Dziennik |
Dziennik ING: Presja USA na Ukrainę. Krajowe dane studzą nadmierne oczekiwania dot. ożywienia gospodarczego, ale i inflacji.
Wiadomości zagraniczne
Sytuacja na Bliskim Wschodzie: Ataki i kolejne groźby podbijają ceny surowców energetycznych.
- Po irańskich atakach na tankowce w Cieśninie Ormuz oraz groźbach przeprowadzenia ataków na kable podmorskie wzrosły obawy o dostawy ropy z Bliskiego Wschodu. Dziś rano ropa Brent kosztuje ponad US$110 za baryłkę, podobnie jak wczoraj rano, choć w ciągu dnia zniżkowała w pobliże US$106. Podobną ścieżkę przeszły ceny gazu, dziś rano za TTF 1M trzeba zapłacić około €88 za MWh. Zniżka mogła wynikać z informacji o rzekomych rozmowach USA z Iranem, które zostały potem zdementowane. Wczoraj zostały opublikowane dane Vortex wskazujące znacznie niższe dostawy ropy przez Ormuz (9,1mln baryłek dziennie w okresie 1-20 października) niż sugerowały dane amerykańskie (około 20mln baryłek dziennie).
- Wysocy przedstawiciele Iranu (m.in. Ghalibaf, przewodniczący parlamentu) przekazali wczoraj pakistańskiemu generałowi Munirowi, pośredniczącemu w relacjach z USA, że nie będzie rozmów z USA, dopóki nie zostaną spełnione irańskie żądania. Korpus Strażników Rewolucji Wojennej poinformował wczoraj o pożarach i unieruchomieniu dwóch tankowców, po tym jak wpłynęły na irańskie miny. Natomiast rzecznik korpusu powiedział, że celem ataków Iranu mogą stać się kable podmorskie w Cieśninie Ormuz, przebiega tam 7 głównych kabli.
Wojna w Ukrainie: Rosnąca presja USA na władze ukraińskie.
- Wczoraj doszło do rozmów wysłannika prezydenta Trumpa Steve’a Witkoffa (zdalnie połączył się Kushner) z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Oslo, z udziałem prezydenta Finlandii Stubba i premiera Norwegii Stoere. Zełenski powiedział, że jednym z tematów były gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i ponowił propozycję trójstronnego spotkania Ukraina-USA-Rosja. Stubb stwierdził, że udało się wypracować elementy przyszłego porozumienia pokojowego. Witkoff ma dziś się spotkać z Putinem w Petersburgu.
- Zełenski poinformował, że strona amerykańska ponownie uruchomiła przekazywanie danych wywiadowczych, które pomagają w ostrzeganiu przed rosyjskimi atakami. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał wcześniej, że transza pocisków przechwytujących dla Ukrainy mogła nie zostać dostarczona, ale zaprzeczył, że USA podejmują celowe działania by zaszkodzić Ukrainie. Dziennik Wall Steet Journal podał, że to Elon Musk zlecił spowolnienie systemu Starshield dla ukraińskiego wojska. Natomiast wiceprezydent USA J.D. Vance podwiedział w wywiadzie telewizyjnym, że Ukraina nie powinna wstępować do NATO.
USA: Słabe wrześniowe dane z rynku nieruchomości.
- Wczorajsze dane USA dot. budownictwa i rynku nieruchomości zaskoczyły raczej po niższej stronie od konsensusu. Liczba umów na sprzedaż domów spadła we wrześniu o 7,3%m/m, poniżej konsensusu -0,5%, po wzroście o 0,3% w sierpniu. Liczba rozpoczętych inwestycji budowy domów spadła do 1,221mln w ujęciu rocznym, poniżej konsensusu 1,305mln oraz po 1,288mln w sierpniu. Natomiast liczba nowych pozwoleń na budowę domów (1,4mln w ujęciu rocznym) była zgodna z konsensusem (1,385mln) i była zbliżona do 1,403mln w sierpniu.
Niemcy: Spadek komponentu oczekiwań ZEW w październiku.
- Indeks zaufania niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych ZEW obniżył się (komponent oczekiwań) do 28,1 w październiku z 30,0 we wrześniu.
- Zaskakująca in plus była poprawa komponentu ocen sytuacji bieżącej (-35,9 z -47,1 miesiąc wcześniej), powyżej oczekiwań -44,5. Niemniej jednak pesymiści mają istotną przewagę w tym wymiarze.
Węgry: Stopy procentowe bez zmian, referencyjna 5,50%.
- Zgodnie z oczekiwaniami analityków, Narodowy Bank Węgier (MNB) utrzymał wczoraj stopy procentowe bez zmian (referencyjna 5,50%), drugi miesiąc z rzędu. Wcześniej bank obniżył stopy procentowe łącznie o 100pb.
