Serwis Ekonomiczny ING

Dziennik |

Dziennik ING: Amerykańskie obligacje jak rynek wschodzący. EBC jednak zaskoczył jastrzębim przekazem. NBP zapowiada dłuższą stabilizację stóp procentowych.

Wiadomości zagraniczne

Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Ceny ropy testują US$110 za baryłkę. Nowe ryzyka podkopujące dotychczasowe bufory bezpieczeństwa.

  • Dziś rano ropa naftowa Brent kosztuje US$106 po US$102 na wczorajszym otwarciu. Za gaz ziemny TTF 1M trzeba dzisiaj zapłacić €80 za MWh, nieznacznie więcej niż wczoraj rano, ale podobnie jak w przypadku ropy, wczoraj w ciągu dnia ceny istotnie wzrosły (do €83).
  • Pojawiły się nowe ryzyka podkopujące dotychczasowe bufory bezpieczeństwa na rynku ropy, czyli obawy o wielkość produkcji i eksportu ropy z Arabii Saudyjskiej i jej transport przez Morze Czerwone (Iran skutecznie wspiera Huti, którzy zajęli port Mokka 70km od Cieśniny Bab al-Mandab). Wprawdzie rzecznik Huti oświadczył wczoraj , że żegluga przez cieśninę Bab al-Mandab jest bezpieczna i odbywa się bez zakłóceń, a działania Huti mają charakter obronny i ograniczają się do wcześniej wskazanych celów. Zapewnienie to nie dotyczy jednak okrętów z Arabii Saudyjskiej, a ma to kluczowe znaczenie dla eksportu saudyjskiej ropy tym szlakiem. Dane Bloomberga potwierdzają normalny tranzyt przez tę cieśninę, natomiast przez Cieśninę Ormuz przeprawiło się wczoraj 6 statków, podobnie jak w poprzednich dniach.
  • Wspierani przez Iran Huti mogą być bliscy uzyskania strategicznej kontroli nad Morzem Czerwonym. Zwiększa to ryzyko bardziej długotrwałego konfliktu, zwłaszcza w kontekście deklaracji prezydenta Trumpa, że konflikt „potrwa nieco dłużej niż do wyborów połówkowych (midterms)”.
  • Są także sygnały, że Chiny jednak stopniowo podnoszą import surowców energetycznych po długim okresie konsumowania rezerw, co obniżyło globalny popyt.
  • Wczoraj Rafael Grossi z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) oświadczył, że agencja zaobserwowała na podstawie zdjęć satelitarnych prace budowlane pod górą Pickaxe w Iranie, gdzie Iran przeniósł część programu jądrowego (jest to 1,5km od głównego zakładu wzbogacania uranu w Natanz). Agencja nie przeprowadziła jednak inspekcji wewnątrz kompleksu. W środę MAEA zgłosiła Iran do Rady Bezpieczeństwa ONZ z powodu naruszenia zobowiązań dot. nierozprzestrzeniania broni jądrowej.

USA: Dziś odczyt inflacji CPI za sierpień. Wczorajsze dane bez większych niespodzianek.

  • Dziś poznamy kluczową publikację gospodarczą tego tygodnia dla decyzji Fed w przyszłym tygodniu. Spodziewamy się odczytu 0,4%m/m dla inflacji zasadniczej CPI i 0,2%m/m dla bazowej i niespodzianka w górę może pogrzać oczekiwania na podwyżkę stóp Fed na posiedzeniu 16 września. Z drugiej strony w ostatnich miesiącach inflacja zaskakuje głównie niższymi odczytami. To mogłoby trochę obniżyć rynkowe oczekiwania na podwyżki. Zwracamy jednak uwagę, że wysoka wycena podwyżek Fed oraz wysoki poziom rentowości na dłuższym końcu krzywej dochodowości, wynikają z ryzyk budżetowych - wysokiego deficytu i kolejnych zapowiedzi Trumpa.
  • Zaskakująco mocne dane payrolls z rynku pracy za sierpień w połączeniu z podwyższoną inflacją wskazują potrzebę zacieśnienia polityki pieniężnej. Instrumenty rynkowe wyceniają obecnie 18pb podwyżki we wrześniu i 44pb łącznie do końca br.
  • Wczorajsze dane nie zaskoczyły. Inflacja producencka PPI wyniosła do 5,4%r/r w sierpniu (poprzednio 5,5%, konsensus 5,3%), po tym jak ceny wzrosły o 0,4%m/m, zgodnie z oczekiwaniami. Indeks PPI, po wyłączeniu cen żywności i energii wzrósł o 0,2%m/m i 4,6%r/r, blisko oczekiwań 0,3% i 4,6%.
  • Dane tygodniowe o liczbie nowych bezrobotnych (206tys.) nie sygnalizują zmiany na rynku pracy (poprzednio 207tys., konsensus 205tys.). Również sprzedaż domów na rynku wtórnym w sierpniu (3,98mln w ujęciu rocznym) była bliska zgodna z prognozami analityków.

