Komentarze bieżące |
GUS podał najnowsze dane dot. budownictwa, przemysłu i płac.
Budownictwo wciąż w recesji, ale z ożywieniem w segmencie infrastrukturalnym. Spodziewamy się silnego wzrostu inwestycji publicznych w 2025.
- Produkcja budowlano-montażowa spadła w listopadzie o 9,3%r/r (ING: -11,8%, konsensus: -10,5%), po spadku o 9,6%r/r miesiąc wcześniej. Płytszy od oczekiwań spadek wynikał z odbicia w segmencie infrastrukturalnym tj. wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej (-3,2%r/r w listopadzie po -10,2% miesiąc wcześniej), podczas gdy spadki w pozostałych obszarach istotnie się pogłębiły (budowa budynków -16,0%r/r po -7,9% w październiku, a w robotach budowlanych specjalistycznych -13,0%r/r po -10,4% w poprzednim miesiącu).
- W warunkach niskiej aktywności inwestycyjnej branża budowlana jest pogrążona w recesji. Dodatkowo aktywności budowlanej w ubiegłym miesiącu nie sprzyjał układ dni roboczych oraz pogorszenie warunków pogodowych. Krótkotrwałe pobudzenie w sektorze wywołane programem rządowym w 2poł23 stworzyło wysoką bazę odniesienia i pozostawiło bagaż istotnie podwyższonych cen mieszkań oraz ograniczenie ich dostępności. Dostosowanie cen wymaga czasu i w kontekście wysokich stóp procentowych NBP oraz przy niejasnym wsparciu rządowym – będzie przebiegać stopniowo, także w trakcie przyszłego roku.
- Czynnikiem pozytywnym jest ożywienie w segmencie infrastrukturalnym, obejmujące także budowy o charakterze obronnym. W przyszłym roku spodziewamy się dalszego ożywienia w inwestycjach publicznych, w dużej mierze w oparciu o wykorzystanie funduszy z KPO i środków z polityki spójności w ramach nowego budżetu unijnego 2021-27. W najnowszym Kurierze ING zakładamy, że do finalnych beneficjentów środków z KPO i polityki spójności trafi łącznie około PLN95mld w porównaniu z PLN40mld w tym roku. W 2025 prognozujemy odbicie inwestycji do 9,5% z 2% w 2024.
Płace nadal rosną w dwucyfrowym tempie dzięki premiom w górnictwie. Sezonowy wzrost liczby etatów w listopadzie, ale poziom zatrudnienia w 2024 się obniża.
- Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 10,5%r/r (konsensus: 10,0%), po wzroście o 10,2%r/r w październiku. Roczne tempo wzrostu płac w przedsiębiorstwach utrzymało się na dwucyfrowych poziomach mimo wysokiej bazy odniesienia (premie w energetyce) i niższej liczby dni roboczych niż przed rokiem. Wynik w tym roku wsparły premie w górnictwie. Spodziewamy się, że w 2025 wzrost płac będzie wolniejszy niż w kończącym się roku i utrzyma się na poziomach jednocyfrowych. Od stycznia płaca minimalna wzrośnie o 8,5%, podczas gdy z początkiem 2024 wzrost ten wyniósł 17,8%. Wolniej będą też rosły wynagrodzenia w sferze publicznej. Projekt budżetu na 2025 zakłada podwyżki płac w administracji o 5%, podczas gdy w 2024 było to 20%, a w przypadku nauczycieli 30%. Prognozujemy wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w 2025 na 7,5%, wobec 11,4% w 2024.
- Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się w ubiegłym miesiącu o 0,5%r/r (konsensus: -0,6%), po spadku o 0,6%r/r w październiku. W porównaniu do października liczba etatów wzrosła o 5tys. Listopad jest zwykle miesiącem sezonowego wzrostu zatrudnienia, z tym, że w tym roku przyrost liczby etatów był relatywnie niski na tle ubiegłych lat. W zasadzie przez cały 2024 mieliśmy do czynienia ze spadającym poziomem zatrudnienia. W porównaniu do końca stycznia (pomijamy ten miesiąc z uwagi na coroczną aktualizację próby) zatrudnienie zmniejszyło się o 56tys. etatów. W niektórych branżach trwają zwolnienia grupowe, ale spadek popytu na pracę jest w dużym stopniu rekompensowany przez spadek jej podaży z uwagi na kurczącą się krajową populację w wieku produkcyjnym oraz mniej korzystne saldo migracji netto. W efekcie skala spadku zatrudnienia jest ograniczona, a rynek pracy pozostaje napięty. Stopa bezrobocia rejestrowanego kształtuje się na najniższym poziomie w historii (w listopadzie prawdopodobnie 4,9%).
- Ogólny obraz rynku pracy jest umiarkowanie korzystny. Liczymy na wyhamowanie wzrostu płac w 2025 co jest warunkiem ograniczenia presji na wzrost cen usług i w efekcie inflacji bazowej. Prognozujemy, że na koniec 2025 inflacja CPI powinna obniżyć się poniżej górnej granicy odchyleń od celu NBP. W takich warunkach NBP będzie miał przestrzeń do złagodzenia polityki pieniężnej, chociaż w świetle ostatnich sygnałów z RPP moment rozpoczęcia cyklu obniżek w 2025 jest wysoce niepewny.
Polski przemysł słabiej od oczekiwań przy słabym eksporcie i pierwszych sygnałach poprawy w inwestycjach publicznych
- Produkcja przemysłowa spadła w listopadzie o 1,5%r/r, poniżej konsensusu i naszych oczekiwań (ING: 0,1%r/r, konsensus: 0,0%), po wzroście o 4,6%r/r we październiku (rewizja w dół z 4,7%). W ujęciu odsezonowanym produkcja sprzedana przemysłu w listopadzie była o 2,8% niższa niż w październiku, co wskazuje że październikowe odbicie (4,5%) było nietrwale.
- Wprawdzie październikowe dane przyniosły nieco optymizmu, ale popyt zewnętrzny pozostaje słaby, a listopadowy PMI dla przetwórstwa okazał się gorszy od październikowego. Przemysł boryka się wciąż z niskim popytem zewnętrznym ze strony krajów europejskich. Z drugiej strony powoli rozkręca się impuls inwestycji publicznych, co pokazała budowlanka i wzrost w niektórych działach przemysłu.
- W bardziej szczegółowym rozbiciu, wzrosty odnotowano tylko w 18 działach wobec 24 przed miesiącem. Osłabła dynamika w kategorii produkcja pozostałego sprzętu transportowego (są tam m.in. statki, tabor kolejowy, sprzęt lotniczy i wojskowy), utrzymał się wzrost w produkcji odzieży. Do rosnący sektorów dołączyła także sekcja produkcja wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych (5,6%r/r), co może świadczyć o odbiciu w budownictwie infrastrukturalnym. W grupie sektorów spadających widać wcześniejsze lokomotywy eksportowe co potwierdza słabość popytu zewnętrznego.
- Dane z przemysłu mogą sugerować, że impuls inwestycyjny, związany ze środkami z UE, powoli się rozkręca. Szacujemy, że w tym roku beneficjenci otrzymają łącznie z KPO i środków strukturalnych PLN40mld, a w 2025 może to być nawet PLN95mld. Powinno to sprzyjać ożywieniu inwestycji publicznych, bo prywatne raczej będą wolno odbijać. Nie liczymy na duże wsparcie ze strony popytu zewnętrznego, szczególnie z Niemiec. Rosnąca konkurencja ze strony Chin i zapowiedzi amerykańskich ceł to złe wiadomości dla niemieckiego przemysłu i duże wyzwanie dla nowego rządu po przedterminowych wyborach zaplanowanych na luty 2025.
- Początek 4kw24 pokazuje powrót do spadku ale łącznie 4kw24 jest jednak mocniejszy niż 3kw24.