Serwis Ekonomiczny ING

Dziennik |

Dziennik ING: Dziś dane PMI o sierpniowej koniunkturze. Agencja Fitch pozostawi polski rating bez zmian.

Wiadomości zagraniczne

Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Zapowiedzi wojny ekonomicznej USA-Iran. Dalszy wzrost cen ropy. Axios donosi o amerykańskim korytarzu żeglugi przez Ormuz.

  • Dziś rano za ropę naftową Brent trzeba zapłacić prawie US$93,50/bbl, tj. o około US$1,50 więcej niż wczoraj rano. Droższy jest także gaz. Kontrakt TTF 1M kosztuje prawie €65 za MWh. Wczoraj na otwarciu był o około €1 niżej. Po tym jak Prezydent Trump zapowiedział w środę najbardziej miażdżącą operację gospodarczą przeciw Iranowi, sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że USA nałożą na Iran najsurowsze sankcje w historii. Irański MSZ określił działania USA jako terroryzm gospodarczy.
  • Portal Axios poinformował wczoraj, powołując się na przedstawicieli władz amerykańskich, że siły zbrojne USA utworzyły po cichu korytarz żeglugowy przez Ormuz, który pozwala na transport milionów baryłek dziennie. Trwa to rzekomo od kilku tygodni i każdej nocy 15-20 tankowców (z ładunkiem łącznie około 10mln baryłek ropy) wpływa do cieśniny i  z niej wypływa wzdłuż wybrzeża Omanu. Jest to mniej więcej połowa wolumenu przewożonego z Zatoki Perskiej przed wojną, co może zwiększać światową podaż ropy i obniżać presję na wzrost cen ropy. Według portalu operacja jest czymś więcej niż eskortowaniem statków – wojsko pomaga tankowcom wpływać do i  z Zatoki Perskiej. Po atakach na irańskie systemy radarowe, Iran ma mieć słabą widoczność statków na południowym kanale cieśniny.
  • Informacje Axiosa są zbieżne z wypowiedziami sekretarza energii USA w ostatnich tygodniach. Dane Bloomberga nie potwierdzają tych informacji. Według nich w ostatnich dniach przepływa tam 7-8 statków dziennie.

USA: Jobless claims bliski konsensusu.

  • Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 206tys. w ubiegłym tygodniu, poniżej 212tys. tydzień wcześniej i poniżej 210tys. według konsensusu.

Szwecja: stopy procentowe bez zmian.

  • Zgodnie z oczekiwaniami analityków, szwedzki Riksbank pozostawił stopy procentowe bez zmian, w tym referencyjną na poziomie 1,75%. Stopy utrzymują się na tym poziomie już od 12 miesięcy. Riksbank podał, że podwyżka stóp procentowych w dalszej części roku jest możliwa, jeśli wojna z Iranem wywoła wzrost inflacji.

Dziś wstępne dane o sierpniowej koniunkturze w przemyśle i usługach wg PMI.

Wiadomości krajowe

Dziś poznamy wyniki przeglądu polskiego ratingu przez Fitch.

  • Dziś po zakończeniu sesji giełdowej agencja Fitch ogłosi wynik przeglądu polskiego ratingu. Jesienią 2026 agencja zmieniła perspektywę polskiego ratingu z „neutralnej” do „negatywnej” zwracając uwagę na pogorszenie pozycji fiskalnej (wysoki deficyt, rosnący dług) oraz sytuację polityczną, która utrudnia konsolidację fiskalną.
  • Od jesieni ubiegłego roku czynniki, które skłoniły Fitch do obniżki perspektywy ratingu nie ustąpiły, więc nie można wykluczyć obniżki oceny polskiej wiarygodności kredytowej, ale nasz bazowy scenariusz zakłada, że zostanie ona utrzymana na poziomie „A-„.

Kolejny mocny odczyt krajowej produkcji przemysłowej. Intensyfikacja projektów z KPO powinna podtrzymać pozytywny trend w kolejnych miesiącach.

  • Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 5,1%r/r wobec zrewidowanych w dół 7,4% w czerwcu (wzmocnionych efektem kalendarza oraz niskiej bazy). Odczyt przebił zarówno rynkowy konsensus, który zakładał wzrost o 4,8%, jak i nasze oczekiwania (3,7%). Kondycja krajowego sektora przemysłowego pozostaje dobra i bardziej nawiązuje do poprawy niemieckiego indeksu PMI, który wyraźnie wzrósł w lipcu, aniżeli analogicznych krajowych danych sygnalizujących konsekwentny spadek produkcji. Niewielkie spowolnienie rocznej dynamiki produkcji to naszym zdaniem efekt braku wsparcia ze strony kalendarza (w lipcu tego roku liczba dni roboczych nie zmieniła się względem 2025 roku) oraz nieobecności innych jednorazowych czynników. W kolejnych miesiącach wzrost produkcji powinien przyspieszać wraz z intensyfikacją realizacji projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
  • W lipcu największe wzrosty odnotowano w produkcji dóbr inwestycyjnych (11,1%r/r), zaopatrzeniowych (6,3%r/r) oraz konsumpcyjnych nietrwałych (3,5%). Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr związanych z energią (o 2,2%r/r) oraz dóbr konsumpcyjnych trwałych (-1,8%r/r), gdzie krajowi przetwórcy mierzą się z rosnącą presją konkurencyjną z Chin.
  • Podobnie jak w czerwcu, tak i  w minionym miesiącu zakres ożywienia w przemyśle był szeroki i dotyczył 26 z 34 działów. W lipcu kolejny miesiąc z rzędu (po spektakularnym maju i mocnym czerwcu) największe wzrosty w strukturze produkcji odnotował dział produkcji pozostałego sprzętu transportowego (31,5%r/r, udział produkcji ogółem na poziomie 2,3%). Przypomnijmy, iż do tej kategorii wliczane są m.in. statki, łodzie, tabor szynowy, lotnictwo oraz wojskowe pojazdy bojowe. W minionym miesiącu solidne dynamiki obserwowane były także w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (21,0%r/r), maszyn i urządzeń (17,3%r/r), napojów (16,9%r/r), urządzeń elektrycznych (14,1%r/r) oraz naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (13,8%r/r).
  • Jednocześnie są działy produkcji, które raportują spadki. W lipcu – podobnie jak w czerwcu - była to produkcja wyrobów tytoniowych (-10,6%r/r), mebli (-3,3%r/r) oraz wyrobów tekstylnych (-2,5%r/r). Pozytywem – w stosunku do końca drugiego kwartału – jest fakt, iż do (skromnych) wzrostów powróciła produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, a więc kategorii odpowiadającej za aż 9,1% udziału w całości produkcji, która mierzy się z silną konkurencją ze strony Chin. 
  • Inflacja PPI wzrosła w lipcu o 2,8%r/r a więc wyraźnie powyżej naszych oczekiwań (2,0%), jak i konsensusu rynkowego (2,1%), po zrewidowanym w górę wzroście o 1,9% w czerwcu. Za wzrost cen odpowiadał głównie sektor przetwórczy.
  • Lepsze od konsensusu dane o produkcji przemysłowej w lipcu otwierają sezon publikacji odczytów makro z polskiej gospodarki za trzeci kwartał i wpisują się w trend solidnych odczytów produkcyjnych z poprzednich miesięcy. Tym samym polski sektor wytwórczy zachowuje relatywną odporność na szok surowcowy towarzyszący konfliktowi na Bliskim Wschodzie, wciąż słabą - mimo symptomów poprawy - koniunkturę w Niemczech oraz rosnącą presję konkurencyjną z Chin. Nie widzimy obecnie zagrożeń dla naszej prognozy PKB na 2026 rok wynoszącej 3,4%, chociaż szczyt koniunktury prawdopodobnie mamy za sobą, a  w kolejnych kwartałach trudno będzie osiągnąć tempo wzrostu PKB jakie odnotowano w 2kw26 (3,8%r/r).

Produkcja budowlano-montażowa rozczarowała w lipcu, co komplikuje scenariusz mocnego odbicia inwestycji w 2poł26, ale go nie przekreśla.

