Komentarze bieżące |
Lekkie pogorszenie salda obrotów bieżących w lipcu przy podwyższonych obrotach handlowych i pogorszeniu salda usług. Chiny wyprzedziły Niemcy na pozycji największego importera towarów do Polski w lipcu.
- Deficyt obrotów bieżących w lipcu był nieznacznie wyższy (-€2,4mld) niż w czerwcu (-€2,2mld), bliski konsensusu (-€2,1mld) i naszej prognozy (-€1,9mld), głównie za sprawą większego deficytu w handlu towarami (-€1,8mld po -€1,5mld miesiąc wcześniej) oraz zaskakującego spadku nadwyżki w handlu usługami (€2,7mld w lipcu po €3,9mld w czerwcu), wynikającego z wyższych rozchodów. W ujęciu płynnego roku (ostatnie 12 m-cy) deficyt w obrotach bieżących pozostał na niskim poziomie 1,1% PKB. Deficyt handlowy powiększył się w tym samym ujęciu do 1,5%PKB w lipcu z 1,4%PKB miesiąc wcześniej.
- Na deficyt obrotów bieżących bilansu płatniczego w lipcu złożyły się następujące komponenty:
- Saldo obrotów towarowych w wysokości -€1843mln, po -€1469mln w czerwcu. Wyższy deficyt w obrotach towarowych wystąpił przy wysokich obrotach, których wzrost zwolnił jednak w porównaniu do czerwca, w którym był jeden dzień roboczy więcej. Wartość eksportu wyrażonego w euro wzrosła o 10,3%r/r (po 12,3% w czerwcu), a importu o 12,6%r/r (po 16,9% miesiąc wcześniej).;
- Tradycyjnie dodatnie saldo w handlu usługami €2722mln, choć istotnie niższe niż miesiąc wcześniej (€3900mln);
- Ujemne salda na rachunku dochodów pierwotnych (-€2994mln, po -€4444mln miesiąc wcześniej) i w dochodach wtórnych (-€304 mln, po -€203mln w czerwcu).
- Komentarz analityków NBP wskazuje na wysokie dynamiki obrotów towarowych, co wynikało zarówno z poprawy koniunktury przemysłowej oraz wyższych cen w handlu światowym (wskaźniki cen eksportu i importu najwyższe od początku 2023). Największy wzrost w eksporcie odnotowano w sprzęcie komputerowym (kategoria reeksportowa, co widać w danych o imporcie), wysokie dynamiki miał także eksport miedzi, srebra i produktów naftowych. W lipcu po raz kolejny spadła wartość eksportu motoryzacyjnego i meblarskiego. Mocny wzrost importu odnotowano w dobrach inwestycyjnych, szczególnie sprzętu komputerowego oraz imporcie towarów zaopatrzeniowych. Silnie wzrósł także import samochodów osobowych oraz dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku. Po raz pierwszy Chiny były największym dostawcą towarów do Polski i wyprzedziły Niemcy. Komentarz NBP nie wyjaśnia, która kategoria usług (transportowe / pozostałe / podróże zagraniczne) odnotowała największy wzrost rozchodów.
- W świetle przejęcia kontroli nad jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego i Cieśniną Bab al-Mandab przez proirańskich bojowników Huti, istotnie wzrosło ryzyko dla rynku ropy naftowej. Szlak ten służył Arabii Saudyjskiej do omijania blokady Cieśniny Ormuz i transportu około 7mln baryłek ropy dziennie, co może prowadzić do wzrostów cen surowca, a nawet problemów z jego dostępnością. Szacujemy, że wzrost ceny ropy o US$10 za baryłkę przekłada się na wzrost średnich miesięcznych wydatków na import surowca o PLN1,1mld. Utrzymanie takiej „podwyżki” przez rok (ujęcie zanualizowane) oznaczałoby wzrost importu o PLN13,2mld, co odpowiada 0,3%PKB. Dla przypomnienia, średnia cena ropy Brent przez rozpoczęciem wojny w Iranie wynosiła niespełna US$70 za baryłkę, dziś kosztuje prawie US$110.
- Dodatkowo, cen gazu ziemnego TTF1M od kilku dni przekracza €80 za MWh (najwyżej od początku 2023 roku), podczas gdy pod koniec lutego wynosiła około €30. W przypadku gazu ziemnego wrażliwość na zmianę ceny o €10 za MWh szacujemy średnio na PLN0,15mld miesięcznie. Ryzyka dla prognozowanego przez nas 1,6%PKB deficytu w obrotach bieżących za cały 2026 (1,1%PKB po lipcu) są lekko przechylone w górę.
- Jednakże nawet pomimo spodziewanego pogorszenia w br. poziom nierównowagi zewnętrznej Polski jest niski i nie wpływa istotnie na notowania PLN. Na kurs złotego w głównej mierze wpływają zmiany na rynkach bazowych oraz decyzje i komunikacja RPP.