 

Strefa euro: EBC ponownie podniósł stopy procentowe o 25pb, ale choć nie zasygnalizował dalszego zacieśnienia, to rynki wyceniają jeszcze 3 podwyżki. Dwa elementy zadecydowały o tym, że rynek przyjął konferencję prezes Lagarde jako zapowiedź dalszych podwyżek.

  • Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków, Rada Prezesów EBC podniosła wczoraj stopy procentowe o 25pb (depozytową do 2,50%), poprzednia podwyżka miała miejsce w czerwcu.  W komunikacie wskazano, że wojna USA i Izraela z Iranem generuje presję inflacyjną, a inflacja może pozostać podwyższona przez dłuższy czas, a perspektywy gospodarcze pozostają bardzo niepewne.
  • Podczas konferencji, Prezes EBC powiedziała, że decyzja Rady została podjęta jednogłośnie i była oczywista, była solidnie uzasadniona przez prognozy. Lagarde stwierdziła, że inflacja utrzyma się powyżej celu EBC do 2poł27, bank spodziewa się także nieco podwyższonej inflacji bazowej, ale oceniła, że długoterminowe oczekiwania inflacyjne pozostają zakotwiczone w okolicach celu. Dodała, że w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie, ryzyka dla wzrostu PKB przeważają, a bilans ryzyk inflacyjnych jest skierowany w górę.
  • Lagarde powiedziała, że Rada w ogóle nie rozmawiała o możliwej przyszłej ścieżce stóp procentowych. Dwa elementy zadecydowały jednak o tym, że rynek przyjął konferencję prezes Lagarde jako zapowiedź dalszych podwyżek.
  • Po pierwsze sygnały, że ECB nie postrzega poziomu stopy 2,5% jako neutralnej. To podkopuję argumentację, iż dalsze podwyżki powyżej 2,5% podniosą stopy do poziomu restrykcyjnego a to wymaga już większego nasilenia ryzyk inflacyjnych. Po drugie, wzrosły nowe projekcje inflacji bazowej, co może oznaczać, że ekonomiści ECB widzą jakąś formę wystąpienia efektów drugiej rundy. W porównaniu do czerwca lekko podniesiono także średnioroczną inflację w 2027 do 2,5% z 2,3%, natomiast prognoza dla 2026 pozostała na 3,0%, a dla 2028 wzrosła do 2,1% z 2,0%. Prognozy opierają się na założeniu, że cena ropy Brent spadnie średnio do US$78 za baryłkę w 2027 z US$89,50 w br., natomiast cena gazu ziemnego spadnie do €43,3 średnio w 2027 z €51 średnio w br.
  • Lepsze wyniki gospodarcze strefy euro w ostatnich miesiącach mają odzwierciedlenie w podniesieniu prognozy wzrostu PKB do 0,9% z 0,8% na br. oraz do 1,4% z 1,2% w przyszłym roku (1,5% w 2028 bez zmian). 
  • W reakcji na tę ukryte sygnały wskazujące na jednak jastrzębie nastawienie ECB instrumenty rynkowe wyceniają 20pb podwyżki na posiedzeniu pod koniec października i 41pb łącznie do końca br. oraz 88pb podwyżki łącznie do lipca 2027.  W scenariuszu bazowym zakładamy stabilizację stóp EBC na obecnym poziomie w najbliższych miesiącach.

Turcja: Stopy procentowe bez zmian, referencyjna 37%.

  • Zgodnie z oczekiwaniami analityków bank centralny Turcji pozostawił stopy procentowe bez zmian na wczorajszym posiedzeniu, stopa referencyjna wynosi 37%. Bank zauważył, że trend inflacyjny zaczyna słabnąć, ale polityka monetarna pozostanie zacieśniona do osiągnięcia stabilności cen.