  • Lipcowy odczyt produkcji budowlano-montażowej mocno rozczarował. Produkcja spadła w ubiegłym miesiącu o 2,4%r/r po solidnym wzroście o 5,2% w czerwcu - poniżej konsensusu zakładającego wzrost o 4,2% i naszej prognozy wzrostu o 4,1%. Bardzo nierówna koniunktura w trzech segmentach tego sektora w czerwcu została wyrównana w dół i wszystkie składowe (budowa budynków, roboty inżynieryjne i roboty specjalistyczne) odnotowały spadki r/r. W ujęciu odsezonowanym produkcja spadła w lipcu o 2,2%m/m.
  • Największym rozczarowaniem był spadek w budowach obiektów inżynierii lądowej i wodnej o 0,2%r/r w lipcu po wzroście o 18,7% wzroście w czerwcu. Zaskoczenie tym większe, że nastąpiło w kontekście informacji o przyśpieszeniu wypłat z KPO do finalnych beneficjentów, gdyż zbliża się unijny termin finalizacji tych projektów (sierpień br.). Polski Fundusz Rozwoju (PFR) informował, że z części dotacyjnej do początku sierpnia wypłacono łącznie z dotacji KPO PLN70mld, a wg naszych szacunków, w samym lipcu około PLN5mld. 
  • Pozytywną informacją jest płytszy (-1,8%r/r) niż w czerwcu (-3,0%r/r) spadek produkcji w segmencie budowa budynków. Może to oznaczać, że presja nadpodaży nowych mieszkań łagodnieje, a wysoka dynamika kredytów hipotecznych świadczy o solidnym popycie na mieszkania, chociaż w znaczącym stopniu generowana jest przez refinansowanie wcześniejszych kredytów. Lekkie pogłębienie spadku produkcji w robotach specjalistycznych (-6,4%r/r w lipcu po -5,7% w czerwcu) miało raczej neutralny charakter.
  • Dane z sektora budowlanego sugerują, że początek 3kw26 był rozczarowujący w inwestycjach, niemniej jednak wciąż spodziewamy się ich solidnego odbicia w 2poł26. GUS w komentarzu do danych pisze, że w lipcu br. część przedsiębiorstw wskazywała nieregularny, głębszy niż zazwyczaj, charakter rozliczeń po zakończeniu robót. I dodaje, że produkcja budowlano-montażowa w cenach bieżących była o 3,5%r/r wyższa. Może to oznaczać, że dynamika produkcji budowlanej została zaniżona księgowo, niemniej jednak jej hamowanie w stosunku do czerwca było wyraźne.

Premie i nagrody podbiły wzrost płac w lipcu. Pierwszy w tym roku wzrost zatrudnienia w ujęciu miesięcznym. Brak argumentów za cięciami stóp NBP w tym roku.

  • Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lipcu o 6,8%r/r (ING: 5,9%; konsensus: 6,2%) do PLN9509. W czerwcu płace wzrosły o 5,9%r/r. W ubiegłym miesiącu wysokie tempa wzrostu płac miały miejsce w sektorach z dużym udziałem sektora publicznego takich jak: górnictwo i wydobywanie (21,9%r/r), energetyka (13,4%r/r). Wysoki wzrost odnotowało także rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo (26,2%r/r). Wzrost płac podbijały m.in. wypłaty nagród i premii, w tym z okazji Dnia Leśnika. Solidne wzrosty (6-7%r/r) notują także branże usługowe. W przypadku przetwórstwa przemysłowego tempo wzrostu płac wyhamowało do 5,7%r/r z 6,6%r/r w czerwcu.
  • Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach obniżyło się w lipcu o 0,8% (ING i konsensus: -0,9%), po spadku o 0,9%r/r miesiąc wcześniej. W porównaniu do czerwca liczba etatów zwiększyła się o 4tys. i był to pierwszy miesięczny wzrost w tym roku. Duża w tym zasługa sezonowego wzrostu zatrudnienia w zakwaterowaniu i gastronomii (+3tys.).
  • Tempo wzrostu płac zaskoczyło po wyższej stronie w lipcu, ale wynika to m.in. z czynników jednorazowych, takich jak wypłaty premii i nagród w sektorach z dużym udziałem Skarbu Państwa. Generalnie presja płacowa w gospodarce pozostaje ograniczona i nie przekłada się na wzrost cen. W efekcie, pomimo szoku energetycznego nie widzimy rozlewania się presji inflacyjnej z wyższych cen paliw na ceny innych towarów i usług z uwagi na barierę popytu. Obecnie czynnikiem, który podbija ceny konsumpcyjne są w głównej mierze ceny paliw na stacjach, a głównym ryzykiem dla perspektyw inflacji sytuacja na bliskim wschodzie i ceny ropy naftowej.
  • Spodziewamy się, że w związku ze wspomnianymi czynnikami ryzyka Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi we wrześniu stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego (NBP) bez zmian (główna nadal 3,75%) i pozostaną one na obecnym poziomie do końca tego roku, pomimo zapowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego o gotowości do ich obniżek po wakacjach.