- Spodziewamy się jednak jeszcze jednej obniżki do końca br. oraz kolejnych w 2027 aż osiągnięcia stopy docelowej 4,25% pod koniec przyszłego roku.
Wiadomości krajowe
Przyspieszenie inflacji ma ograniczony wpływ na wzrost wynagrodzeń. Negatywne zaskoczenie w budownictwie, ale solidna aktywność w przemyśle.
- Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło we wrześniu o 5,9% r/r i wyniosło PLN9266,48. Roczna dynamika płac była nieco wyższa niż w sierpniu (5,6% r/r) i zbliżona do naszej prognozy konsensusu (6,0% r/r). Przyspieszenie rocznej dynamiki wynagrodzeń wynikało w dużej mierze ze zmian w branżach charakteryzujących się wysoką zmiennością płac: w rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie z -11,9% do 6,8% r/r w górnictwie i wydobywaniu dynamika wynagrodzeń wzrosła z -1,7% r/r w sierpniu do 1,8% r/r we wrześniu. Ważniejszy z punktu widzenia oceny presji płacowej jest obraz płynący z pozostałych części gospodarki. Tutaj na uwagę zasługuje przede wszystkim relatywna stabilizacja dynamiki wynagrodzeń w sektorach usługowych. W zakwaterowaniu i gastronomii wzrost płac wyniósł 5,6% r/r wobec 5,1% w sierpniu, w transporcie i gospodarce magazynowej 5,9% wobec 6,0%, a w informacji i komunikacji 6,6% wobec 7,1%. Sugeruje to, że presja płacowa w usługach pozostaje umiarkowana, co ogranicza ryzyko utrwalenia podwyższonej inflacji usług i wspiera perspektywę stopniowego spadku inflacji bazowej. Z kolei w przetwórstwie przemysłowym dynamika wynagrodzeń wyniosła 5,6% r/r wobec 5,5% w sierpniu. Stabilna dynamika płac w przetwórstwie wskazuje na brak istotnego nasilenia presji płacowej również w przemyśle.
- Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się we wrześniu o 0,8% r/r (ING i konsensus: -0,8% r/r). W porównaniu z sierpniem liczba etatów zmniejszyła się o 7tys., do 6360tys., natomiast w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadła o niemal 50tys. osób. Dane wskazują, że ujemna roczna dynamika zatrudnienia utrzymuje się w większości głównych sektorów gospodarki. Najgłębszy spadek odnotowano w górnictwie i wydobywaniu (-9,1% r/r) oraz - działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (-2,1% r/r). Jednocześnie w części branż sytuacja pozostaje relatywnie stabilna. Przykładowo, w zakwaterowaniu i gastronomii zatrudnienie wzrosło o 2,0% r/r.
- Dane z sektora przedsiębiorstw już od dłuższego czasu wskazują na stopniowy spadek poziomu zatrudnienia, co odzwierciedla czynniki strukturalne: pracownicy odchodzący na emeryturę nie są w pełni zastępowani przez osoby wchodzące na rynek pracy. Jednocześnie dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw nie przedstawiają pełnego obrazu rynku pracy. Obejmują przede wszystkim przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 10 osób, a ich interpretację utrudniają zmiany form zatrudnienia oraz rosnąca rola pracowników zagranicznych. W rezultacie dynamika spadku zatrudnienia raportowana przez przedsiębiorstwa jest większa niż dane dla całej gospodarki.
- Podsumowując, wrześniowe dane nie zmieniają obrazu stopniowo wygasającej presji płacowej. Mimo podwyższonej inflacji, związanej m.in. z cenami energii, nie widać obecnie wyraźnych oznak jej przełożenia się na dynamikę wynagrodzeń.
Załamanie budowlane we wrześniu.
- Produkcja budowlano-montażowa zaskoczyła mocno negatywnie we wrześniu. Spadła o 9%r/r po wzroście o 6,6% w sierpniu, poniżej naszej prognozy 2,7% i konsensusu 3,4%. W związku z koniecznością realizacji kamieni milowych dla grantów z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) do sierpnia, we wrześniu aktywność w obszarze wznoszenia obiektów inżynierii lądowej i wodnej (infrastruktura) spadła o 4,1%, po wzroście o 29% miesiąc wcześniej. Również w robotach budowlanych specjalistycznych nastąpił spadek o 6,1%r/r, po wzroście o 3,9% w sierpniu. Słaba aktywność w obszarze wznoszenia budynków i budowli nie była zaskoczeniem (spadek o 19,2%r/r po spadku o 19,5% miesiąc wcześniej), głównie za sprawą słabości budownictwa mieszkaniowego, które w dalszym ciągu boryka się z nadpodażą niesprzedanych lokali.