Wiadomości krajowe

Konferencja prezesa NBP mniej gołębia niż w lipca, ale daleko od scenariusza wycenianego przez rynek.

  • Powakacyjna konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego przyniosła bardziej wyważoną ocenę perspektyw polityki pieniężnej niż lipcowa, gołębia wymowa komentarzy Adama Glapińskiego. Obecnie, w ślad za pogorszeniem perspektyw inflacyjnych w związku z drożejącymi surowcami energetycznymi, prezes NBP nie był już tak jednoznaczny w swoich ocenach i zapowiadał dłuższy okres stabilnych stóp zamiast wymienianej w lipcu możliwości cięcia.
  • Mimo pewnej zmiany nastawienia prezesa NBP - zgodnie naszymi oczekiwaniami - wciąż kontrastuje ona z agresywnymi wycenami rynkowymi, które zakładają, iż stopy procentowe wzrosną o około 75pb w rocznej perspektywie. Już wczorajszy komunikat Rady Polityki Pieniężnej sugerował, że zmiana narracji nie będzie gwałtowna. Przypomnijmy, iż wczoraj komunikat Rady (pisany w realiach inflacji za sierpień na poziomie 3,4%r/r) w części dotyczącej kolejnych ruchów RPP, był niemal identyczny z lipcową wersją (tworzoną przy inflacji za czerwiec na poziomie celu NBP tj.2,5%r/r).
  • Uzasadniając wczorajszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński wskazał, że inflacja pozostaje w ramach celu, choć obecnie (dane za sierpień) w okolicy górnego pasma odchyleń. Prezes NBP przypomniał, że w minionym miesiącu wkład cen energii odpowiadał za połowę wskaźnika inflacji i to właśnie perspektywy rynków surowcowych są obecnie kluczowe dla ścieżki przyszłej inflacji.
  • Prezes NBP przyznał także, iż z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie „przyszłość obciążona jest dużą dozą niepewności”. Realny jest scenariusz, w którym inflacja wzrośnie powyżej pasma dopuszczalnych wahań wokół celu.
  • Jednocześnie profesor Glapiński przyznał, że sytuacja na rynku paliw jest poza oddziaływaniem polityki pieniężnej. A reakcja innych banków centralnych (podwyżki Europejskiego Banku Centralnego) na szok surowcowy wynika natomiast z relatywnie niskich stóp procentowych tamże. 
  • Ocena krajowych czynników kształtujących inflację wskazuje, że obecnie warunki są mniej sprzyjające do „rozlewania się inflacji” i występowania efektów drugiej rundy, które były obawą wielu banków centralnych pamiętających niedawne doświadczenia z pandemii i wojny w Ukrainie. Chociaż Polska rejestruje solidny (acz spójne z lipcową projekcją banku) wzrost PKB oraz 2) wyższe od oczekiwań wynagrodzenia po lipcu a 3) polityka fiskalna nie zakładająca konsolidacji w 2027 roku, to jednocześnie struktura PKB staje się mniej inflacjogenna. Szef NBP odnotował spowolnienie dynamiki konsumpcji i zwrócił uwagę, na fakt podnoszony przez nas, że w obliczu dwóch wojen (Ukraina i Iran) gospodarstwa domowe wydają rozważnie. Mówił także o solidnej dynamice inwestycji, finansowanych m.in. pożyczkami z UE (zapomniał o grantach). Dodatkowo - naszym zdaniem – wyskok wynagrodzeń w lipcu motywowany jest czynnikami jednorazowymi (wypłatami nagród i premii) i  w kolejnych miesiącach ich dynamika powinna być już niższa. Prezes mówił także o niskich planach podwyżek płac wśród firm, a wczorajszy komunikat przypomniał także, że w 2kw26 tempo płac spowolniło wobec 1kw26.
  • Ogólny obraz jaki wyłania się z komentarzy prezesa jest spójny z nasza oceną zakładającą, iż obecnie mamy do czynienia z szokiem podażowym, który przedłuża się. Wciąż jednak ryzyko wystąpienia efektów drugiej rundy jest niskie.
  • Chcąc nakreślić perspektywy stóp procentowych w Polsce Adam Glapiński stwierdził, że przed nami dłuższy okres stabilnego kosztu pieniądza. Osobista ocena prezesa NBP zakłada, iż pozostaną one niezmienione do pierwszej połowy roku przyszłego. Bieżący poziom stóp procentowych określony zostały jako „właściwy” i „niewysoki”. Prezes dopuścił, że w perspektywie roku może zdarzyć się podwyżka, ale sugerował, iż jest ona bardzo niepewna, tak jak natura szoku podbijającego inflację (wojna). Obecnie Rada Polityki Pieniężnej pozostaje w trybie uzależnienia swoich decyzji od napływających danych.
  • Nasz scenariusz bazowy jest zbieżny z oceną prezesa NBP. Zakładamy, że stopy procentowe w Polsce pozostaną bez zmian w kolejnych miesiącach. Krótkoterminowe perspektywy inflacyjne pogorszyły się w ostatnich tygodniach na skutek eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie jednak nie na tyle, by rozważać zacieśnianie monetarne. Oczekujemy, iż do dwóch obniżek stóp procentowych po 25pb może dojść w 2poł26, w związku z oczekiwanym spadkiem inflacji w okolice celu NBP. Podobnie jednak jak prezes NBP uważamy, iż wiele zależeć będzie od rozwoju sytuacji na rynkach surowców energetycznych.