S&P przekwalifikowuje Polskę z rynku wschodzącego na rozwinięty.

  • S&P Dow Jones Indices, będący globalnym dostawcą indeksów giełdowych i wskaźników rynkowych, zdecydował o zmianie kwalifikacji Polski z rynku wschodzącego na rynek rozwinięty. Zmiana zostanie przeprowadzona wraz z aktualizacją indeksów we wrześniu 2027. Waga Polski w koszyku S&P Emerging wynosi 1,27%, a szacowana waga w koszyku S&P Developed może wynieść 0,15%.

RF: Zmiany podatkowe to budżetowo neutralny krok w stronę redystrybucji – Jacek Tomkiewicz.

  • Proponowane przez rząd zmiany w podatkach są umiarkowanie pozytywne i stanowią neutralny budżetowo krok w stronę bardziej progresywnego systemu podatkowego – ocenił Jacek Tomkiewicz z Rady Fiskalnej (RF). Zwrócił uwagę, że rynki finansowe ze spokojem przyjęły propozycje rządowe, gdyż obawiano się bardziej radykalnych ruchów pogarszających kondycję finansów publicznych. Ryzykiem pozostaje ewentualne zablokowanie zmian podatkowych przez prezydenta.

PFR: Import z Chin pogłębia polski deficyt handlowy.

  • Rosnący import produktów technologicznych i motoryzacyjnych z Chin przyczynia się do pogłębiania nierównowagi handlowej w polskim handlu zagranicznym – ocenia Polski Fundusz Rozwoju (PFR). W 1poł26 deficyt Polski w wymianie z Chinami wzrósł o 9,7%r/r, osiągając €28,6mld.
  • W pierwszej połowie tego roku import aut z Chin wzrósł o 117,9%r/r, akumulatorów o 59,9%r/r, a komputerów o 38,9%r/r. PFR zwrócił uwagę, że rosnący deficyt w wymianie handlowej z Państwem Środka jest obserwowany w całej Unii Europejskiej (UE).

BGK sprzedał 3 serie obligacji FPC za PLN1,7mld.

  • Na wczorajszym przetargu Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) uplasował trzy z sześciu oferowanych serii obligacji na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 (FPC) o łącznej wartości PLN1,7mld (łączenie z aukcją dodatkową). Minimalna oferta została ustalona na PLN0,5mld, a popyt wyniósł PLN2,6mld.

Komentarz rynkowy

Rynek FX: Kurs €/US$ szuka argumentów do kontynuacji wzrostów. Czy znajdzie je w dzisiejszych, wstępnych odczytach indeksów PMI?

  • Czwartek przyniósł zatrzymanie wzrostowego trendu pary €/US$. Z jednej strony źródłem uspokojenia notowań było niemal puste kalendarium istotnych danych makroekonomicznych. Z drugiej, bliskość silnego poziomu oporu technicznego tj. 1,1680 oraz wejście niektórych wskaźników analizy technicznej w poziomy wykupienia rynku. W efekcie kurs €/US$ nie znalazł nigdzie paliwa do kontynuacji wzrostów. Pozytywnie oceniamy natomiast fakt braku korekty. Widzimy w tym siłę do kontynuacji przeceny dolara podczas kolejnych sesji. Okazją mogą być dzisiejsze, wstępne dane o indeksie PMI w strefie euro oraz USA. Lepsze od konsensusu dane z Europy mogą zadecydować o przełamaniu bariery 1,1680 i ataku na wyższe poziomy. Jak dotąd o wzrostowym charakterze kursu €/US$ decydowały jednak informacje świadczące o słabości strony dolarowej a nie siły euro. Warto również pamiętać o stopniowo drożejącej ropie naftowej, a więc argumencie, który będzie hamował trend zwyżki €/US$.
  • Notowania €/PLN koncentrują się wokół poziomu 4,3150. Zgodnie z oczekiwaniami zmienności złotego nie wywołały wczorajsze dane mimo, iż różniły się one od oczekiwań zarówno negatywnie (produkcja budowlano-montażowa), jak i pozytywnie (produkcja przemysłowa). Publikacje nie zmieniły rynkowych perspektyw polityki pieniężnej. Niezmiennie inwestorzy widzą jedną podwyżkę stóp procentowych jako kolejny ruch Rady Polityki Pieniężnej w perspektywie roku. Polska waluta pozostaje pod dominującym wpływem sentymentu globalnego, stąd ruchy €/US$ pozostają decydujące dla kierunku zmian złotego. Powrót do przeceny dolara dawałby podstawy do zniżki kursu €/PLN w okolice 4,30. Naszym zdaniem bliskość weekendu i pat w negocjacjach na Bliskim Wschodzie sprzyjać będzie unikaniu ryzyka.

