Komentarze bieżące |
Gospodarka pozostaje odporna: silny przemysł i rynek pracy równoważą słabsze budownictwo, a perspektywa inwestycji wspieranych przez KPO podtrzymuje pozytywny scenariusz wzrostu.
Produkcja budowlano-montażowa rozczarowała w lipcu, co komplikuje scenariusz mocnego odbicia inwestycji w 2poł26, ale go nie przekreśla.
- Lipcowy odczyt produkcji budowlano-montażowej mocno rozczarował. Produkcja spadła w ubiegłym miesiącu o 2,4%r/r po solidnym wzroście o 5,2% w czerwcu - poniżej konsensusu zakładającego wzrost o 4,2% i naszej prognozy wzrostu o 4,1%. Bardzo nierówna koniunktura w trzech segmentach tego sektora w czerwcu została wyrównana w dół i wszystkie składowe (budowa budynków, roboty inżynieryjne i roboty specjalistyczne) odnotowały spadki r/r. W ujęciu odsezonowanym produkcja spadła w lipcu o 2,2%m/m.
- Największym rozczarowaniem był spadek w budowach obiektów inżynierii lądowej i wodnej o 0,2%r/r w lipcu po wzroście o 18,7% wzroście w czerwcu. Zaskoczenie tym większe, że nastąpiło w kontekście informacji o przyśpieszeniu wypłat z KPO do finalnych beneficjentów, gdyż zbliża się unijny termin finalizacji tych projektów (sierpień br.). Polski Fundusz Rozwoju (PFR) informował, że z części dotacyjnej do początku sierpnia wypłacono łącznie z dotacji KPO PLN70mld, a wg naszych szacunków, w samym lipcu około PLN5mld.
- Pozytywną informacją jest płytszy (-1,8%r/r) niż w czerwcu (-3,0%r/r) spadek produkcji w segmencie budowa budynków. Może to oznaczać, że presja nadpodaży nowych mieszkań łagodnieje, a wysoka dynamika kredytów hipotecznych świadczy o solidnym popycie na mieszkania, chociaż w znaczącym stopniu generowana jest przez refinansowanie wcześniejszych kredytów. Lekkie pogłębienie spadku produkcji w robotach specjalistycznych (-6,4%r/r w lipcu po -5,7% w czerwcu) miało raczej neutralny charakter.
- Dane z sektora budowlanego sugerują, że początek 3kw26 był rozczarowujący w inwestycjach, niemniej jednak wciąż spodziewamy się ich solidnego odbicia w 2poł26. GUS w komentarzu do danych pisze, że w lipcu br. część przedsiębiorstw wskazywała nieregularny, głębszy niż zazwyczaj, charakter rozliczeń po zakończeniu robót. I dodaje, że produkcja budowlano-montażowa w cenach bieżących była o 3,5%r/r wyższa. Może to oznaczać, że dynamika produkcji budowlanej została zaniżona księgowo, niemniej jednak jej hamowanie w stosunku do czerwca było wyraźne.
Premie i nagrody podbiły wzrost płac w lipcu. Pierwszy w tym roku wzrost zatrudnienia w ujęciu miesięcznym. Brak argumentów za cięciami stóp NBP w tym roku.
- Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lipcu o 6,8%r/r (ING: 5,9%; konsensus: 6,2%) do PLN9509. W czerwcu płace wzrosły o 5,9%r/r. W ubiegłym miesiącu wysokie tempa wzrostu płac miały miejsce w sektorach z dużym udziałem sektora publicznego takich jak: górnictwo i wydobywanie (21,9%r/r), energetyka (13,4%r/r). Wysoki wzrost odnotowało także rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo (26,2%r/r). Wzrost płac podbijały m.in. wypłaty nagród i premii, w tym z okazji Dnia Leśnika. Solidne wzrosty (6-7%r/r) notują także branże usługowe. W przypadku przetwórstwa przemysłowego tempo wzrostu płac wyhamowało do 5,7%r/r z 6,6%r/r w czerwcu.
- Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach obniżyło się w lipcu o 0,8% (ING i konsensus: -0,9%), po spadku o 0,9%r/r miesiąc wcześniej. W porównaniu do czerwca liczba etatów zwiększyła się o 4tys. i był to pierwszy miesięczny wzrost w tym roku. Duża w tym zasługa sezonowego wzrostu zatrudnienia w zakwaterowaniu i gastronomii (+3tys.).
- Tempo wzrostu płac zaskoczyło po wyższej stronie w lipcu, ale wynika to m.in. z czynników jednorazowych, takich jak wypłaty premii i nagród w sektorach z dużym udziałem Skarbu Państwa. Generalnie presja płacowa w gospodarce pozostaje ograniczona i nie przekłada się na wzrost cen. W efekcie, pomimo szoku energetycznego nie widzimy rozlewania się presji inflacyjnej z wyższych cen paliw na ceny innych towarów i usług z uwagi na barierę popytu. Obecnie czynnikiem, który podbija ceny konsumpcyjne są w głównej mierze ceny paliw na stacjach, a głównym ryzykiem dla perspektyw inflacji sytuacja na bliskim wschodzie i ceny ropy naftowej.