- Dane z budownictwa tonują oczekiwania na mocne odbicie inwestycyjne w 2poł26. W dalszym ciągu spodziewamy się solidnego wkładu inwestycji do wzrostu PKB, ale jego skala będzie umiarkowana i oparta o przejściowo dostępne finansowanie z KPO. Ten booster zaczyna stopniowo wygasać.
Produkcja przemysłowa pozostaje odporna na szok paliwowy. Wzrost cen producenta istotnie przyspieszył, ale ogranicza się do kategorii energetycznych.
- Wzrost produkcji przemysłowej przyspieszył do 4,6%r/r we wrześniu z 4,3%r/r w sierpniu i przebił nasze oczekiwania (2,0%) i konsensus (3,1%). Nastąpiło to przy wzroście w przetwórstwie przemysłowym o 4,0% i solidniejszych wzrostach w innych częściach: górnictwie i wydobywaniu o 12,9%r/r, wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i gorącą wodę o 10,2% oraz dostawach wody i gospodarowaniu odpadami o 8,2%.
- Wynik produkcji zaskoczył pozytywnie ze względu na brak wsparcia ze strony kalendarza (taka sama liczba dni roboczych jak przed rokiem) oraz przy dosyć wysokiej bazie statystycznej z ubiegłego roku. W ujęciu odsezonowanym, produkcja przemysłowa wzrosła o 3,4%m/m.
- Za solidnym wzrostem w przetwórstwie przemysłowym w ujęciu rok do roku (r/r) i wzrostami w większości działów (25/34), we wrześniu utrzymało się silne zróżnicowanie aktywności. Niektóre działy przemysłu, takie jak m.in. naprawa i konserwacja maszyn i urządzeń (wzrost o 23,1%r/r), produkcja pozostałego sprzętu transportowego (wzrost o 20,4%r/r) czy produkcja urządzeń elektrycznych radzą sobie znakomicie. Ale działy bardziej narażone na konkurencję z Azji obniżyły produkcję sprzedaną. Najgłębsze spadki odnotowano w produkcji odzieży (-15,2%r/r), mebli (-6,8%) i wyrobów tekstylnych (-5,9%). Wśród działów spadkowych była też produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, która stosunkowo duży udział w strukturze produkcji przemysłowej (9,8%).
- Wzrostowi aktywności przemysłowej towarzyszyło we wrześniu przyśpieszenie wzrostu cen producenta (do 6,1%r/r z 4,8% w sierpniu, powyżej naszej prognozy i konsensusu 5,7%), które było napędzane przez notowania surowców na rynkach światowych.
- W strukturze wzrostu cen dominuje kategoria związana z produkcją koksu i produktów rafinacji naftowej. Ceny w górnictwie podbija drożejąca miedź i węgiel (wzrost o 7,8%r/r po 6,8% w sierpniu). W pozostałych kategoriach nie widać na chwilę obecną sygnałów istotnej presji cenowej, pomimo drożejących kosztów energii w ostatnich miesiącach. Wzrost presji na ceny producenta wciąż ogranicza się do kategorii energetycznych i w ograniczonym stopniu rozlewa się na inne ceny.
Kotecki: reakcja RPP być może dopiero w przypadku pojawienia się efektów drugiej rundy.
- Ludwik Kotecki z Rady Polityki Pieniężnej ocenił, iż Rada może reagować na podwyższoną inflację prawdopodobnie dopiero wtedy, kiedy zobaczy, że nastąpią efekty drugiej rundy wzrostu cen energii i będą one groźne dla inflacji bazowej. Póki co jednak – jak zauważył Kotecki – drożejąca ropa naftowa nie przekłada się mocno na inne ceny, choć nie można wykluczyć, iż efekty pośrednie wyższych cen surowców będą się ujawniać z czasem. Członek RPP poruszył ponadto kwestie wartości złotego stwierdzając, iż ostatnio polska waluta osłabiła się, choć nieistotnie.
Spadek liczby beneficjentów ochrony czasowej w Polsce.
- Z najnowszych danych Eurostat wynika, że liczba osób objętych ochroną czasową w Polsce spadła z 939,4 tys. na koniec sierpnia 2026 r. do 858,5 tys. na koniec września 2026 r., czyli o 80,9 tys. osób. Oznacza to spadek o 8,6% m/m.
- Spadek może wynikać zarówno z wyjazdów, jak i przechodzenia na inne formy pobytu czy aktualizacji rejestrów administracyjnych. W efekcie obecne dane nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że oznacza on istotny odpływ uchodźców z Polski. Dopiero dane za kolejne miesiące pokażą, czy wrześniowy odczyt jest początkiem trwałego trendu spadkowego, czy też odzwierciedla jednorazowe zmiany administracyjne.
