obniżonej 8%), zniesieniu ceny maksymalnej i ponownym wzroście cen ropy naftowej na światowych rynkach podrożały o 15,8%m/m. W ujęciu rocznym wzrost cen paliw przyspieszył do 7,0%r/r z 1,3%r/r w czerwcu, co dodało ok. 0,5-0,6 pkt. proc. do rocznego wskaźnika inflacji CPI. Presję na wzrost cen ograniczały ceny energii, gdzie tempo wzrostu wyhamowało do 4,0%r/r z 4,8%r/r miesiąc wcześniej (tańszy gaz płynny) oraz ceny żywności, gdzie spadek pogłębił się do 0,8%r/r z 0,6%r/r w czerwcu.
- Spadek cen żywności ma dosyć szeroko zakrojony charakter. Widzimy dalszy spadek cen mięsa (-0,8%m/m) i żywca (-0,5%m/m), a także owoców i orzechów (-3,6%m/m) oraz warzyw (-4,1%m/m). W tej ostatniej kategorii warto odnotować głęboki spadek cen ziemniaków (-14,1%m/m), które mają duży udział w tej części koszyka konsumenckiego.
- Według naszych szacunków lipiec przyniósł niewielki wzrost inflacji bazowej z wyłączeniem żywności i energii – do 3,1%r/r z 3,0%r/r w czerwcu. W ujęciu rocznym wyższy niż w czerwcu wzrost cen odnotowała kategoria „informacja i komunikacja” (5,2%r/r vs. 4,0%r/r). Wyhamowała deflacja w zakresie wyposażenia mieszkania (-0,6%r/r vs. -1,1%r/r). W porównaniu do czerwca w tej pierwszej kategorii podrożały komputery, nośniki danych oraz usługi telefonii komórkowej. W tej drugiej duży sprzęt AGD i klimatyzatory. W ujęciu miesięcznym wzrosty cen usług w kategorii „transport” związane były z drożejącymi biletami lotniczymi, a w kategorii „rekreacja, sport i kultura” podrożały wyraźnie samochody rekreacyjne i przyczepy kempingowe.
- Pomimo kryzysu na rynku paliwowym (drożejąca ropa naftowa), związanego z zawirowaniami w Cieśninie Ormuz, wzrost inflacji w Polsce jest umiarkowany i wciąż pozostaje ona w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego (2,5%r/r; +/- 1 pkt. proc.). Nadal nie widać także wyraźnego wzrostu szeroko zakrojonej presji inflacyjnej. Przypisujemy to spadającej dynamice płac, która w warunkach droższych paliw ogranicza skłonność konsumentów do zwiększania innych zakupów oraz korzystnej sytuacji na rynku żywności. Nakłada się na to wojna cenowa głównych sieci handlowych po wcześniejszych znaczących podwyżkach cen.
- W najbliższych miesiącach spodziewamy się dalszego umiarkowanego wzrostu inflacji, co przełoży się na stabilizację stóp procentowych NBP na obecnym poziomie (3,75%). Wprawdzie prezes banku centralnego Adam Glapiński sugerował w lipcu gotowość do złagodzenia polityki pieniężnej po wakacjach, ale pozostała część Rady Polityk Pieniężnej (RPP) pozostała zdecydowanie bardziej powściągliwa w tym zakresie. Obniżek stóp NBP spodziewamy się dopiero w połowie 2027, kiedy inflacja może obniżyć się poniżej celu NBP. Zakładamy dwa cięcia po 25pb w maju i czerwcu (stopa referencyjna w dół do 3,25%).
Dwa rekordy (salda usług i dochodów pierwotnych) i niespodziewanie wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących w czerwcu.
- W czerwcu deficyt salda obrotów bieżących pogłębił się do €2216mln (ING: €1339mln; konsensus: €679mln) z €1071mln w maju oraz deficytu €445mln w czerwcu zeszłego roku. Szacujemy, że 12-miesięczny deficyt obrotów bieżących w relacji do PKB pogorszył się do 1,0% PKB z 0,8% PKB w poprzednim miesiącu. Głównym źródłem zaskoczenia jest rekordowo wysoki deficyt salda dochodów pierwotnych, wynoszący €4444mln, istotnie powyżej deficytu z zeszłego miesiąca (€3160mln) oraz poprzedniego rekordu z czerwca zeszłego roku (€3998mln). Przyczyną są sezonowe wypłaty dywidend oraz reinwestycje zysków przez przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego.
- Deficyt obrotów towarowych w wysokości €1469mln był nieco wyższy niż w maju (€1182mln) i wystąpił przy bardzo wysokich obrotach handlowych. Wartość eksportu wyrażonego w euro wzrosła w czerwcu o 12,3%r/r (konsensus 8,0%), a importu o aż 16,9%r/r (konsensus 9,4%). Tak wysoka dynamika wynikała ze wzrostu cen oraz ożywienia w handlu światowym, jak również efektów kalendarzowych. W przypadku importu, dodatkowym czynnikiem może być przyspieszenie realizacji inwestycji związanych z wykorzystaniem KPO. Szczególnie, że według komentarza NBP wzrost wartości eksportu i importu dotyczy przede wszystkim handlu dobrami inwestycyjnymi oraz zaopatrzeniowymi. Warto odnotować, że według NBP istotnym źródłem pogłębienie się deficytu handlowego są ceny surowców energetycznych na rynkach globalnych.
- Pozytywną informacją danych jest natomiast drugi rekord, tj. nadwyżka salda w handlu usługami, która wyniosła €3900mln wobec €3379mln w maju i poprzedniego rekordu z czerwca 2022 roku (€3872mln).
- Saldo dochodów wtórnych odnotowało natomiast niewielki deficyt (€203mln wobec €108mln w maju).
- W naszej opinii czerwcowy deficyt obrotów bieżących należy traktować w większej mierze jako zdarzenie jednorazowe, aniżeli trwałą tendencję. Polska znajduje się w stanie równowagi zewnętrznej, pomimo pogorszenia warunków wymiany międzynarodowej (wskaźnika terms-of-trade) związanej z rosnącymi cenami surowców, oraz aprecjacji realnego kursu złotego z ostatnich lat. Dane dotyczące bilansu płatniczego nie stanowią aktualnie istotnego źródła presji na osłabienia kursu PLN: istotniejsze są globalne zmiany awersji do ryzyka oraz perspektywy polityki pieniężnej NBP na tle banków centralnych.
Powrót niższych stawek VAT na paliwa na ostatnie tygodnie wakacji.
- Rząd obniży stawkę VAT na paliwa z 23% do 8% na okres powrotów z wakacji – poinformował premier Donald Tusk. Niższe stawki będą obowiązywały od poniedziałku 17 sierpnia do końca miesiąca. Dziś minister energii ogłosi jaka powinna być od poniedziałku cena maksymalna paliw.
- Ministerstwo Finansów (MF) szacuje, że koszt obniżenia stawki VAT na paliwa do 8% w okresie 17-31 sierpnia będzie kosztowało budżet ok. PLN495mln.
- Kolejna interwencja rządowa nie zmienia zasadniczo perspektyw inflacji. Niższe stawki VAT mogą obniżyć sierpniową inflację o ok. 0,1-0,2pkt. proc. względem scenariusza bez ich obniżki i nie zmieniają ścieżki inflacji na kolejne miesiące.
W 1poł26 import z Chin wzrósł o 10,1%r/r.
- Import z Chin do Polski wyrażony w € wzrósł w 1poł26 o 10,1%r/r – wynika z danych GUS o obrotach towarowych z zagranicą.
BGK sprzedał obligacje FPC za PLN2,0mld przy popycie PLN2,9mld.
- Na wczorajszym przetargu Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) uplasował obligacje na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 (FPC) o wartości PLN1,9mld, przy popycie PLN2,9mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Niewielka zmienność kursu €/US$. Złoty nieznacznie słabnie, co kontrastuje z zachowaniem pozostałych walut CEE.