- Spodziewamy się, że w związku ze wspomnianymi czynnikami ryzyka Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi we wrześniu stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego (NBP) bez zmian (główna nadal 3,75%) i pozostaną one na obecnym poziomie do końca tego roku, pomimo zapowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego o gotowości do ich obniżek po wakacjach.
Kolejny mocny odczyt krajowej produkcji przemysłowej. Intensyfikacja projektów z KPO powinna podtrzymać pozytywny trend w kolejnych miesiącach.
- Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 5,1%r/r wobec zrewidowanych w dół 7,4% w czerwcu (wzmocnionych efektem kalendarza oraz niskiej bazy). Odczyt przebił zarówno rynkowy konsensus, który zakładał wzrost o 4,8%, jak i nasze oczekiwania (3,7%). Kondycja krajowego sektora przemysłowego pozostaje dobra i bardziej nawiązuje do poprawy niemieckiego indeksu PMI, który wyraźnie wzrósł w lipcu, aniżeli analogicznych krajowych danych sygnalizujących konsekwentny spadek produkcji. Niewielkie spowolnienie rocznej dynamiki produkcji to naszym zdaniem efekt braku wsparcia ze strony kalendarza (w lipcu tego roku liczba dni roboczych nie zmieniła się względem 2025 roku) oraz nieobecności innych jednorazowych czynników. W kolejnych miesiącach wzrost produkcji powinien przyspieszać wraz z intensyfikacją realizacji projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
- W lipcu największe wzrosty odnotowano w produkcji dóbr inwestycyjnych (11,1%r/r), zaopatrzeniowych (6,3%r/r) oraz konsumpcyjnych nietrwałych (3,5%). Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr związanych z energią (o 2,2%r/r) oraz dóbr konsumpcyjnych trwałych (-1,8%r/r), gdzie krajowi przetwórcy mierzą się z rosnącą presją konkurencyjną z Chin.
- Podobnie jak w czerwcu, tak i w minionym miesiącu zakres ożywienia w przemyśle był szeroki i dotyczył 26 z 34 działów. W lipcu kolejny miesiąc z rzędu (po spektakularnym maju i mocnym czerwcu) największe wzrosty w strukturze produkcji odnotował dział produkcji pozostałego sprzętu transportowego (31,5%r/r, udział produkcji ogółem na poziomie 2,3%). Przypomnijmy, iż do tej kategorii wliczane są m.in. statki, łodzie, tabor szynowy, lotnictwo oraz wojskowe pojazdy bojowe. W minionym miesiącu solidne dynamiki obserwowane były także w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (21,0%r/r), maszyn i urządzeń (17,3%r/r), napojów (16,9%r/r), urządzeń elektrycznych (14,1%r/r) oraz naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (13,8%r/r).
- Jednocześnie są działy produkcji, które raportują spadki. W lipcu – podobnie jak w czerwcu - była to produkcja wyrobów tytoniowych (-10,6%r/r), mebli (-3,3%r/r) oraz wyrobów tekstylnych (-2,5%r/r). Pozytywem – w stosunku do końca drugiego kwartału – jest fakt, iż do (skromnych) wzrostów powróciła produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, a więc kategorii odpowiadającej za aż 9,1% udziału w całości produkcji, która mierzy się z silną konkurencją ze strony Chin.
- Inflacja PPI wzrosła w lipcu o 2,8%r/r a więc wyraźnie powyżej naszych oczekiwań (2,0%), jak i konsensusu rynkowego (2,1%), po zrewidowanym w górę wzroście o 1,9% w czerwcu. Za wzrost cen odpowiadał głównie sektor przetwórczy.
- Lepsze od konsensusu dane o produkcji przemysłowej w lipcu otwierają sezon publikacji odczytów makro z polskiej gospodarki za trzeci kwartał i wpisują się w trend solidnych odczytów produkcyjnych z poprzednich miesięcy. Tym samym polski sektor wytwórczy zachowuje relatywną odporność na szok surowcowy towarzyszący konfliktowi na Bliskim Wschodzie, wciąż słabą - mimo symptomów poprawy - koniunkturę w Niemczech oraz rosnącą presję konkurencyjną z Chin. Nie widzimy obecnie zagrożeń dla naszej prognozy PKB na 2026 rok wynoszącej 3,4%, chociaż szczyt koniunktury prawdopodobnie mamy za sobą, a w kolejnych kwartałach trudno będzie osiągnąć tempo wzrostu PKB jakie odnotowano w 2kw26 (3,8%r/r).