RPP: Stabilizacja stóp nawet do 2poł27, ale rośnie ryzyko podwyżek – Henryk Wnorowski.

  • Scenariusz bazowy dla polityki pieniężnej to dłuższa stabilizacja stóp procentowych, może nawet do końca 2poł27, ale bilans ryzyk przesunął się w stronę ewentualnych podwyżek stóp – powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Henryk Wnorowski. W ocenie członka Rady polityka pieniężna jest obecnie w dobrym miejscu, jeżeli chodzi o jej restrykcyjność. Główną przesłanką dla ewentualnej podwyżki stóp byłby wzrost inflacji powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu i perspektywa trwałego jej utrzymywania się powyżej 3,5%, przy czym źródła inflacji musiałby być wewnętrzne, a nie zewnętrzne, będące poza kontrolą polityki pieniężnej.
  • Wnorowski uważa, że ważnym czynnikiem decyzyjnym dla RPP jest także polityka pieniężna innych banków centralnych, gdyż rosnący dysparytet stóp procentowych mógłby przełożyć się na osłabienie PLN.

ZUS: Składki pokryły ponad 80% wydatków FUS w 1poł26.

  • Wskaźnik pokrycia wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) wpływami ze składek w 1poł26 wyniósł 82,2% - poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Przychody ze składek na ubezpieczenia społeczne wyniosły PLN205mld, co oznacza wzrost o 7,8%r/r. Koszty FUS wyniosły PLN243,9mld, z czego PLN215,3mld przeznaczono na emerytury i renty (wzrost o 17,4%r/r).

Dalszy wzrost długu publicznego w 2kw26.

  • Na koniec 2kw26 zadłużenie skarbu państwa wyniosło PLN2,148bln (53,3% PKB vs. 50,6% PKB na koniec 1kw26) i  w porównaniu do 1kw26 wzrosło o PLN139,6mld. Dług krajowy zwiększył się o PLN113,1mld, a zagraniczny o PLN26,5mld.
  • Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych stanowił PLN2,598bln (64,5% PKB vs. 61,6% PKB na koniec 1kw26) i  w ciągu kwartału zwiększył się o PLN154,1mld. W porównaniu do 1kw26 znacząco wrósł dług Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) – o PLN31,8mld.

W 2027 BGK planuje emisje na rzecz KFD na kwotę PLN4,4mld.

  • Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) planuje w 2027 przeprowadzenie emisji na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) w PLN lub walutach obcych na kwotę PLN4,4mld.

BGK sprzedał wczoraj 4 serie obligacji FPC za PLN1,4mld.

  • Na wczorajszym przetargu Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) sprzedał cztery serie obligacji na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 (FPC) o wartości PLN1,4mld (łącznie z aukcją dodatkową) przy popycie na poziomie PLN2,1mld.

Komentarz rynkowy

Rynek FX: Dolar umacnia się, choć wahania kursu €/US$ pozostają ograniczone. Złoty osłabił się wczoraj najmocniej w regionie, czemu sprzyjała mniej łagodna od wycen rynkowych narracja prezesa NBP.