Rynek FI: Rentowności POLGBs utrzymują się na relatywnie wysokich poziomach. Dzisiejsza decyzja Fitch w sprawie ratingu Polski w centrum uwagi inwestorów.

  • Niedługo trwała zniżka dochodowości amerykańskich długoterminowych obligacji. W środę zainicjowała ją decyzja Departamentu Skarbu, by od 9 września do 4 listopada podwoić skalę operacji odkupu obligacji. Wczoraj natomiast, długi koniec krzywej USA powrócił do wzrostów niwelując niemal całość spadku rentowności motywowanego wspomnianym komunikatem Departamentu Skarbu. W rezultacie, dochodowość amerykańskiej 30-latki powróciła do poziomu 5,25% i jest ledwie o 6pb od poziomów z 2007 roku. Spokojem emanuje natomiast niemiecka krzywa, która zakotwiczyła się – w przypadku 10-latki – wokół poziomu 3,25%, na którym wyczekuje wrześniowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. W ocenie rynków zakończy się ono podwyżką stóp procentowych. Jest mało prawdopodobne, by dzisiejsze, wstępne odczyty indeksów PMI mogły zburzyć ten scenariusz, zwłaszcza w obliczu drożejącej ropy naftowej.
  • Rentowność polskiej 10-latki trzeci dzień z rzędu oscyluje wokół poziomu 5,93% a więc maksimów z maja. Ani dobre wyniki przetargu, ani formułowane przy okazji zmian podatkowych deklaracje premiera i ministra finansów dotyczące sytuacji fiskalnej nie zdjęły presji z rynkowych wycen. 10-letnie stawki asset swap będące do pewnego stopnia proxy ryzyka fiskalnego utrzymują się na trzycyfrowych poziomach, co w połączeniu z rosnącymi kontraktami IRS i sytuacją na bazowych rynkach decyduje o utrzymywaniu się rentowności na kilkumiesięcznych szczytach. Dziś – po zamknięciu rynków – agencja Fitch dokona rewizji ratingu Polski. Uważamy, iż ocena wiarygodności kredytowej kraju, mimo negatywnej perspektywy, zostanie utrzymana, co może oznaczać, iż poniedziałkowa sesja przyniesie powrót na nieco niższe poziomy rentowności.

 

Niniejsza publikacja została przygotowana przez Biuro Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim S.A. wyłącznie w celach informacyjnych, bez uwzględnienia celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani dostępnych środków pieniężnych odbiorcy. Informacje zawarte w tej publikacji nie stanowią porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej, ani też oferty dotyczącej zakupu bądź sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego. ING Bank Śląski S.A. dołożył należytej staranności, aby informacje zawarte w treści publikacji były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. ING nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty bezpośrednie, pośrednie lub wtórne powstałe w wyniku korzystania z tej publikacji. O ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie opinie, prognozy i oszacowania należą do autora (autorów) oraz są aktualne w momencie publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia.

Rozpowszechnianie tej publikacji może być ograniczone przez prawo lub regulacje w różnych jurysdykcjach.

Publikacja oraz zawarte w niej informacje objęte są prawami autorskimi. Nie może być ona kopiowana, rozpowszechniana ani publikowana przez jakąkolwiek osobę, w jakimkolwiek celu, bez wyraźnej uprzedniej zgody ING Banku Śląskiego S.A. Nie dotyczy to przypadków posługiwania się publikacją z powołaniem na jej źródła.  Wszystkie prawa zastrzeżone. Nadzór nad działalnością ING Banku Śląskiego S.A. sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego (ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa).