Dziennik |
Dziennik ING: Amerykańska ofensywa gospodarcza wymierzona w Iran. Krajowy konsument w niezłej kondycji w lipcu.
Wiadomości zagraniczne
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Gospodarczy atak USA na Iran.
- Sekretarz skarbu USA Scott Bessent przedstawił nowe, rozszerzone sankcje gospodarcze wymierzone w Iran i wezwał inne kraje do zerwania stosunków gospodarczych z Iranem. Ograniczenia mają dotknąć również podmioty prowadzące interesy z Iranem. Prezydent Donald Trump miał rozmawiać ze światowymi przywódcami, by zerwali kontakty z Iranem. Według Bessenta żaden kraj nie jest poza zasięgiem amerykańskich sankcji, nie wymienił wprost Chin, ale stwierdził, że na sankcje narażone są tez chińskie banki czy rafinerie. Zapowiedzi te pojawiają się na niecały miesiąc przed wizytą chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Waszyngtonie.
- Sankcje dotyczą również ponad 60 podmiotów, osób i statków z różnych krajów, które umożliwiają irańskiemu reżimowi pozyskiwanie technologii nuklearnej i rakietowej, czerpanie dochodów z ropy naftowej i przeprowadzanie operacji cybernetycznych. Wcześniej USA zagroziły Iranowi największą ofensywą finansową, jaką kiedykolwiek zorganizowano, w tym sankcje na partnerów handlowych Iranu. Kraj ten zapowiedział natomiast wstrzymanie całego eksportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej, jeśli wojna gospodarcza będzie się utrzymywać. Irański minister gospodarki oświadczył wczoraj, że jego kraj jest w pełni przygotowany na przetrwanie amerykańskich sankcji i ma plan na dwa lata.
- W takim kontekście zaskakujący jest spadek cen ropy naftowej na rynkach, dziś rano ropa Brent kosztuje poniżej US$92 za baryłkę (dzień wcześniej prawie US$94) i wciąż tanieje. Wczoraj drożał gaz ziemny, kontrakt TTF 1M zbliżył się do €70 za MWh , dziś rano bliżej €68. Unijne magazyny są wypełnione obecnie w około 62% przy średniej 5-letniej o tej porze wynoszącej 80%.
USA: Kolejne interwencje na rynku amerykańskiego długu.
- Po ogłoszeniu wcześniejszego wykupu obligacji 30-letnich w ubiegłym tygodniu, wczoraj pojawiły się doniesienia stacji CNBC, że Departament Skarbu planuje sfinansować wykup obligacji ze swoich zasobów gotówkowych, zdeponowanych w Fed (saldo US$935mld na 20 sierpnia). Ostatnie doniesienia przyniosły tylko niewielką korektę podwyższonych poziomów rentowności amerykańskich Treasuries. Obligacje 30-letnie są notowane obecnie na poziomie około 5,23%, tydzień temu były na poziomie 5,33%, najwyżej od czasów światowego kryzysu finansowego 2007-08. Z rentownościami długoterminowych papierów rządowych powiązane jest oprocentowanie kredytów hipotecznych w USA, działania władz mają na celu obniżenie ciężaru długu dla kredytobiorców.
USA: Plany cofnięcia 200tys. wiz biznesowych i turystycznych. Eskalacja celna z Kanadą.
- Agencja AP podała wczoraj, że amerykańskie władze planują cofnąć do 200tys. krótkoterminowych wiz biznesowych B1 i turystycznych B2 osobom, które po przybyciu do USA ubiegały się lub ubiegają się o azyl i pobyt w USA na stałe. Byłoby to największe w historii USA jednorazowe cofnięcie wiz. Decyzja może być zmieniona lub zaskarżona. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w USA cofnięto ponad 175tys. wiz.
- Pomimo fiaska negocjacji celnych USA-Kanada, wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział wczoraj, że rozmowy nadal trwają. Trump nazwał przywódców kanadyjskich klaunami i zagroził gorszymi konsekwencjami, w tym m.in. podniesieniem ceł na auta osobowe i ciężarówki z 25% do 50% od początku przyszłego roku. Premier Kanady Mark Carney powiedział, że nie zaakceptuje porozumienia za wszelką cenę.
Dziś dane z rynku nieruchomości i zaufanie konsumentów w USA, niemiecki barometr Ifo oraz decyzja węgierskiego banku centralnego.
Wiadomości krajowe
Dziś dane o bezrobociu rejestrowanym w lipcu.
- Dziś o 9:30 poznamy dane o liczbie bezrobotnych. Według naszych prognoz stopa bezrobocia rejestrowanego pozostała w lipcu na takim samy poziomie jak w czerwcu, czyli 5,8%. Wprawdzie szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) wskazują na wzrost stopy bezrobocia do 5,9%, jednak wg naszych szacunków raportowany przez resort wzrost liczby bezrobotnych nie musiał doprowadzić do wzrostu stopy bezrobocia. Kluczową niewiadomą jest zachowanie mianownika, czyli szacunek osób aktywnych zawodowo.
Konsumenci nie przestraszyli się droższych paliw w lipcu.
- Sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 3,9%r/r (ING: 3,3%; konsensus: 4,4%), po wzroście o 6,2%r/r w czerwcu. Dane odsezonowane wskazują jednak na spadek sprzedaży towarów w ujęciu realnym o 0,3%m/m.
- Zgodnie z oczekiwaniami lipiec przyniósł spowolnienie tempa wzrostu sprzedaży względem czerwca, kiedy zawarto zawieszenie broni między USA i Iranem, ceny ropy spadały i funkcjonował rządowy program CPN (Ceny Paliwa Niżej). Skala spowolnienia tempa wzrostu sprzedaży w lipcu okazała się jednak mniejsza od naszych prognoz. Lipiec przyniósł wzrost cen paliw na stacjach, do czego przyczynił się ponowny wzrost cen ropy naftowej po re-eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, a także przywrócenie podstawowej stawki VAT na paliwa (23% w miejsce czasowo obniżonej 8%). W ujęciu realnym poziom zakupów paliw był podobny jak rok wcześniej (-0,2%r/r), pomimo dwucyfrowego wzrostu cen. W efekcie gospodarstwa domowe dysponowały mniejszym budżetem na inne wydatki, ale zostały one ograniczone w umiarkowanej skali.
- Utrzymuje się solidny popyt na dobra trwałe, a skala spowolnienia rocznego wzrostu względem czerwca była niewielka. Sprzedaż mebli, sprzętu RTV i AGD zwiększyła się o 8,8%/r, po 14,8%r/r w czerwcu, a sprzedaż samochodów, motocykli i części o 8,1%/r/r (9,6%r/r miesiąc wcześniej). Nadal w dwucyfrowym tempie rosły zakupy farmaceutyków i sprzętu ortopedycznego (10,8%/r vs. 10,2%r/r w czerwcu). Drugi miesiąc z rzędu wzrosła sprzedaż żywności (1,5%r/r). Lipiec przyniósł natomiast spadek sprzedaży odzieży i obuwia (-1,7 %r/r).
- Pomimo zawirowań na rynku paliw konsumenci zachowują względny spokój, a sprzedaż dóbr trwałych rośnie w solidnym tempie. Wzrost konsumpcji w 2026 będzie w naszej ocenie nieco mniej dynamiczny niż w roku ubiegłym, z uwagi na dalsze hamowanie tempa wzrostu płac i droższe paliwa, ale konsumpcja pozostaje ważnym stabilizatorem wzrostu gospodarczego. Podtrzymujemy prognozę wzrostu PKB w 2026 na poziomie 3,4% i liczymy na solidny wzrost inwestycji.
Poprawa wyników finansowych firm i dynamiczny wzrost nakładów inwestycyjnych w 1poł26.
- Wynik finansowy brutto przedsiębiorstw niefinansowych wzrósł w 1poł26 o 29,1%r/r przy wzroście przychodów o 7,1%r/r i kosztów ich uzyskania o 5,9%r/r. Poprawiły się główne wskaźniki ekonomiczno-finansowe. Wskaźnik poziomu kosztów (udział kosztów w przychodach) obniżył się do 94,2% z 95,2% rok wcześniej, a wskaźnik rentowności sprzedaży brutto (wynik finansowy ze sprzedaży w relacji do przychodów ze sprzedaży) poprawił się w 1poł26 do 5,2% z 4,5% w 1poł25.
- Nakłady inwestycyjne wzrosły o 13,7%r/r, do PLN100,2mld, po spadku o 1,2%r/r w 1poł26. Nakłady na budynki i budowle zwiększyły się o 8,9%r/r, na środki transportu o 30,3%r/r, a na maszyny, urządzenia techniczne i narzędzia o 8,9%r/r.
- W kontekście wzrostu nakładów inwestycyjnych w 1kw26 o 8,7%r/r, dane za całe półrocze sugerują intensyfikację aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw niefinansowych prowadzących księgi finansowe i zatrudniających 50 osób i więcej. Implikuje to wzrost o blisko 20%r/r w samym 2kw26. Nasza prognoza zakłada wzrost inwestycji w 2kw26 o 8,5%r/r (mediana prognoz analityków ankietowanych przez Parkiet: 7,7%r/r).
RPP: Przyspieszenie gospodarcze bez presji na inflację CPI – Ludwik Kotecki.
- Wyniki wskaźników makroekonomicznych za lipiec były zgodne z oczekiwaniami i wskazywały na przyspieszającą gospodarkę bez narastania presji inflacyjnej – powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Ludwik Kotecki. Dodał, że wzrost inflacji w lipcu wynikał tylko i wyłącznie z cen paliw, czyli warunków zewnętrznych.
- Kotecki uważa, że konsolidacja finansów publicznych powinna się przede wszystkim odbywać po stronie wydatkowej, gdyż Polska jest w czołówce krajów Unii Europejskiej (UE) jeśli chodzi o wysokość wydatków budżetowych w relacji do PKB.
Podaż pieniądza wzrosła w lipcu o 11,3%r/r.
- W lipcu podaż pieniądza (M3) wzrosła o 11,3%r/r, po wzroście o 11,8%r/r w czerwcu – poinformował Narodowy Bank Polski (NBP). W porównaniu do czerwca odnotowano wzrost o PLN12,8mld. Po stronie głównych agregatów monetarnych depozyty firm wzrosły o PLN13,1mld, depozyty gospodarstw domowych o PLN10,4mld, a gotówka w obiegu o PLN4,2mld względem czerwca. Towarzyszył temu spadek depozytów pozostałych instytucji finansowych (-PLN5,7mld) oraz samorządów (-PLN3,0mld). Po stronie czynników kreacji pieniądza największe miesięczne przyrosty odnotowano w przypadku kredytów dla gospodarstw domowych (PLN7,6mld) oraz kredytów dla przedsiębiorstw niefinansowych (PLN2,3mld). Zadłużenie netto sektora rządowego obniżyło się o PLN5,8mld względem czerwca.
- Dane transakcyjne (z wyłączeniem zmian w wycenie) wskazują na wzrost kredytów dla gospodarstw domowych o 7,3%r/r, a kredytów dla firm o 9,3%r/r, po odpowiednio 7,0%r/r i 9,7%r/r w czerwcu. Depozyty gospodarstw domowych wzrosły w lipcu o 9,9%r/r, a przedsiębiorstw o 11,2%r/r, wobec odpowiednio 9,7%r/r i 10,6%r/r miesiąc wcześniej.
MF zaoferuje jutro do sprzedaży obligacje za PLN8-12mld.
- Na przetargu sprzedaży w środę 26 sierpnia Ministerstwo Finansów (MF) zaoferuje sześć serii obligacji za łącznie PLN8-12mld. W miesięcznym planie podaży deklarowano podaż w przedziale PLN7-12mld.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Dolar przestał się osłabiać. Dziś w centrum uwagi będą liczne dane z USA, choć to wystąpienie prezesa Fed w Jackson Hole może okazać się najciekawszym wydarzeniem tygodnia.
- Dotarcie kursu €/US$ do poziomu 1,1680 wyraźnie wyczerpało prowzrostowe argumenty. Za nami już trzecia z rzędu sesja, w trakcie której próby wybicia ponad wspomnianą barierę techniczną kończą się fiaskiem. Dziś rano natomiast para €/US$ kieruje się w stronę 1,1650. Wczoraj zmienności nie wspierało kalendarium danych makroekonomicznych, które było puste. Szansą na nadanie dolarowi większej amplitudy wahań będą dzisiejsze publikacje: 1) cen domów CaseShiller, 2) Fed z Richmond oraz 3) zaufania konsumentów według Conference Board. Wciąż jednak głównym, amerykańskim odczytem tego tygodnia pozostaje jutrzejsza inflacja PCE za lipiec. Rynek pozostaje ponadto wrażliwy na doniesienia dotyczące Bliskiego Wschodu, gdzie wojna gospodarcza zastąpiła uderzenie militarne.
- Korelacja notowań €/US$ z kursem €/PLN uległa rozluźnieniu w ostatnich dniach. Mimo, iż dolar nieco zyskuje na wartości, to złoty - jeszcze w piątek – także wrócił na aprecjacyjną ścieżkę. W efekcie kurs €/PLN testuje poziom 4,30, którego przebicie otwiera niemal groszowy potencjał do spadku notowań. Wczorajsze, krajowe dane o sprzedaży detalicznej za lipiec przeszły bez większego echa, mimo, iż odczyt (podobnie jak ubiegłotygodniowe dane o produkcji przemysłowej, czy wynagrodzeniach) przebił rynkowy konsensus. Wśród walut regionu Europy Środkowo-Wschodniej wyróżnia się jednak czeska korona. Para €/CZK ma za sobą siódmą z rzędu sesję spadkową i wczoraj przejściowo wyznaczyła najniższy poziom od września 2023 roku. Inwestorzy wciąż wierzą, iż w jeszcze w tym roku dojdzie w Czechach do podwyżki stóp procentowych.
Rynek FI: Spokój bazowych rynków długu. POLGBs wciąż na relatywnie wysokich poziomach oczekują wyniku jutrzejszego przetargu oraz projektu budżetu na 2027 rok.
- Na rynku Treasuries trwa trend boczny. W przypadku 30-letniego długu USA rentowność oscyluje wokół poziomu 5,23% wyczekując nowych impulsów. Względny spokój wyceny amerykańskiego długu to pokłosie braku nowych informacji. Inwestorzy wyczekują jutrzejszych danych inflacyjnych za lipiec, ale i rozpoczynającego się w tym tygodniu sympozjum Fed w Jackson Hole, na którym głos zabierze prezes FOMC. Nie bez znaczenia jest także oczekiwanie na 9 września, gdy ruszy zapowiedziany przez amerykański Departament Skarbu wykup długoterminowego długu na zwiększoną skalę. Spokojem emanują także notowania niemieckiego Bunda. Dochodowość tamtejszej 10-latki koncentruje się wokół poziomu 3,24% od niemal dwóch tygodni. Mimo, iż dziś poznamy odczyt indeksu Ifo z niemieckiej gospodarki, to nie spodziewamy się, by miał on przełożenie na zachowanie Bunda.
- Ulga dla POLGBs wynikająca z weekendowej decyzji o utrzymaniu ratingu Polski przez agencję ratingową Fitch okazała się jedynie krótkotrwała. Dochodowość zniżkowała wczoraj do poziomu 5,89%, by na koniec dnia powrócić 5pb wyżej. W rezultacie rentowność krajowego długiego końca krzywej utrzymuje się na podwyższonych poziomach i wyczekuje na jutrzejszy przetarg sprzedaży długu oraz kształt przyszłorocznego budżetu. Przypomnijmy, iż Ministerstwo Finansów zaoferuje sześć serii obligacji łącznie za PLN8-12mld. Oznacza to podwyższenie o PLN1mld minimalnej podaży w stosunku do miesięcznego planu.