  • Kurs €/US$ powrócił wczoraj do spadków i jedną sesją wykasował całość ostatnich trzech z rzędu dni wzrostowych. Notowania przejściowo zniżkowały poniżej poziomu 1,16 reagując na dynamicznie drożejące surowce energetyczne (pokłosie wydarzeń na Bliskim Wschodzie) nasilające oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w największych bankach centralnych. W czwartek o zacieśnianiu monetarnym zadecydował Europejski Bank Centralny. Mimo, iż komentarze Christine Lagarde były wyważone i jasno nie określały kolejnych decyzji banku, to rynek – tylko jednego dnia – nadpisał niemal całą 25pb podwyżkę stóp procentowych.
  • Podobna sytuacja miała miejsce w oczekiwaniach dotyczących Fed. Dziś wydarzeniem dnia będzie odczyt amerykańskiej inflacji CPI za sierpień, który ma zdecydować o rynkowym konsensusie przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC. Publikacja wyższa od oczekiwań może przyśpieszyć oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w USA we wrześniu i wesprzeć dolara. Obecnie w pełni wyceniony jest ruch dopiero w październiku. Przeciwwagą dla umocnienia amerykańskiej waluty pozostaje sytuacja na rynku japońskiego jena, który we wrześniu wyraźnie się umocnił w ślad za spekulacjami o nadchodzącej serii podwyżek kosztu pieniądza BoJ.
  • Zgodnie z naszymi oczekiwaniami wymowa konferencji prezesa Narodowego Banku Polskiego wraz ze spadkiem notowań €/US$ zadecydowały wczoraj o przecenie złotego. Kurs €/PLN zwyżkował o około 2 grosze i zakończył dzień powyżej poziomu 4,3230. W efekcie złoty był wczoraj najgorzej radzącą sobie walutą w regionie. €/PLN dziś walczy o wybicie ponad poziom 4,3290 i kolejno 4,3330. Gęsto rozstawione poziomy oporu technicznego mogą jednak utrudniać grę na osłabienie złotego. Tym bardziej, iż początek piątkowej sesji przynosi lekką przecenę ropy naftowej, która zawraca z okolic USD109/baryłkę. Wiele dziś jednak może zmienić odczyt inflacji z USA, stąd przed nami prawdopodobnie kolejna sesja z podwyższoną zmiennością na rynkach finansowych.

Rynek FI: Mimo wstrzemięźliwych komentarzy Christine Lagarde rynek doszukał się jastrzębich akcentów i nasilił oczekiwania na podwyżki stóp procentowych. Na rynku Treasuries rozczarowanie odkupem obligacji przez Departament Skarbu wraz z drożejącymi surowcami napędziło przecenę. Amerykańskie obligacje coraz bardziej zachowują się jak rynek wschodzący.

  • Wczoraj obserwowaliśmy wzrosty rentowności długu na wszystkich rynkach, głównie na krótkich końcach krzywych. Ale także długie obligacje straciły, a amerykańskie 30 latki osiągnęły najwyższy poziom od ponad dwóch dekad.
  • Powodem wzrostu rentowności długu w euro było jastrzębie zaskoczenie w trakcie konferencji ECB. Decyzja nie przyniosła zaskoczeń. Zgodnie z oczekiwaniami Rada Prezesów podwyższyła stopy procentowe o 25pb do 2,50% w przypadku stopy depozytowej. Rynkowy odbiór decyzji był jastrzębi, choć komentarze Christine Lagarde nie zapowiadały wprost dalszego zacieśniania monetarnego. Inwestorzy skoncentrowali się jednak na wynikach projekcji makroekonomicznych, które m.in. w przypadku stawki EURIBOR zostały na 2027 rok zrewidowane w górę do 3,0% (EBC wykorzystuje tu rynkowe wyceny) jednocześnie – jak wynika z prognoz banku - nie gwarantują one zejścia inflacji do celu (w 2028 inflacja HICP ma wynieść 2,1% a bazowa 2,3%). To właśnie wyższa projekcja bazowej wzbudziła obawy o możliwość pojawienia się efektów drugiej rundy. Nie bez znaczenia były także dywagacje prezes ECB na temat koncepcji neutralnej stopy procentowej. Rynkowe oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych napędziły ponadto nieoficjalne doniesienia (Bloomberg, Reuters) z otoczenia EBC o gotowości do zacieśniania monetarnego w strefie euro już w październiku.
  • Istotne były także silnie drożejące surowce energetyczne, których ceny spot przewyższają prognozy z najnowszych prognoz EBC. W efekcie dochodowość 10-latki niemieckiej wzrosła wczoraj o 6pb do poziomu 3,50% (maksima z 2008 roku).
  • Na rynku amerykańskiego długu obserwowaliśmy wczoraj silną przecenę. Z jednej strony inwestorzy coraz mocniej pozycjonują się pod zacieśnianie monetarne Fed, czemu sprzyjały wczoraj wyraźnie drożejące surowce energetyczne. Z drugiej z rozczarowaniem rynek odebrał zarówno skalę operacji odkupu długoterminowego długu, zwiększonego decyzją Departamentu Skarbu USA, jak i wyniki samej operacji buy-back (nie wykupiono pełnej puli zgłoszonych do odkupu papierów). W rezultacie dochodowość 10-latki USA zwyżkowała do poziomu 4,95%, tylko jednego dnia rosnąc o niemal 10pb. W ostatnich miesiącach szybko rośnie realny komponent rentowności amerykańskich obligacji. Naszym zdaniem to nie tylko premia na przyszłe ryzyko inflacyjne, ważniejszym powodem wzrostu „realnego yieldu” jest ryzyko budżetowe (6% deficyt budżetowy w USA oraz nowe zapowiedzi wydatkowe Trumpa - 5tyś USD na osobę, jeżeli Republikanie wygrają wybory mid-term, obiecane na konwencji w Dallas) oraz duże podaże długu od prywatnych firm (budujący infrastrukturę AI). Rynki finansowe obawiają się dalszego wzrostu długu w USA, nie widzą szans na konsolidację fiskalną. Te obawy stoją za przeceną długich obligacji, ale także podnoszą oczekiwania na podwyżki Fed. To zjawisko znane z rynków wschodzących, gdzie oczekiwania dotyczące krótkich stóp rosną, niekoniecznie z powodu obaw inflacyjnych, ale w związku z ryzykiem fiskalnym. W przypadku USA zmiana struktury podaży-większe emisje krótkiego długu zapowiedziana przez sekretarza Bessenta także przekłada się na osłabienie krótkich obligacji.
  • Dziś uwaga inwestorów koncentrować się będzie na publikacji danych inflacyjnych z USA, którą mają rozstrzygnąć o decyzji Fed w przyszłym tygodniu.
  • Wycena POLGBs pozostaje zdominowana przez czynniki zewnętrzne, stąd nawet wczorajsza konferencja prasowa Adama Glapińskiego, na której prezes NBP przedstawił wyraźnie mniej jastrzębią perspektywę stóp procentowych niż rynkowe wyceny, nie była w stanie odwrócić wzrostów rentowności. W czwartek dochodowość 10-latki wzrosła o 7pb do poziomu 6,27% osiągając najwyższy od 2023 roku poziom. Przypomnijmy był to okres, gdy stopa referencyjna wynosiła 6,75% wobec 3,75% obecnie. O ile stawki asset swap są obecnie w trendzie zniżkowym (10-letnia stawka wkrótce może zniżkować poniżej poziomu 100pb), tak źródłem wzrostu dochodowości pozostaje komponent oczekiwań na podwyżki stóp procentowych (IRS).

 

 

Niniejsza publikacja została przygotowana przez Biuro Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim S.A. wyłącznie w celach informacyjnych, bez uwzględnienia celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani dostępnych środków pieniężnych odbiorcy. Informacje zawarte w tej publikacji nie stanowią porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej, ani też oferty dotyczącej zakupu bądź sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego. ING Bank Śląski S.A. dołożył należytej staranności, aby informacje zawarte w treści publikacji były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. ING nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek straty bezpośrednie, pośrednie lub wtórne powstałe w wyniku korzystania z tej publikacji. O ile nie zastrzeżono inaczej, wszystkie opinie, prognozy i oszacowania należą do autora (autorów) oraz są aktualne w momencie publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia.

Rozpowszechnianie tej publikacji może być ograniczone przez prawo lub regulacje w różnych jurysdykcjach.

Publikacja oraz zawarte w niej informacje objęte są prawami autorskimi. Nie może być ona kopiowana, rozpowszechniana ani publikowana przez jakąkolwiek osobę, w jakimkolwiek celu, bez wyraźnej uprzedniej zgody ING Banku Śląskiego S.A. Nie dotyczy to przypadków posługiwania się publikacją z powołaniem na jej źródła.  Wszystkie prawa zastrzeżone. Nadzór nad działalnością ING Banku Śląskiego S.A. sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego (ul. Piękna 20, 00-549 Warszawa).