Dziennik |
Dziennik ING: Dosyć jastrzębi wydźwięk minutes Fed. Polski rząd planuje neutralne budżetowo zmiany w PIT i CIT w 2027. Dziś bogaty zestaw krajowych danych za lipiec.
Wiadomości zagraniczne
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Zastygły obraz przy podwyższonych cenach ropy naftowej.
- Wahania cen ropy naftowej wczoraj były nieco większe niż w poprzednich dniach, na dzisiejszym otwarciu ropa Brent kosztuje około US$92 za baryłkę, nieco więcej niż wczoraj rano. Za gaz ziemny TTF 1M trzeba zapłacić €64 za MWh, podobnie jak dzień wcześniej. Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zablokowana (tylko 5-7 statków przepływało przez nią dziennie w ostatnich trzech dniach), ruch na szlaku przez Cieśninę Bab al-Mandab pozostaje bez większych zakłóceń.
- Kolejne zapowiedzi czy groźby prezydenta USA Donalda Trumpa nie rezonują w istotny sposób na rynku surowców. Wczoraj Trump ogłosił wojnę gospodarczą z Iranem i ostrzegł, że każdy kraj, który pomaga Iranowi poniesie ogromne konsekwencje gospodarcze. Dla rynku ważniejsze jest jednak ile ropy przepływa przez Cieśninę Ormuz.
USA: Według minutes Fed wielu członków FOMC widzi podwyżkę stóp procentowych, jeśli inflacja nie spadnie.
- Zgodnie z opublikowanym wczoraj protokołem z posiedzenia FOMC 28-29 lipca (stopy Fed pozostały wówczas bez zmian w przedziale 3,50-3,75%) wielu członków Komitetu uważa, że podwyżka stóp może być konieczna, jeśli inflacja się nie obniży. Kilku członków opowiadało się za podwyżką stóp już w lipcu, tuż po posiedzeniu było wiadomo, że lipcowa decyzja o utrzymaniu stóp Fed bez zmian zapadła stosunkiem głosów 9:3, a trzech członków (Hammack, Kashkari, Logan) głosowało za podwyżką. Zacieśnienie miałoby umożliwić powrót inflacji do celu 2% i zapobiec gwałtownemu i bardziej kosztownemu zacieśnieniu w późniejszym okresie.
- Dużo miejsca w dyskusji podczas posiedzenia zajęła kwestia konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz wpływu AI na inflację i produktywność/wzrost PKB. Według uczestników posiedzenia przedłużający się konflikt zwiększa niepewność i podbija ryzyko inflacyjne w górę. Natomiast według niektórych członków Fed inwestycje w AI mogą niedługo zacząć się przekładać na wzrost inflacji poprzez wzrost zagregowanego popytu. Niektórzy członkowie Komitetu uznali, że jest za wcześnie, aby stwierdzić o wpływie AI na inflację i zauważyli, że wzrost wydajności dzięki AI obniży koszty produkcji i zwiększy zagregowaną podaż, co obniży inflację. Przedmiotem dyskusji były też ryzyka związane z wysokimi wycenami firm powiązanych z AI i możliwa korekta tych wycen oraz wpływu AI na rynek pracy, w obu przypadkach zauważono znaczną niepewność.
- Kolejne posiedzenie FOMC jest zaplanowane na 15-16 września, instrumenty rynkowe wyceniają 8pb podwyżki, tydzień temu było to 9pb. We wrześniu zostanie zaprezentowana aktualizacja prognoz gospodarczych oraz wykres dot-plot odzwierciedlający przyszłe oczekiwania stóp procentowych wśród członków Komitetu. W naszej ocenie, na wrześniowym posiedzeniu stopy Fed pozostaną bez zmian.
Strefa euro: Lipcowa inflacja potwierdzona na 2,9%r/r.
- W finalnym odczycie Eurostat potwierdził, że inflacja HICP w strefie euro w lipcu wyniosłą 2,9%r/r po 2,8% w czerwcu. Wzrost o 0,2%m/m był zgodny z odczytem wstępnym, po -0,1% w czerwcu. Inflacja bazowa przyśpieszyła do 2,5%r/r z 2,4% w czerwcu.
- Instrumenty rynkowe wyceniają 24pb podwyżki stóp EBC na posiedzeniu 10 września oraz 43pb łącznie do końca br., tydzień temu było to odpowiednio 22pb i 38pb.
Chiny: Stopy procentowe bez zmian.
- Zgodnie z oczekiwaniami, Ludowy Bank Chin nie zmienił dziś stóp procentowych. 1-roczna stopa kredytów dla firm wynosi 3%, a 5-letnia stopa referencyjna kredytów hipotecznych 3,50%.
Dziś jobless claims z USA i decyzja szwedzkiego Riskbanku.
Wiadomości krajowe
Dziś bogaty pakiet lipcowych danych z krajowej gospodarki.
- Dziś o 9:30 GUS opublikuje lipcowe dane z sektora przemysłowego, budowlanego oraz rynku pracy (sektor przedsiębiorstw).
- Prognozujemy, że produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 3,7%r/r (konsensus: 4,8%), po wzroście o 7,6%r/r w czerwcu. Przy braku wsparcia ze strony efektów kalendarza oraz pod nieobecność zidentyfikowanych czynników jednorazowych spodziewamy się powrotu rocznego tempa wzrostu produkcji na nieco niższe poziomy. Kondycja sektora przemysłowego stopniowo poprawia się po trudnym początku roku, a wzrost produkcji powinien przyspieszać wraz z intensyfikacją realizacji projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
- Szacujemy, że inflacja PPI wzrosła do 2,0%r/r (konsensus: 2,1%), po wzroście cen o 1,7%r/r miesiąc wcześniej. Poziom cen producentów nie zmienił się istotnie względem czerwca, a spodziewany wzrost rocznego wskaźnika wynika głównie z efektu bazy (przed rokiem spadek cen względem poprzedniego miesiąca).
- Według naszych prognoz produkcja budowlano-montażowa zwiększyła się w lipcu o 4,1%r/r (konsensus: 4,2%), wobec wzrostu o 5,2%r/r miesiąc wcześniej. Odbicie tego sektora gospodarki ma nierówny charakter. Po trudnej zimie, kiedy notowano dwucyfrowe spadki, kolejne miesiące przyniosły oznaki ożywienia. Wzrost produkcji nadal koncentruje się w pracach inżynieryjnych i robotach specjalistycznych, a budowa budynków pozostaje pod presją nadpodaży w segmencie mieszkaniowym, gdzie utrzymuje się nawis niesprzedanych mieszkań. W kolejnych miesiącach budownictwo powinny wspierać projekty infrastrukturalne, w tym dotyczące energetyki i kolejnictwa.
- Spodziewamy się, że presja płacowa pozostała w lipcu ograniczona, a przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach wzrosło o 5,9%r/r (konsensus: 6,2%), czyli w takim samym tempie jak w czerwcu. Nieco mniej napięty rynek pracy i hamowanie tempa wzrostu płac są jednym z istotnych czynników utrzymujących presję cenową pod kontrolą, pomimo wzrostu cen paliw, wynikającego z cen ropy naftowej w konsekwencji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Redukuje do ryzyko nabudowania się szeroko zakrojonej presji inflacyjnej w gospodarce.
- Nie spodziewamy się większych zmian w zakresie popytu na pracę. Według naszych szacunków przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach spadło w lipcu o 0,9%r/r (konsensus na tym samym poziomie), czyli w takim samym tempie jak w czerwcu.
Pogorszenie nastrojów konsumenckich w sierpniu. Wzrost oczekiwań inflacyjnych konsumentów.
- Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) obniżył się w sierpniu do -11,3pkt. z -10,2pkt w lipcu. Najbardziej pogorszyły się oceny obecnej możliwości dokonywania ważnych zakupów oraz przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju.
- Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) pogorszył się w sierpniu do -7,6pkt. z -7,3pkt. miesiąc wcześniej. Konsumenci gorzej oceniali możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy oraz przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju.
- Oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych przesunęły się w sierpniu w kierunku nieco wyższej inflacji.
Rząd zapowiada zmiany podatkowe, które powinny być neutralne dla budżetu. Deficyt ma nie przekroczyć 7% PKB.
- Podczas wczorajszej konferencji prasowej premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański przedstawili propozycje zmian podatkowych. Minister Domański zapowiedział, że zmiany mają być neutralne dla budżetu, a premier Tusk stwierdził, że deficyt sektora finansów publicznych nie może przekroczyć 7% PKB.
- Pierwszy próg podatkowy podatku PIT dla stawki 12% ma zostać podniesiony z PLN120tys. do PLN130tys. Dla dochodów od PLN130tys. do PLN150tys. ma zostać wprowadzona nowa stawka podatkowa 24%, a dochody przekraczające PLN150tys. będą opodatkowane stawką 32%. Proponowane zmiany podatkowe mają objąć 3,5mln podatników, a roczna korzyść dla podatnika może wynieść do 3,6tys. Ponadto, danina solidarnościowa dla nadwyżki dochodów ponad PLN1mln zostanie podniesiona z 4% do 5%.
- Stawka CIT dla firm z rocznymi przychodami przekraczającymi €50mln oraz dla podatkowych grup kapitałowych ma zostać podniesiona z 19% do 22%. Nowa stawka będzie bliska obecnej średniej z krajów UE.
- Limit przychodów dla firm rozliczających się ryczałtem ma od 2027 zostać obniżony do €250tys. z obecnych €2mln.
- Premier Tusk powiedział, że do 2028 podwyższenie kwoty wolnej od podatku PIT z PLN30tys. do PLN60tys. jest mało realne, ale rząd nie rezygnuje z tego pomysłu. Zmiany w systemie PIT mają sprawić, że obciążenia podatkowe będą bardziej sprawiedliwe.
- Głównym beneficjentem proponowanych zmian podatkowych w PIT będzie klasa średnia, a dodatkowe koszty poniosą duże firmy w CIT. Pozytywem proponowanych zmian jest fakt, że z założenia mają one nie generować dodatkowego deficytu, a rząd zdaje sobie sprawę z braku przestrzeni fiskalnej na dalsze powiększanie nierównowagi budżetowej. Negatywem jest fakt, że rządzący odwlekają w czasie niepopularne decyzje w obszarze koniecznej konsolidacji finansów publicznych, co skutkuje dalszym szybki narastaniem długu publicznego.
- W naszej ocenie, podwyżka stawki CIT negatywnie wpłynie na wyceny polskich firm oraz może zniechęcić średnie i małe firmy do skalowania działalności. Wyższy CIT będzie również ograniczał napływ kapitału zagranicznego, a może nawet skłonić do ograniczenia zaangażowania w Polsce. Proponowane zmiany parametryczne w podatkach bardziej przystają do kraju z dobra sytuacją fiskalną, ale nie adresują problemu nadmiernego deficytu sektora finansów publicznych. Rynki finansowe czekają na projekt przyszłorocznego budżetu. W naszej ocenie pogorszenie sytuacji fiskalnej spotkałoby się z negatywną reakcją na krajowym rynku długu i presją na wzrost rentowności. Neutralny budżet może tę reakcję powstrzymać.
Rada Fiskalna: Ciężar naprawy fiskalnej powinny ponosić wszystkie grupy podatników – Sławomir Dudek.
- Ciężary naprawy finansów publicznych powinny ponosić w odpowiednich proporcjach wszystkie grupy podatników: osoby zatrudnione na etacie, prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze, przedsiębiorcy, beneficjenci transferów społecznych oraz sektor publiczny – uważa przewodniczący Rady Fiskalnej (RF) Sławomir Dudek. Jego zdaniem dotychczasowy rozkład ciężarów konsolidacji po stronie dochodowej budżetu był niesprawiedliwy i w dużej mierze obciążał pracowników zatrudnionych na etacie.
- Dudek ocenił, że neutralność nowego pakietu podatkowego jest lepsza niż kolejne obietnice bez finansowania, ale jego zdaniem nie można od razu rozdawać nowych dochodów budżetowych.
Inflacja HICP w lipcu w górę do 3,1%r/r.
- Inflacja konsumencka mierzona indeksem zharmonizowanym (HICP) wzrosła w lipcu do 3,1%r/r z 3,0%r/r w czerwcu – poinformował Eurostat. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny zwiększyły się o 0,4%, za co odpowiadały przede wszystkim droższe paliwa.
MF sprzedało obligacje o wartości PLN13,4mld.
- Na wczorajszym przetargu Ministerstwo Finansów (MF) sprzedało sześć serii obligacji o łącznej wartości PLN13,4mld przy popycie w wysokości PLN16,4mld. Przedział oferty wynosił PLN7-12mld. Oprócz tradycyjnie wysokiego zainteresowania stałokuponowymi papierami aukcja przyniosła wysoką sprzedaż obligacji zmiennokuponowych opartych na stawce POLSTR.
- Po wczorajszej aukcji stopień sfinansowania tegorocznych potrzeb pożyczkowych brutto wynosi ok. 73%.
BGK zaoferuje dziś obligacje FPC za min. 0,5mld.
- Na dzisiejszym przetargu Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) zaoferuje do sprzedaży pięć serii obligacji na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 (FPC) o wartości min. PLN0,5mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Kurs €/US$ pnie się na coraz to wyższe poziomy. Jastrzębie minutes Fed i stopniowo drożejąca ropa naftowa nie chronią dolara przed przeceną.
- Środa przyniosła spektakularny wzrost kursu €/US$. Notowania z poziomu 1,1574 wzrosły o centa, a źródłem zwyżki była informacja amerykańskiego Departamentu Skarbu, który zdecydował o dwukrotnym zwiększeniu wielkości operacji odkupu obligacji długoterminowych. W dalszym ciągu zatem czynnikiem determinującym zachowanie pary €/US$ są informacje ze Stanów Zjednoczonych, które świadczą o słabości „nogi” dolarowej. Decyzja Departamentu Skarbu zapadała w momencie, gdy dochodowość długoterminowych obligacji oscylowała wokół wieloletnich maksimów, a całkowity dług publiczny USA po raz pierwszy w historii przekroczył US$40bln. Agencja Reuters przypomniała, że dług publiczny wzrósł ponad dwukrotnie pod rządami Trumpa i Bidena. Co ciekawe, wrażenia na inwestorach nie zrobiła jednoznacznie jastrzębia wymowa lipcowego minutes Fed. Według protokołu „wielu członków FOMC uważa, że podwyżka stóp procentowych może być konieczna, jeśli dynamika inflacji nie obniży się.” Dolar nie znalazł wczoraj wsparcia także w wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, gdzie pat negocjacyjny przekłada się na pełzające wzrosty cen ropy naftowej. Kalendarz dzisiejszej sesji jest pusty. Spodziewamy się, że po wczorajszym dynamicznym ruchu, i dotarciu przez kurs €/US$ do oporu technicznego 1,1674, czwartek przyniesie próbę taktycznej korekty.
- Mimo, iż kurs €/PLN rósł wczoraj do poziomu 4,33, to dynamiczna zwyżka notowań €/US$ w drugiej połowie dnia odwróciła losy wczorajszej sesji na rynkach walutowych. Wraz ze słabnącym dolarem złoty rozpoczął aprecjację i ostatecznie zakończył dzień poniżej poziomu 4,31. Polska waluta dość spokojnie przyjęła wczorajsze informacje premiera o planowanych na 2027 rok zmianach w systemie podatkowym. Nie uważamy, by dzisiejszy, rozbudowany zestaw krajowych danych makro (produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa, wynagrodzenia, zatrudnienie, inflacja PPI) miał decydować o losach złotego. Polska waluta pozostaje pod dominującym wpływem sentymentu globalnego. Stąd oczekiwana przez nas niewielka korekta €/US$ prawdopodobnie przesunie kurs €/PLN w okolice 4,3150.
Rynek FI: Rentowności długoterminowego długu USA zawracają po decyzji Departamentu Skarby. Na POLGBs ulga po komentarzach premiera i ministra finansów.
- Przez większą część wczorajszej sesji dochodowość amerykańskich obligacji z długiego końca krzywej utrzymywała się w okolicy wieloletnich maksimów. Sytuację zmieniła decyzja amerykańskiego Departamentu Skarbu, by od 9 września do 4 listopada podwoić skalę operacji odkupu obligacji. Deklarowane wsparcie płynności rynku w segmencie długoterminowych obligacji (10-30 lat) skutkowało gwałtownym obniżeniem się rentowności Treasuries. Dochodowość 30-latki USA zniżkowała o 10pb do poziomu 5,19%, a 10-latki o 6pb do poziomu 4,64%. Bez większych zmian pozostał krótkoterminowy dług, który wykorzystywany będzie do odkupu długoterminowych obligacji. W przeciwieństwie do Treasuries wczorajsza sesja na niemieckim rynku długu była pokazem stabilności. Dochodowość Bunda nie zmieniła się i oscylowała wokół poziomu 3,26% a krótkiego końca krzywej pozostała na 2,86%. Konsekwentnie wycena niemieckiego długu wyczekuje jutrzejszych, wstępnych danych PMI w strefie euro oraz wrześniowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, które według przewidywań rynku ma zakończyć się podwyżką stóp procentowych.
- Dochodowość POLGBs zniżkowała w środę wykorzystując początkowo informacje dotyczące zmian podatkowych, które – wedle przekazu premiera i ministra finansów – mają być „neutralne budżetowo”. Takie deklaracje rynek przyjął z ulgą, gdyż część inwestorów spekulowała o kosztowniejszych rozwiązaniach podatkowych (podwojenie kwoty wolnej w PIT), które wczoraj zostały jednoznacznie odrzucone. Wsparciem w zniżce rentowności były ponadto dobre wyniki przetargu sprzedaży długu. Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje za PLN12mld przy popycie PLN16,4mld, uzupełnione o PLN1,4mld podczas przetargu dodatkowego. Nie bez znaczenia dla wczorajszej zniżki długu w Polsce było także echo wydarzeń na amerykańskim rynku długu. W rezultacie długi koniec krajowej krzywej zniżkował o 8pb do poziomu 5,90%.