- Położenie kursu €/US$ nie ulega większym zmianom. Notowania konsekwentnie na przestrzeni całego bieżącego tygodnia koncentrują się wokół poziomu 1,1540, zachowując niewielką zmienność. Co ciekawe, rynek stopy procentowej stopniowo redukuje swoje oczekiwania dotyczące prawdopodobieństwa podwyżki kosztu pieniądza w USA we wrześniu, co teoretycznie powinno przeceniać dolara. Najnowszym argumentem za ostudzeniem oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych Fed były dane dotyczące inflacji PPI, która lekko zaskoczyła po niższej stronie. Dziś z kolei rynek skupiać się będzie na odczytach amerykańskiej sprzedaży detalicznej i oczekiwaniach inflacyjnych publikowanych w raporcie Uniwersytetu Michigan. Wsparciem w stabilizacji kursu €/US$ pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie wciąż nie doszło do porozumienia.
- To co nie udaje się notowaniom €/US$ zaczyna się realizować w wycenie kursu €/PLN. Mianowicie, złoty wybił się wczoraj z trend bocznego i stopniowo wspina się na wyższe poziomy. Na dzisiejszym otwarciu notowania dotarły do poziomu 4,31. Co zastanawiające, złoty oderwał się od kierunku zmian pozostałych walut tej części regionu, którym bliżej jest do umocnienia niż przeceny. Warto zauważyć, iż na rynkach utrzymuje się apetyt na ryzyko, co szczególnie widoczne jest na amerykańskiej giełdzie, gdzie indeksy ustanowiły nowe rekordy. Niewykluczone zatem, iż pełzająca przecena złotego nawiązuje do czynników krajowych (wyprzedaż POLGBs, wczorajszy wyraźnie wyższy od oczekiwań deficyt salda rachunku bieżącego) lub technicznych (po fiasku ataków na poziom 4,2980 obecnie górą są sprzedający polską walutę) aniżeli sentymentu globalnego.
Rynek FI: Spadki dochodowości Treasuries w ślad za kolejnymi danymi makro z USA zmniejszającymi prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych Fed we wrześniu. Bund pozostaje stabilny w ramach miesięcznego przedziału wahań.
- Czwartek na rynku Treasuries upłynął pod znakiem niewielkich spadków dochodowości motywowanych niższą inflacją PPI, a tym samym dalszym topnieniem oczekiwań na wrześniową podwyżkę stóp procentowych Fed. O ile długi koniec był dość wstrzemięźliwy w zniżce rentowności, tak krótki tj. najbardziej wrażliwy na zmiany oczekiwań dotyczących kosztu pieniądza obniżył się do poziomu 4,15% tj. miesięcznego minimum. Mimo tych zmian wczoraj USA sprzedały 30-letnie obligacje z najwyższą od ćwierćwiecza rentownością, co odzwierciedla żądania coraz wyższej premii za finansowanie rosnącego deficytu budżetowego Stanów Zjednoczonych. W tym miejscu warto wspomnieć o wczorajszej decyzji agencji Fitch, która utrzymała rating USA na poziomie AA+ ze stabilną perspektywą, ale wskazała na rosnące zadłużenie. Trend boczny rozbudowują natomiast notowania niemieckiego długu. Niemal puste kalendarium istotnych danych tego tygodnia ze strefy euro i niesłabnąca wiara inwestorów we wrześniową podwyżkę stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego sprawiają, że dochodowość Bunda koncentruje się wokół poziomu 3,15% tj. środka miesięcznego przedziału 3,10-3,20%.
- Rentowności polskiej 10-latki udało się wczoraj zawrócić z poziomu 5,88% tj. najwyższego zamknięcia od maja. Mimo to dochodowość krajowego długu pozostaje na podwyższonych poziomach. Wczorajsze, finalne dane o inflacji CPI nie miały przełożenia na wycenę POLGBs, gdyż były one zgodne ze wstępnym szacunkiem. Wsparciem w trendzie zniżki rentowności – zwłaszcza dla krótkiego końca – była natomiast decyzja premiera o czasowym powrocie do niższych stawek VAT na paliwo. Z jednej strony oznacza to nieco niższą inflację za sierpień, z drugiej natomiast utrzymuje ryzyka fiskalne wiszące nad rynkiem długu. Przyszły tydzień to przede wszystkim przetarg sprzedaży długu dokonywany na dwa dni przed przeglądem ratingu Polski przez agencję Fitch. Inwestorzy czekają ponadto na przyszłoroczny budżet.