Komentarz rynkowy
Rynek FX: Konsolidacja w notowaniach €/US$ wobec braku przełomu w kwestii Bliskiego Wschodu, Francji i Ukrainy. Złoty stabilny, choć naszym zdaniem z chęcią na nieco mocniejsze rozegranie mimo trudnego otoczenia.
- Kurs €/US$ koncentruje się wokół poziomu 1,1220 szukając impulsów mogących nadać mu większą zmienność. Stabilizację notowań wzmacnia ubogie kalendarium danych makroekonomicznych, ale i brak przełomu wokół Bliskiego Wschodu, Ukrainy czy Francji. Iran – jak dotąd – pozostaje nieugięty w swoich żądaniach, wczorajsze ukraińsko-amerykańskie rozmowy nie przyniosły większych konkretów, a głosowanie nad częścią dochodową francuskiego budżetu nie odbyło się. W nieco szerszej perspektywie kurs €/US$ porusza się niemal od początku października w zawężonym przedziale 1,1150 – 1,1260. Nie oczekujemy, by dzisiejsza sesja miała zakończyć się wybiciem ze wspomnianego kanału. Tym bardziej, iż rynek €/US$ poluzował w ostatnich dniach korelację z notowaniami ropy naftowej, stąd wzrost ceny baryłki Brent w okolice USD110/bbl (5-miesięczne maksima) nie wywołuje już takiej nerwowości jak poprzednio.
- Tak jak kurs €/US$ koncentruje się wokół poziomu 1,1220 tak notowania €/PLN oscylują wokół 4,3680. Zachowanie złotego sugeruje jednak chęć mocniejszego rozegrania. Jak dotąd próby ataku na okolice 4,3570 pozostają nieskuteczne, jednak naszym zdaniem będą się one ponawiały w najbliższych dniach. Wczorajszy krajowy zestaw danych makroekonomicznych miał mieszaną wymowę i zgodnie z naszymi przewidywaniami pozostał neutralny dla wyceny złotego. Wczorajszym wydarzeniem w regionie była decyzja banku centralnego Węgier, który utrzymał stopy procentowe i ostrożną narrację. Nie miała ona większego wpływu na wycenę forinta. Od sierpnia kurs €/HUF oscyluje wokół poziomu 364,4.
Rynek FI: Spread 10-latek Francji i Niemiec rozszerza się. POLGBs pod presją sytuacji fiskalnej w Europie, drożejącej ropy naftowej, ale i wysokiej podaży maksymalnej na jutrzejszym przetargu.
- Dochodowość amerykańskiego długu wchodzi w fazę konsolidacji po okresie około 2-tygodniowych spadków. W przypadku 10-latki USA rentowność rozbudowuje trend boczny wokół poziomu 5,11%, a relatywnie niewielkie zmiany wynikają z braku istotnych danych w tym tygodniu i wyczekiwania na przyszłotygodniową decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Niewielkie ruchy towarzyszą także wycenie Bunda. Dochodowość 10-latki niemieckiej wynosi 3,40%. We wtorek ustabilizowała się także rentowność długiego końca francuskiej krzywej, który w poniedziałek doświadczył solidnej przeceny. Obecnie dochodowość 10-latki Francji wynosi 4,92% i jest o krok od wyznaczenia najwyższego poziomu od 2002 roku. Do niemal 15-letnich szczytów (ponad 150pb) wzrósł natomiast spread między francuską a niemiecką 10-latką.
- Krajowy dług pozostaje wrażliwy na notowania ropy naftowej, która konsoliduje się obecnie w okolicy 5-miesięcznego szczytu. Presję na wzrost dochodowości POLGBs wywiera ponadto sytuacja fiskalna, o której inwestorom „przypomniała” Francja. 10-letnie stawki asset swap wzrosły w dwa tygodnie o ponad 10pb do poziomu 110pb. Nie bez znaczenia jest fakt, iż jutro na przetargu sprzedaży Ministerstwo Finansów zaoferuje sześć serii obligacji (NZ0928, OK0129, PS1031, NZ0332, DS1034 i DS0436) łącznie za aż PLN8-14mld. Prawdopodobnie resort chce wykorzystać ostatnie sygnały mocnego popytu na polski dług. W efekcie rentowność polskiej 10-latki powróciła do poziomu 6,40%, co przy relatywnie stabilnych wycenach Bunda sprawiło, że spread między długim końcem krajowej i niemieckiej krzywej wzrósł do niemal 300pb tj. maksimum z połowy 2025 roku. Wciąż dużo spokojniejszy pozostaje krótki koniec polskiej krzywej. Wrażenia na 2-latce nie robią wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej, w tym ostatnia wypowiedź Ludwika Koteckiego, iż reakcja Rady być może nastąpi dopiero w przypadku pojawienia się efektów drugiej rundy.